Kinezjologia edukacyjna małżeństwa Paula i Gail Denisonów wykorzystuje powiązanie miedzy zorganizowanymi ruchami ciała a pracą mózgu. Ustalili to irlandzcy uczeni a pracę opublikowali w tygodniku medycznym Lancet kierując „gimnastykę mózgu” na początku tylko dyslektyków…

Badacze zalecili specjalna gimnastykę 20 dyslektykom w wieku 9-10 lat. Proste ćwiczenia dzieci wykonywały w domu pod kontrolą dorosłych przez ok. 10 minut dziennie. Podobno wyniki okazały się rewelacyjne. Mali dyslektycy nadrabiali opóźnienia w czytaniu i pisaniu dużo szybciej niż ich rówieśnicy z podobnymi problemami…

Dysleksję kojarzy się z trudnościami w czytaniu  i pisaniu. Ale to nie wszystko dochodzą do tego problemy z liczeniem (dyskalkulia, akalkulia itp.), poczuciem czasu, pamięcią, koncentracją, orientacją w przestrzeni itd.

Naukowcy z Belfastu twierdzą, że przyczyn dysleksji należy szukać w móżdżku czyli w tej części mózgu, która jest odpowiedzialna za koordynacje ruchów i przetwarzanie informacji związanych z nabywaniem wiedzy i umiejętności. Stwierdzili, że u dzieci cierpiących na poważne zaburzenia neurologiczne bardzo długo utrzymują się tzw. odruchy pierwotne (np. ssania czy chwytania). „Są one typowe dla noworodków i sprzyjają dojrzewaniu układu nerwowego – ale u zdrowych dzieci powinny zaniknąć w pierwszym roku życia. Jeżeli utrzymują się dłużej, świadczą o zaburzeniu dalszego rozwoju mózgu, a więc także i móżdżku. Uczeni zbadali małych dyslektyków i stwierdzili, że jeszcze w wieku szkolnym utrzymuje się u nich jeden z takich odruchów – podążanie asymetrycznego ruchu kończyn za ruchem głowy. – A może tak, spróbować świadomie powtarzać ten odruch a mózgi dzieci z dysleksją „nadrobią zaległości”? – zastanawiali się…” (Małgorzata T. Załoga: Opinia dyslektyka – s. 2).

„Kinezjologia edukacyjna to nauka o tym, jak rozwija się człowiek – zarówno dziecko, jak i dorosła osoba – gdy wykorzystuje do tego naturalny ruch fizyczny. Kierunek ten propaguje specjalnie zorganizowane ruchy, które sprawiają, ze ciało i mózg pracują w sposób optymalny na rzecz rozwoju i samorealizacji każdej osobowości.

Nie powinno jednak powstać mylne wrażenie, że jest to coś w rodzaju wychowania fizycznego. Kinezjologia edukacyjna nie zajmuje się bowiem każdym ruchem, lecz ruchami bardzo specyficznymi. Takimi ruchami, które aktywizują i stymulują odpowiednie obszary mózgu, ruchami które powodują zwiększanie połączeń nerwowych między prawą i lewą półkulą mózgową, przez co poprawia się jakość pracy umysłowej” (Roman Warszewski: Jak wyleczyłem dziecko z dysleksji, Tower Press, Gdańsk 2002).

Przed ćwiczeniami zalecane jest wypicie szklanki niegazowanej wody (nie mineralnej!), wyłącznie niegazowanej.

Roman Warszewski twierdzi, że dzięki „szklance wody” płyn mózgowo-rdzeniowy uzyska odpowiednie stężenie elektrolitów. Upraszczając by nie był on zbyt gęsty i nie sprawiał oporu impulsom elektrycznym przekazywanym z mózgu do komórek nerwowych. Tylko odpowiednio nawodniony układ nerwowy jest w stanie sprostać funkcjom przewodnictwa prądu. Oprócz poprawy przewodnictwa zadaniem wody jest także współudział w budowaniu molekuł białka, a z substancji białkowo- lipidowej – mieliny – zbudowany jest izolator komórek nerwowych, który je zabezpiecza, zatem:

„Czysta woda prądu doda!”

Kinezjologia edukacyjna Dennisona – ćwiczenia

1. Ruchy naprzemienne

  • Dotykamy prawą ręka uniesionego lewego kolana i odwrotnie – lewą ręką prawego kolana.
  • Dotykamy prawym łokciem uniesionego lewego kolana i odwrotnie – lewym prawego.
  • Podnosimy jednocześnie prawą rękę przed siebie i lewą nogę za siebie. Następnie wykonujemy ten sam ruch lewą ręką i prawą nogą.
  • Prawą rękę podnosimy do góry w prawo i lewą nogę podnosimy do góry w lewo, a potem odwrotnie – lewa ręka do góry w lewo i prawa noga do góry w prawo.
  • Prawą dłonią dotykamy lewego ramienia, lewą stopą dotykamy prawego kolana.

Ćwiczenia wykonujemy w pozycji leżącej lub stojącej. Wspomagają one koordynację pracy rąk, prawej i lewej strony ciała, usprawniają narząd wzroku, co prowadzi do poprawy umiejętności pisania, czytania, słuchania i rozumienia. Wzmacniają zmysł wzroku i słuchu.

Przykładowe ćwiczenia

2. Leniwe ósemki (ćwiczenia z wykorzystaniem kształtu leżącej ósemki, znaku nieskończoności)

  • Wodzimy za ósemkami wzrokiem, pamiętając, by zaczynać zawsze w lewo w górę.
  • Wodzimy wzrokiem za ręką kreślącą ósemki w powietrzu. W tym celu zaciskamy pięść i unosimy kciuk do góry, wyciągniętą ręką kreślimy ósemki, wzrok natomiast skupiamy na kciuku. Najpierw rysujemy ósemki jedną, a potem drugą dłonią, na koniec łączymy obie ręce, splatamy palce i próbujemy rysować obiema rękoma. Ruch powinien być dość obszerny, by angażował jak największą grupę mięśni trzymających gałkę oczną, i jak najbardziej płynny, bardzo spokojny.

Ćwiczenie to koordynuje pracę obu półkul mózgowych. Jest pomocne w reedukacji dzieci dyslektycznych. Poprawia płynność czytania, zapamiętywanie, myślenie.

3. Rysowanie oburącz

  • Rysujemy obiema rękoma równocześnie linie, figury, kształty, z których każdy rysowany jedną ręką element jest lustrzanym obiciem elementu rysowanego w tym samym czasie druga ręką.
  • Dowolnie bazgrzemy jednocześnie obiema rękoma (w powietrzu, na dużej płaszczyźnie).

Ćwiczenie poprawia pisanie i rysowanie, powoduje rozwój twórczego myślenia, zdolności plastycznych.

4. Alfabetyczne ósemki

  • Na znaku nieskończoności przekreślonym krzyżem kreślimy kolejne małe pisane litery alfabetu, starając się nie odkrywać ręki od papieru.

Ćwiczenie to poprawia technikę pisania, ortografię i koordynację wzrokowo-słuchową. Aktywizuje mięśnie, pobudza mózg, poprawia pamięć, słuch, zmysł równowagi. Zwiększa energię i koordynuje przebieg informacji miedzy półkulami. Rozwija zdolności matematyczne i jasność wypowiadania się.

5. Słoń

  • Stoimy w małym rozkroku, wyciągamy rękę w przód grzbietem dłoni do góry, głowę przytulamy ruchem do ramienia. Rysujemy dłonią leniwe ósemki, wzrokiem podążamy ponad wierzchem dłoni za poruszającą się ręką. Następnie zmieniamy rękę.

Ćwiczenie rozluźnia mięśnie szyi i oczu, poprawia pamięć, pomaga lepiej słuchać, aktywizuje zmysł równowagi. Rozwija zdolności matematyczne, ułatwia wypowiadanie się.

6. Krążenie szyją

  • W pozycji siedzącej rozluźniamy mięśnie szyi, głowę bardzo wolno opuszczamy w dół. Zataczamy nią półkola od jednego do drugiego obojczyka, miarowo oddychając.

Ćwiczenie dobrze wpływa na centralny układ nerwowy, reguluje oddech.

7. Oddychanie przeponowe

  • Robiąc wdech, wypełniamy klatkę piersiową i brzuch powietrzem, które wydychamy krótkimi dmuchnięciami, jakbyśmy mieli utrzymać piórko w powietrzu.

Ćwiczenie zwiększa pojemność płuc, dotlenia organizm, wzmacnia i uelastycznia pracę przepony, wpływa na ekspresję wypowiedzi, dykcję (Naprawa, Tanajewska, 2016).

8. Pozycja Dennisona

To obok ruchów naprzemiennych – bardzo ważne ćwiczenie, jedno z najistotniejszych w kanonie gimnastyki mózgu.

  • Krzyżujemy nogi w kostkach. Pozycja siedząca na krzesle.
  • Następnie krzyżujemy ręce, dłonie łączymy razem i obracamy jak w zabawie Idzie kominiarz.
  • Żeby to ćwiczenie wykonać prawidłowo trzeba najpierw wyprostować przed sobą ramiona, następnie przenieść jedną rękę nad drugą, łącząc wewnętrzne strony dłoni kciukami do dołu i zamknąć je splecionymi palcami. Potem należy przetoczyć zamknięte ręce do dołu i w stronę ciała tak, żeby spoczęły na klatce piersiowej z łokciami skierowanymi w dół.

Ćwiczenie to także aktywizuje duże połacie kory mózgowej. Ważne jest, by w czasie jego wykonywania położyć język na podniebieniu i oczy skierować ku górze. Możliwe, że dzięki temu łączymy emocje zlokalizowane w układzie limbicznym z myśleniem racjonalnym  i uczuciami zlokalizowanymi głównie w płatach czołowych Pozycja Dennisona zwykle daje efekt natychmiastowy. To pozycja uspokajająca, tonizująca, obiektywizująca nasze myślenie. Zmniejsza wydzielanie adrenaliny i niepostrzeżenie jak twierdzi autor „pacyfikuje nasze emocje”. Wykonywać przez 5-10 minut dwa razy dziennie.

9. Sowa

  • Jedną ręką chwytamy mocno mięśnie barku, głowę powoli odwracamy w lewo, a potem – cały czas trzymając podbródek prosto – w prawo. Głową sięgamy maksymalnie w prawo i w lewo, aby rozluźnić mięśnie szyjne. Robimy wdech, gdy głowa znajduje się w skrajnym położeniu – tu gdzie ręka trzyma ramię – a wydech w czasie obrotu głowy w stronę przeciwną. Ćwiczenie powtarzamy, trzymając drugą ręką drugie ramię.

Ćwiczenie to poprawia pamięć, doskonali dialog wewnętrzny, pomaga dobrze rozumieć komunikaty docierające z zewnątrz i wzmaga matematyczną precyzję.

10. Punkty na myślenie

  • Ćwiczenie to wykonuje się przez położenie lewej reki na pępku, podczas gdy prawa ręka masuje punkty pomiędzy żebrami, tuż pod obojczykiem. Należy zmieniać ręce.

Ćwiczenie to – dzięki uciskowi powodowanemu przez prawą rękę – stymuluje przepływ krwi przez tętnicę szyjną do mózgu i poprawia jego ukrwienie. Za pośrednictwem tej tętnicy odbywa się bowiem transport świeżo natlenionej krwi do głowy.

11. Kapturek myśliciela

  • To ćwiczenie poprawia słuch i pamięć. Wykonuje się go przez kilkakrotne odwijanie uszu z góry do dołu.

„Związek między ośrodkiem słuchu w płacie skroniowym a pamięcią w układzie limbicznym zdaje się być bardzo silny – pisze dr Carla Hannaford w książce Smart Moves. – Moi studenci uniwersytetu na Hawajach stwierdzili, że kapturek myśliciela jest bardzo przydatny, kiedy trzeba sobie przypomnieć jakąś techniczną informację podczas pisania eseju lub egzaminu”

12. Energetyczne ziewanie

  • Ćwiczenie to polega na ziewaniu szeroko otwartymi ustami i jednoczesnym masowaniu mięśni wokół stawu skroniowo-żuchwowego. W pobliżu tego stawu przebiegają pnie pięciu głównych nerwów czaszkowych, które zbierają informacje czuciowe z całej twarzy.

Kiedy jesteśmy zestresowani, żuchwa często napina się, usta zaciskają i funkcje nerwowe tego obszaru zmniejszają się. Ziewanie energetyczne rozluźnia cały obszar twarzy i przyjmowanie informacji zmysłowych może odbywać się w sposób bardziej efektywny. Pomaga to w werbalizacji, co związane jest z przetwarzaniem myśli i umiejętnością komunikowania się ze światem zewnętrznym.

13. Pompowanie piętą

  • Ćwiczenie to polega na „wydłużaniu” mięśni jednej nogi, podczas zginania kolana drugiej.
  • Utrzymując klatkę piersiową, plecy w miarę prosto, stawiamy jedną stopę (z podniesioną pietą) około 30 cm za drugą stopą.
  • Bierzemy głęboki wdech i przy wydechu obniżamy piętę tylnej nogi do ziemi i zginamy przednie kolano do przodu. Klatka piersiowa powinna pozostać prosto, nie należy pochylać się do przodu. Nogi zmieniamy.

Jest to „rozciąganie” często stosowane przez sportowców w trakcie rozgrzewki. Są podstawy, by sądzić że podczas tego ćwiczenia płyn mózgowo-rdzeniowy przepływa bardziej swobodnie przez cały centralny układ nerwowy i komunikacja staje się swobodniejsza, bardziej spontaniczna i twórcza.

14. Akumulator

  • Siedząc za biurkiem/stołem. Kładziemy dłonie przed sobą na blacie. Obniżamy brodę do piersi, czując napięcie z tyłu szyi i rozluźnione ramiona. Bierzemy głęboki wdech, pochylamy się do przodu, podnosząc brodę do góry i do tyłu. Pozwalamy przy tym plecom nieco się wygiąć. Następnie – zaokrąglając plecy – robimy wydech i kładziemy brodę z powrotem na piersi. Ćwiczenie to warto powtórzyć kilka razy. Po jego wykonaniu na pewno poczujemy się naładowani energią i będziemy gotowi do dalszych zajęć.

Jest to ćwiczenie rozluźniająco-oddechowe, wspomagające przepływanie płynu rdzeniowo-mózgowego. Poprawia pamięć, odświeża koncentrację i rozjaśnia myśli, szczególnie wtedy, gdy pracę umysłową wykonujemy w pozycji siedzącej.

15. Aktywna ręka

  • Podnosimy rękę do góry i chwytamy ją drugą ręką w okolicach łokcia. Podniesiona ręka podczas wydechu – stawia silny opór trzymającej ręce w czterech kierunkach (do przodu, do tyłu, do ucha i od ucha). Ćwiczenie powtarzamy, zmieniając ręce.

Ćwiczenie to pomaga w prawidłowej artykulacji trudnych słów i poprawia zdolności językowe. Pomaga też w opanowaniu ortografii, kaligrafii i twórczym pisaniu. Poprawia koordynację reka-oko.

16. Zginanie stopy

  • Siadamy na pufie, zginamy nogę w kolanie i kładziemy ją na udzie drugiej nogi, tak by kostka dotykała uda. Końcami palców chwytamy podstawę i miejsce mocowania mięśnia podudzia, a następnie zginamy i prostujemy stopę.
  • Ćwiczenie powtarzamy drugą nogą.

Ćwiczenie to pomaga w integracji przednich i tylnych partii mózgu. Poprawia też umiejętność słuchania czytanego tekstu ze zrozumieniem. Rozwija wyraźną mowę i twórcze pisanie (Roman Waryszewski, 2002).

W literaturze można znaleźć wiele modyfikacji ćwiczeń Dennisona. Niektóre z nich zupełnie odbiegają od oryginalnych ćwiczeń. Nauczyciele zarówno w Polsce jak i poza granicami często odwoływali się do kinezjologii edukacyjnej – jak do prawdy objawionej. Kiedyś w gazecie Polityka natknęłam się na artykuł, który opowiadał o znikomej wartości tych „zabiegów”. Ponieważ, jak twierdził autor nie mają odzwierciedlania w badaniach naukowych, czyli żadnej podstawy naukowej. Z wieloma dyscyplinami terapii jest podobnie. Jednakowoż należy pamiętać, że ruch zawsze ma dobroczynny wpływ na mózgi dzieci. A wiele ćwiczeń przynosi im dużo radości – i ruch naprawdę dotlenia mózg – zwłaszcza ten na świeżym powietrzu.

źródło:

  • Roman Warszewski: „Jak wyleczyłem dziecko z dysleksji, Tower Press, Gdańsk 2002
  • Renata Naprawa, Alicja Tanajewska: INDYWIDUALNE PROGRAMY EDUKACYJNO-TERAPEUTYCZNE  dla III etapu nauczania uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, HARMONIA, Gdańsk 2016

 

 

Reklamy