jumping3.jpg

O mózgi dzieci należy dbać szczególnie, bo każda nawet najmniejsza zmiana żywieniowa ma wpływ na ich funkcjonowanie. Niedobory żywieniowe i zbyt mała ilość zdrowych płynów skutkują otępieniem a nadmierne spożywanie słodyczy –  nadreaktywnością. Oprócz właściwej diety najlepszą rzeczą jaką możemy zafundować mózgom jest ruch.

Tak, mózg kocha ruch i w tym cała tajemnica. Mózgi naszych dzieci będą prawidłowo rozwijać poszczególne funkcje i te których jeszcze nie wykształciły tylko wtedy gdy będą spędzać jak najwięcej czasu na zabawach ruchowych. Aktywność fizyczna poprawia zdolność serca do pompowania i rozprowadzania krwi do całego ciała, taki banał ale dzięki temu mózg jest dobrze zaopatrzony w składniki odżywcze i tlen co wiąże się z jego lepszym funkcjonowaniem. Dzięki aktywności fizycznej przyrastają nowe komórki nerwowe co „wzmacnia produkcję neurotropowego czynnika pochodzenia mózgowego (BDNF, ang. brain- derived neurotrophic factor). BDNF jest jak cudowny lek przeciwstarzeniowy, mający wpływ na wzrost nowych komórek mózgowych. Najlepiej myśleć o BDNF jak o czymś w rodzaju firmy produkującej nawozy dla mózgu. BDNF wspomaga uczenie się i pamięć oraz wzmacnia mózg. Dokładniej mówiąc, aktywność fizyczna powoduje tworzenie się nowych komórek w płatach skroniowych (uczestniczących w zapamiętywaniu) i korze przedczołowej (uczestniczącej w planowaniu i ocenie sytuacji).” [1] Jednak ” zwiększenie produkcji BDNF wynikające z aktywności fizycznej jest tymczasowe. Nowe komórki mózgowe żyją około czterech tygodni, a następnie obumierają,   chyba, że są stymulowane przez ćwiczenia umysłowe lub kontakty społeczne. Oznacza to, że trzeba ćwiczyć regularnie, żeby czerpać korzyści z nieprzerwanego przyrostu komórek mózgowych. To także wyjaśnia, dlaczego ludzie którzy ćwiczą na sali gimnastycznej, a potem idą do biblioteki, są mądrzejsi od tych, którzy tylko ćwiczą na sali gimnastycznej.” [2]

” Więcej ruchu to więcej szczęścia. Aktywność fizyczna może aktywować w mózgu te same ścieżki co morfina i zwiększa wydzielanie endorfin, naturalnych neuroprzekaźników dobrego samopoczucia. Zatem ruch daje ci niemal to samo co najlepsza pigułka szczęścia, gdyby taka istniała.

Poprawa nastroju. Aktywność fizyczna stymuluje aktywność neuroprzekaźników – konkretnie noradrenaliny, dopaminy i serotoniny – a to poprawia nastrój.

Zwalczanie depresji. U niektórych ludzi aktywność fizyczna może zwalczać depresję tak samo skutecznie jak leki na receptę, ponieważ BDNF nie tylko tworzy nowe komórki nerwowe, ale też odgrywa ważną rolę w hamowaniu depresji. Przeciwdepresyjne działanie aktywności fizycznej zostało udokumentowane w literaturze medycznej. W jednym z badań porównano korzystne działanie ćwiczeń z korzystnym działaniem wydawanego na receptę leku przeciwdepresyjnego Zoloft. Po dwunastu tygodniach ćwiczenia okazały się tak samo skuteczne w powstrzymywaniu depresji jak Zoloft. Po dziesięciu miesiącach skutki aktywności fizycznej przewyższyły działanie leku. ” [3]

Więc zamiast narzekać, że nie mamy skutecznej terapii dla dzieci z ASD -wyjdźmy na spacer do parku, ćwiczmy biegi na czas, skoki wzwyż, przeskakiwanie przez kałuże, rzuty piłką albo kopanie, wspinaczki po linach, karuzele, huśtawki, równoważnie…Zadbajcie też o swoje mózgi i odpędzajcie od siebie depresję –  najlepiej w ruchu…

[1,2,3] – Daniel G. Amen „Wspieraj swój mózg – odmładzaj się, Jak poprawić pamięć, możliwości koncentracji i zwiększyć zapas energii”, Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Poznań 2013

Advertisements