U sześcioletniego, żywego, ciemnookiego Joshuy zdiagnozowano autyzm z dość dobrą umiejętnością zapamiętywania słów. Oprócz programu domowego i szkolnego, Joshua uczęszczał na zajęcia terapii mowy ze względu na trudności z artykulacją oraz na terapię zajęciową z powodu problemów z planowaniem motorycznym i problemów sensorycznych. Jego rodzice zauważyli, że częściej stawał się nerwowy i używał wyuczonego języka: w ciągu dnia, zamiast nawiązywać kontakty z innymi, często recytował długie monologi, powtarzając fragmenty książek lub programów telewizyjnych. Martwili się tym obrotem spraw i zastanawiali się, jak sobie radzić w tej sytuacji.

W jaki sposób możemy pomagać dzieciom, które mają skłonność do używania zapamiętanych tekstów, powtarzania tego, co słyszą, zamiast używania języka w sposób znaczący, albo dzieciom mającym tendencje do echolalii? Próbując zaradzić tym zachowaniom, a także innym problemom, należy traktować je jako okazję do wzmocnienia podstawowych funkcji nawiązywania relacji, myślenia i komunikowania się. Powinniśmy zadać sobie pytanie: „W jaki sposób dane zachowanie wskazuje na pominięty fragment lub etap na drodze do zdrowego rozwoju?”

Jak podkreślaliśmy wcześniej, dzięki koncentrowaniu się na przyczynach leżących u podstaw danego problemu, a nie na samych objawach, radzimy sobie z problemem skuteczniej i z lepszym, długotrwałym skutkiem. To trochę tak jak pomaganie osobie, która ciągle się potyka i upada: jeśli trzymamy ją za rękę, być może nie upadnie, ale jeśli wzmocnimy jej mięśnie nóg i koordynację ciała, to nie tylko przestanie się potykać i upadać, ale będzie mogła biegać, tańczyć i skakać, a nie tylko chodzić.

Kiedy dzieci zamiast odpowiadać w znaczący sposób, powtarzają, co przeczytały w książce, to, co ktoś im przeczytał, co usłyszały w telewizji lub w radiu, albo to, co powiedzieli ich rodzice, sygnalizują nam kilka spraw. Patrząc na problem z pozytywnego punktu widzenia, dają nam znać, że potrafią zapamiętać to, co usłyszały, oraz dobrze sobie radzą z zapamiętywaniem dźwięków i słów (lub, jeśli czytają samodzielnie, z zapamiętywaniem tego, co widzą). Ich zachowanie pokazuje jednak także pewien brakujący element: to, że nie potrafią jeszcze użyć tych zapamiętanych słów, lecz tylko automatycznie je powtarzają (Greenspan, Wieder, 2014). Więcej w „Echolalia – techniki”.

źródło: S. I. Greenspan, S. Wieder, Dotrzeć do dziecka z autyzmem…, WUJ, Kraków 2014

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s