bad-little-girl-72

Dość trudną metodą, ale zwykle przynoszącą rezultaty, jest pozwolenie na wyładowanie złości, skoro wybuch już nastąpił.

Subscribe to get access

5 Comments »

    • Mnie również pomaga rzucanie mięsem – inaczej nie potrafię się wyżyć – biedne dzieci tego nie mogą. Chociaż ja Staśkowi(często się wścieka) tego nie zabraniam – po prostu nie wolno mu przy ludziach…Piotrka niewiele rzeczy jest w stanie wyprowadzić z równowagi – trochę to dziwne…

      Polubienie

      • Ja się nie hamuję jakoś specjalnie nawet przy ludziach. Np. jakiś czas temu kazałum jednemu współpracownikowi spierdalać. A jak jeszcze byłum na studiach, przy prowadzącym zajęcia krzyknęłum do kolegów z grupy „zamknijcie się, kurwa!” albo coś w tym stylu. Kurwa w tym była na pewno. I z doświadczenia: publiczne rzucanie mięsem zazwyczaj nie ma żadnych nieprzyjemnych konsekwencji. Za to co poniektórzy się teraz mnie boją. I dobrze, niech się boją. Dzięki temu nie muszę się z nimi użerać.

        Polubienie

      • raczej u mnie na studiach to by nie przeszło, mieliśmy praktyki w bankach 🙂 oraz „kulturę obsługi klienta” jako przedmiot – odbiłam sobie prowadząc knajpę 😉

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s