Podstawową przeszkodą niepozwalającą niektórym uczniom opanować matematyki, jest sposób, w jaki naucza się tego przedmiotu, twierdzi Ronald. D. Davis, dyslektyk, autor bestselerowej książki Dar dysleksji

„Na ogół uczenie koncentruje się na języku i konceptualizacji werbalnej. Jednak zasady arytmetyki i matematyki nie są w swojej istocie związane z językiem. Są one obrazowe i można je łatwo wizualizować, nawet wtedy, gdy pojęcia są trudne do ujęcia słowem.

Kiedy byłem dzieckiem, uważano mnie za „cofniętego w rozwoju”, pomimo że potrafiłem udzielić odpowiedzi na pytania dotyczące skomplikowanych aspektów trygonometrii. W tym czasie moja matka obawiała się, że zyskam przydomek „genialnego idioty”, więc nalegała, by usuwano mnie z zajęć w czasie, gdy wykładano zasady arytmetyki. Trwało to aż do dziewiątej klasy, kiedy pozwolono uczestniczyć w lekcjach wbrew woli mojej matki. Chociaż umiałem rozwiązać każde równanie algebraiczne, nie mogłem zaliczyć przedmiotu, ponieważ nie potrafiłem wytłumaczyć, skąd wziął się wynik. Nauczyciel oczekiwał, że będę rozwiązywał zadanie z ołówkiem w ręku, posługując się cyframi, czego ja zrobić nie mogłem. Dopiero gdy miałem piętnaście lat, moja dziewczyna nauczyła mnie, jak rozwiązywać zadania pisemne, bym mógł pokazać na papierze, jak wykonuję dane zadanie ~ Ronald D. Davis

Konceptualizacja werbalna i niewerbalna

Dotarcie do sedna problemów z matematyką wymaga rozważenia zmiennych, które na nie wpływają. Tak więc prześledźmy zwięźle pewne założenia […]. Główna kwestią, którą należy wziąć pod uwagę, są dwa sposoby myślenia – konceptualizacja werbalna oznacza myślenie przede wszystkim w kategoriach słów i symboli, konceptualizacja niewerbalna natomiast oznacza myślenie przede wszystkim poprzez obrazy.

Rozumowanie poprzez natychmiastowa odpowiedź

Każdy z powyższych typów myślenia można zastosować do wykonania czynności mających na celu określenie ilości. Konceptualizacja werbalna w działaniach arytmetycznych posługuje się rozumowaniem, by manipulować ilościami poprzez serię zapamiętanych sekwencji. Zasadniczo osoba musi mentalnie „omówić” problem przez serię wyuczonych procesów, by dojść do rozwiązania. W miarę jak arytmetyka staje się coraz trudniejsza, jest więcej reguł do zapamiętania, więcej kroków do wykonania, więcej porządków do ustalenia i sekwencji, przez które trzeba przejść. Gdy dojdziemy do dzielenia do trzeciego miejsca po przecinku, wszystko jest już bardzo skomplikowane.

Z drugiej strony jeżeli osoba posługuje się arytmetyką w sposób obrazowy, wszystko, co się dzieje, jest manipulacją serią obrazów mentalnych, której rezultatem jest prawidłowa odpowiedź. Weźmy prosty problem: „Jeżeli w słoiku jest 12 ciasteczek, a czworo przyjaciół ma się nimi podzielić, ile ciasteczek każdy z nich dostanie?”.

Osoba myśląca w kategoriach słów może przechodzić przez następujący proces:

  1. Dwanaście ciasteczek.
  2. Dzieli się pomiędzy czterech przyjaciół.
  3. Każdy dostaje tyle samo.
  4. To oznacza: dwanaście ciasteczek dzieli się pomiędzy czterech przyjaciół.
  5. Więc dzielimy dwanaście na cztery.
  6. Więc dwanaście dzielone na cztery daje trzy.
  7. Więc każdy z przyjaciół dostaje trzy ciastka.
  8. Więc odpowiedzią jest trzy.

Ktoś myślący obrazami może doświadczyć serii obrazów, na przykład:

  1. Słoik z ciasteczkami oraz on sam z trójką przyjaciół wokół niej.
  2. Każde z dzieci bierze po jednym ciasteczku.
  3. Każde z dzieci bierze następne ciasteczko.
  4. Każde z dzieci bierze kolejne ciasteczko i słoik jest pusty.
  5. Więc on ma teraz trzy ciasteczka, i to jest właściwa odpowiedź.

Osoba myśląca poprzez słowa rozważa problem symbolicznie, podczas gdy osoba myśląca obrazami podświadomie rozpoznaje wzorzec kształtów i kolorów w obrębie obrazów mentalnych. W tym przykładzie osoba myśląca werbalnie potrzebowała ośmiu działań i kilku sekund, by dojść do odpowiedzi, podczas gdy osoba myśląca obrazami zrobiła to samo w pięciu działaniach i w czasie ułamka sekundy.

W powyższym przykładzie myślący słowami mógłby wyjaśnić i opisać dokładnie, jak doszedł do odpowiedzi. Myślący obrazami nie byłby nawet świadomy przetwarzanych obrazów. Wszystko to zdarzyło się tak szybko, że nie byłby zdolny do wyjaśnienia lub opisania tego. Gdyby zmuszono go do udzielenia odpowiedzi, najprawdopodobniej najlepszą wersją, jaką mógłby podać, byłoby: „Dostałem tylko trzy ciasteczka”. Nie jest to wytłumaczenie, które większość nauczycieli byłaby gotowa zaakceptować.

Obie te procedury to sposoby rozwiązywania prostych zadań i obie prowadziły do poprawnej odpowiedzi. Uczniowie myślący obrazami używają naturalnej, wzrokowo-przestrzennej metody rozwiązywania zadań arytmetycznych, jednakże tylko metoda myślenia werbalnego zostanie uznana w klasie, gdzie naucza się matematyki, inżynierii, fizyki, rachunkowości czy jakiegokolwiek przedmiotu, który wymaga operacji arytmetycznych.

Pomimo to właśnie naturalna, wzrokowa metoda rozwiązywania zadań musi się stać fundamentem, na którym się oprzemy. Używając myślenia obrazowego, osoba stosuje podstawowe zasady arytmetyki. Sposoby przeprowadzania działań arytmetycznych nauczane w szkole to te same zasady, jedynie sprowadzone do formy języka. Naszym ostatecznym celem jest pomóc uczniowi dokonać tego przejścia” (Davis, Braun, 2006)

Propagatorką „myślenia obrazami” jest Temple Grandin, która w swojej książce „Mózg autystyczny” pogłębia te rozważania, stwierdzając, że człowiek myślący obrazami postrzega świat inaczej niż inni. Idąc dalej – można zaryzykować stwierdzenie, że dostrzega więcej. Ucząc dzieci dyslektyczne i autystyczne należy pamiętać o ich specyficznym przetwarzaniu informacji; myśleniu obrazami, wrażliwości a także nieprzeciętnej intuicji w przypadku dyslektyków… 

„…bo mózg skupiający się na słowach, nie dotrze do tych samych wniosków, co mózg skupiający się na obrazach” ~ Temle Grandin

„…Podczas katastrofy wywołanej tsunami w Japonii w 2011 roku elektrownia atomowa Fukushima przestała istnieć, ponieważ fala przypływu, która przelała się ponad ścianą odgradzającą elektrownię od morza, zalała nie tylko główny generator, ale również instalację zasilania awaryjnego. A gdzie umieszczono instalację zasilania awaryjnego? W piwnicach – w podziemiach elektrowni atomowej zlokalizowanej nad brzegiem  morza. Czytając wiele opisów tej katastrofy, widziałam wodę wlewającą się do elektrowni i widziałam generatory zasilania awaryjnego znikające pod wodą. (Na tym częściowo polega moja praca jako konsultantki – widzę wypadki, zanim do nich dojdzie)…” ~ Temple Grandin

źródło:

  • Ronald D. Davis, Eldon M. Braun: „Dar uczenia się”, ZYSK I S-KA, Poznań 2006
  • Temle Grandin, Richard Panek: „Mózg autystyczny Podróż w głąb niezwykłych umysłów”, CCPress, Kraków 2016

 

 

 

Reklamy