Szukaj

Autyzm w szkole

Autyzm, ZA, ASD – rewalidacja, IPET, zajęcia, rozwijanie umiejętności społecznych, zaburzenia SI, logopedia, edukacja, emocje, asystent, metody, sposoby, gry i zabawy…

Tag

#komunikacja

Zabawa w tak lub nie – komunikacja ASD

Jednym z pierwszych ważnych kroków w nauce komunikacji jest mówienie „tak” lub „nie”. Zamiast używać słów, dziecko może pokiwać lub pokręcić głową

Continue reading „Zabawa w tak lub nie – komunikacja ASD”

Reklamy

O co chodzi z tą komunikacją? – samoświadomość/kartka

O co chodzi z tą całą komunikacją?

Uznaje się ogólnie, że komunikacja jest ważna, ale z jakiego powodu tak się uważa? Continue reading „O co chodzi z tą komunikacją? – samoświadomość/kartka”

Metoda Knillów – świadomość, kontakt, komunikacja

Christopher Knill z żoną Marianną opracował Programy Aktywności. Świadomość ciała, kontakt, komunikacja. Są one ukierunkowane na dzieci, młodzież i dorosłych upośledzonych umysłowo i fizycznie

Continue reading „Metoda Knillów – świadomość, kontakt, komunikacja”

Komunikowanie się- ściąga

Komunikowanie się

Skuteczna komunikacja sprzyja współpracy, zaufaniu, wzajemnemu szacunkowi oraz wiedzy na temat innych ludzi (Lasky 2000 i in. ). Rozmowa z przyjaciółmi o problemach może pomóc dzieciom nauczyć się, w jaki sposób wyrażać i regulować swoje emocje o raz zachowania (Jellesema, Rieffe i Terwoght, 2008). Continue reading „Komunikowanie się- ściąga”

Komunikacja

Komunikacja

„Wiemy, że mózg człowieka jest przygotowany na naukę języka już w dniu narodzin. Jak wykazały badania poziom energii w lewej półkuli mózgu noworodka zwiększa się na dźwięk mowy. Kiedy zwracamy się do niemowlęcia, przekazujemy mu nie tylko słowa. Wyraz twarzy uczy dziecko, że mówienie to także zróżnicowana mimika, a ton wypowiedzi to emocje ukryte za przekazem. Dzięki temu dziecko poznaje podstawy intonacji, która stymuluje mózg. Continue reading „Komunikacja”

Komunikacja – trudności z rozumieniem

Foto Piotrka

Rozumienie komunikacji jest drugą funkcją „czytania umysłu” inaczej – rozumienia intencji innych osób. W książce pt. „Jak uczyć dzieci z autyzmem czytania umysłu” autorzy opisali problemy dzieci z autyzmem związane z tzw. „ślepotą umysłu” : szczególną trudnością we wnioskowaniu na temat stanów umysłowych, sugeruje się nawet, iż ten deficyt może leżeć u podstaw pozostałych nieprawidłowości rozwojowych dzieci z autyzmem (Howlin, Baron-Cohen, Hadwin 2010).

O co chodzi?

„Grice, filozof języka przekonywał, że najważniejszą czynnością, którą wykonujemy, poszukując znaczenia słów drugiej osoby, jest wyobrażenie sobie, co mogło być jej komunikacyjną intencją. Kiedy policjant krzyczy „Rzuć to”, rabuś nie zastanawia się nad wieloznacznością terminu „to”, lecz przeciwnie, szybko wnioskuje, że intencją policjanta było odniesienie słowa „to” do pistoletu tkwiącego w jego dłoni, jak również że policjant chciał, żeby rabuś rozpoznał jego intencję użycia tego wyrazu w taki właśnie sposób. Podobnie, jeśli nauczyciel wychowania plastycznego wyda uczniom polecenie: „Dziś będziemy malować królika w klatce”, wszyscy w klasie mają świadomość, że nie oznacza to, iż nieszczęsny królik powinien zostać pokryty farbą.

Oczywiście, w odszyfrowaniu mowy figuratywnej (takiej jak ironia, sarkazm, metafora lub humor) umiejętność czytania umysłu jest ogromnie ważna, ponieważ w tych sytuacjach nadawca nie ma intencji, żeby jego komunikat był rozumiany dosłownie.

Ta analiza języka w kategorii złożonych intencji komunikacyjnych wyjaśnia, że podczas odszyfrowywania mowy wykonujemy znacznie więcej aniżeli proste przepracowanie kolejnych wyrazów. Wchodzimy poza to, co usłyszeliśmy, aby móc wysunąć hipotezę na temat stanu umysłu mówcy.

Gesty

Grice nie ograniczył tej analizy do mowy, lecz twierdził, że ten sam proces jest wykorzystywany w niewerbalnej komunikacji. Jeśli osoba A wykonuje gest wyprostowaną ręką z otwartą dłonią w kierunku wejścia, to osoba B natychmiast przypuszcza, że A ma na myśli (= jej intencją jest, żeby B zrozumiała), iż powinna wejść.

Czytanie umysłu odgrywa bardzo istotną rolę w udanej komunikacji także poprzez umożliwienie nadawcy monitorowania potrzeb informacyjnych słuchacza, to znaczy oceniania, co słuchacz już wie, a czego nie wie, a także jakie jeszcze informacje trzeba mu przekazać, aby zrozumiał intencję komunikacyjną. Co więcej, aby komunikacja była udana, nadawca musi także monitorować, czy jego przekaz został zrozumiany zgodnie z jego intencjami, czy też wymaga sparafrazowania, aby wyjaśnić dwuznaczność. Po raz kolejny dialog rozumiany w ten sposób staje się czymś więcej niż tylko produkowaniem mowy: jawi się jako coś nierozłącznie związanego ze zdolnością do czytania umysłu”.

Wjęcej tu: Autyzm/Spektrum Autyzmu/Zespół Aspergera – trudności językowe i ciągłe problemy z komunikacją

źródło: P. Howlin, S. Baron-Cohen, J. Hadwin: „Jak uczyc dzieci z autyzmem czytania umysłu…” , JAK, Kraków 2010

Autyzm/spektrum autyzmu/zespół Aspergera – ciągłe problemy z komunikacją

dużo rybek
foto z komórki Piotrka

Dlaczego tak się dzieje? Wciąż usiłuję znaleźć odpowiedź. A mój autystyczny syn z przekorą twierdzi, że on nie ma żadnych problemów ani z komunikacją, ani z postrzeganiem, mało tego, twierdzi, że to wszystko bzdury a on jest okazem zdrowia i to ja w kółko ja się czepiam i wymyśliłam mu na dodatek jakiś „autyzm”, którego on nie posiada. Dlaczego o tym wspominam; nie dalej jak trzy miesiące temu Piotrek przyszedł z gimnazjum z opatrzoną ręką. Gdy spytałam co się stało? Odpowiedział, że „Miłosz rozciął mu dłoń okularami” ?! Po czym Piotrek wyciągnął ze swojego plecaka pudełeczko i mi je wręczył mówiąc a -„to musisz szybko naprawić”. Otworzyłam pudełko, w środku były okulary niejakiego Miłosza wyglądające jakby przejechał po nich czołg a na nich złożona karteczka z numerem telefonu do rodziców poszkodowanego. Pierwsza moja reakcja to dławienie śmiechu, później duma, że wreszcie komuś przywalił bo przeważnie sam obrywał no ale nie mogłam nie zapytać o szczegóły. Piotrek! Jak to się stało?! – „przezywał mnie i cały dzień pokazywał fuck-i za plecami. Dałem mu „placka” a on rozciął mi okularami rękę. To wszystko jego wina . . . Przez niego leciała mi krew. . . ” Stanęło na tym, że to Miłosz zaatakował go okularami.

Wracając do komunikacji  znowu muszę sięgnąć do źródeł, a najprościej tłumaczy to zjawisko Claire Grand, bo w swojej książce zwraca się do dzieci autystycznych i to właśnie im tłumaczy zawiłe aspekty tych zaburzeń, czyli jak mawiał klasyk z chłopskiego na nasze:

„Komunikować się to mówić pewne rzeczy, słuchać innych i im odpowiadać. Istnieją różne sposoby komunikowania się. Można komunikować się za pomocą słów, spojrzeń gestów, wyrazu twarzy(mamy twarz smutną lub zadowoloną) i nawet pewnym sposobem wzdychania, który może przykładowo wskazywać, że jesteśmy zniecierpliwieni lub na odwrót uspokojeni.

Problem komunikowania się jest jednym z najpoważniejszych problemów autystyków i osób z zespołem Aspergera. Podobnie jak dziecko autystyczne dziecko z zespołem Aspergera ma problemy w komunikowaniu się, rozmawianiu z innymi, powiedzeniu im czegoś za pomocą słów lub wyrazu twarzy. Ale te trudności są dużo mniejsze niż w przypadku autystyka.

W przeciwieństwie do autystyka dziecko z zespołem Aspergera nie jest zamknięte w swoim świecie, chce się komunikować, ale nie wie, jak to zrobić. U autystyków i dotkniętych zespołem Aspergera trudności w nawiązywaniu kontaktów są po części powodowane przez agnozję, czyli niezdolność do rozpoznawania twarzy i rozumienia wyrazu twarzy. Podobnie jak dziecko autystyczne Asperger widzi świat w detalach i oddzielnych frgmętach. Kiedy patrzy na czyjąś twarz, widzi nos, oczy, usta, ale nie jest w stanie złożyć tych elementów w całość, aby zobaczyć całą twarz. Dziecko Asperger poznaje osobę, którą zna, dzięki jej głosowi i sposobowi poruszania się, nie zaś patrząc na jej twarz. Niekiedy nie rozpoznaje któregoś z rodziców na zdjęciu lub jeśli ten siedzi nieruchomo i nie mówi. Ma również wiele trudności z rozpoznaniem osób, które widuje rzadko.

Dziecko Asperger nie jest również w stanie rozpoznawać wyrazów twarzy: zadowolenia, smutku, zaskoczenia, złości. Nie może wiedzieć, czy obca osoba będzie miła, czy zamierza być złośliwa. Nie przewidzi, czy obcy będzie wobec niego dobry, czy też zrobi mu krzywdę. Nie może wiedzieć, czy jest bezpieczny, co jest bardzo niepokojące i sprawia, że obawia się wszystkich.

Nie może postawić się w sytuacji innej osoby, wyobrazić sobie, co ona odczuwa, co myśli i tym bardziej jak mogłaby się zachować. Brak mu empatii.” [Autyzm i Zespół Aspergera, C. Grand]

„Dziecko Asperger   powinno nauczyć się rozpoznawać uczucia i emocje tak jakby to był język obcy. Powinno nauczyć się poznawać i rozumieć wyraz twarzy, ton głosu, różnego rodzaju westchnienia, milczenia. Niektórym trzeba będzie wielu lat, by dojść do poznania podstawowych emocji, rozpoznawania ich u siebie i u innych. Niekiedy należy poczekać, aż dziecko będzie miało 8 lub 10 lat, aby usłyszeć je mówiące, że lubi lub nie lubi czegoś albo że chciałoby coś zrobić. Ten brak zdolności zrozumienia ludzkich emocji i ich wyrazu uniemożliwia dziecku Aspergerowi wiedzę o tym, jak porozumiewać się z innymi, zwłaszcza z dziećmi w swoim wieku. Z dorosłymi przychodzi to łatwiej, ono mówi o sprawach, które je pasjonują. Dorosły słucha i zachęca do dyskutowania. Może przystosować się do dziecka zespołem Aspergera (ASD, autysty…), ale dla dzieci jest to trudniejsze.

Tak więc ponieważ komunikowanie się z innymi i zrozumienie ich to zbyt trudne zadanie, dzieci z zespołem Aspergera wolą często pozostawać same.”… [Claire Grand, Autyzm i Zespół Aspergera, wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2012r]. Dodam od siebie nie pierwszy to już raz, że autysta powinien uczyć się w normalnej szkole. Jest ich już tylu, że nauczyciele będą zmuszeni się do nich dostosować.

Blog na WordPress.com.

Up ↑