Gregor Petrikovic2

Niektóre wysokofunkcjonujące dzieci z ASD nie mają żadnych problemów z nauką przez kilka początkowych lat.

„Ich rodzice mogą usłyszeć, że dziecko ma takie same umiejętności jak inni uczniowie, a nawet że wykazuje szczególne zdolności do niektórych przedmiotów. W przypadku części dzieci ta przewaga zmniejsza się z czasem, a one zostają w tyle za kolegami z klasy. Zwykle dzieje się tak dlatego, że pojęcia, których dzieci uczą się w wyższych klasach, są coraz bardziej abstrakcyjne, ich rozumienie wymaga interpretacji, większych umiejętności syntezy i uogólniania […]

Czytanie

Wykorzystując tendencję osób z ASD do postępowania według określonych reguł, rodzice i nauczyciele mogą nauczyć je zasad rozumienia historii. Szczególnie na poziomie szkoły podstawowej większość opowiadań czytanych przez dzieci ma podobną strukturę, która zawiera cztery podstawowe elementy:

  1. kto,
  2. co zrobił,
  3. co się stało,
  4. zakończenie.

W takiej historii zawsze ktoś („kto”) robi lub angażuje się w coś („co”), co ma jakieś konsekwencje, które prowadzą do rozwiązania sytuacji i zakończenia.

Nauczyciel może zwrócić uwagę na te elementy historii albo zaznaczyć je wcześniej kolorami. Następnie może dać uczniom listę pytań do tekstu oznaczonych tymi samymi kolorami, by w ten sposób wykorzystać umiejetności wzrokowe w celu poprawy zdolnosci rozumienia. Może też poprosić uczniów o wymyślenie innych, szczęśliwych zakończeń historii lub sparafrazowanie głównych punktów przez opowiedzenie historii własnymi słowami (zastosowanie obrazków lub schematu sprawi, że to ćwiczenie będzie tak konkretne, jak to możliwe).

Nauczyciele powinni być wyczuleni na bezmyślne lub wyuczone na pamięć odpowiedzi będące cytatami z tekstu, a nie oznakami jego zrozumienia (powtarzanie zdań zamiast wyrażania ich znaczenia własnymi słowami). Dodatkowe elementy budowy historii, takie jak miejsce akcji („gdzie”) oraz przyczyny działania, intencje i motywy postaci („dlaczego”), mogą być uwzględniane w analizie tekstu w miarę, jak dziecko uczy się je rozpoznawać. Przy dodawaniu ostatniego elementu należy jednak zachować ostrożność. Dzieciom z ASD często trudno jest ocenić ukryte motywy ludzkiego postępowania i dynamikę relacji między postaciami, dlatego nawet jeśli z resztą struktury opowieści radzą sobie całkiem dobrze, ten element może sprawiać im problem.

Alex, szesnastolatek z ASD, wytłumaczył nam, dlaczego w jedenastej klasie nie daje sobie rady z angielskim (chodzi o język ojczysty – źródło USA)”Moi nauczyciele – powiedział – zawsze zadają mi pytania, na które oni znają odpowiedzi, a ja nie. Nawet kiedy staram się domyślić, dlaczego ktoś coś zrobił w Szkarłatnej literze, zawsze wymyślam inną przyczynę niż ta, którą założył nauczyciel. Po prostu mam inne zdanie niż oni. Nienawidzę się zastanawiać, dlaczego ktoś inny coś zrobił. Mogę powiedzieć tylko, dlaczego ja coś zrobiłem„. Alex był zafascynowany zwierzętami, zwłaszcza gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Odpowiadanie na pytania zaczynające się od „dlaczego” udawało mu się dużo lepiej, jeżeli dotyczyły tego tematu, a nie motywów działania Hester Prynne”(Ozonoff, Dawson, Mc Partland, 2015).

źródło: S. Ozonoff, G. Dawson, J.McPartland: „Wysokofunkcjonujace dzieci ze spektrum autyzmu…”, WUJ, Kraków 2015

 

Reklamy