Uczniowie ze spektrum autyzmu mają problemy z koncentracją uwagi. Utrudnia to pracę nauczyciela na wielu płaszczyznach. Jednak z doświadczeń z moim synem (ASD), wiem, że z wiekiem koncentracja wzrasta. Z czasem autystyczne dziecko nauczy, wyćwiczy skupianie uwagi, nawet gdy na początku wydaje się to niemożliwe. Bywa i tak, że uczeń jest skupiony, jednak sposób w jaki zachowuje się na lekcji sygnalizuje coś zupełnie przeciwnego…

„Zdarza się, że uczeń skupia uwagę niezgodnie z intencjami nauczyciela, który prowadząc zajęcia, chce pokazać i wytłumaczyć pewne zagadnienia, odwołując się do przedmiotów, ilustracji lub konkretnych czynności i demonstracji. Widzimy często, że dziecko kieruje uwagę na refleks świetlny, tykanie zegara lub niezapięty guzik koszuli.

Wiele dzieci z autyzmem ma obsesyjne zainteresowania, np. znakami drogowymi, samochodami czy darciem papieru. Należy przyjąć ogólną zasadę, że jeśli jakaś obsesja jest użyteczna, lepiej jest ja rozwijać i spróbować przekazać dziecku dzięki jej jakieś przydatne informacje, niż po prostu ignorować. Należy również pamiętać, że dla dzieci obsesje są często sposobem radzenia sobie ze stanami lękowymi – dzięki obsesjom świat staje się bardziej przewidywalny i dlatego bezpieczniejszy. Całkowite odrzucenie obsesji byłoby więc dla dziecka stresujące (Vignoia, 1998).

Peryferyjnie

Innym sposobem może być sposób obserwacji otoczenia. Osoby z autyzmem zamiast fiksować wzrok w centralnym punkcie pola widzenia, często charakteryzują się spostrzeganiem peryferyjnym lub tunelowym. Niektórzy lepiej koncentrują się, patrząc peryferyjnie, podczas gdy otoczenie uznaje to za brak skupienia. Inne osoby mogą się charakteryzować patrzeniem tunelowym – trudno im przenieść uwagę z jednej rzeczy na drugą. Obserwując dzieci autystyczne, często widzimy, że ich uwaga skupia się na pewnych rzeczach tak silnie, że nie jesteśmy w stanie oderwać jej pomimo zachęty słownej, gestem lub fizycznej. Tak intensywne skupienie uwagi na danej rzeczy przez dziecko autystyczne, powoduje, że wszystko inne staje się dla niego nieważne.

Dziecko chętniej zwraca na coś uwagę, jeśli się tym interesuje, gdy ma już jakieś doświadczenia z tego zakresu. Zanim więc zaczniemy czegoś uczyć, dobrze jest wzbudzić w dziecku zainteresowanie. Oszczędzi to wielu stresów zarówno uczącemu, jak i dziecku. Uczeń niezainteresowany nie potrafi się skupić, jego umysł będzie gdzieś „odpływał”, a ciało szybko pójdzie w jego ślady.

Skupić uwagę

Aby skupić uwagę dziecka, trzeba się postarać samemu stać się dla niego interesującym, a następnie w trakcie pracy podtrzymywać jego uwagę różnymi oddziaływaniami. Warto pamiętać, że ruch przyciąga uwagę, podobnie jak aktywne uczestnictwo ruchowe. Z pewnością odwoływanie się do preferencji osobistych dziecka, umiejętność naśladowania innych osób oraz postawa modelu, który się naśladuje, są ważnymi elementami w podtrzymywaniu uwagi. Ponadto warunki pracy: spokój, brak elementów rozpraszających, wcześniejsze zaspokojenie potrzeb, zaniechanie gwałtownych żądań, pozycja zajmowana w trakcie pracy i wiele innych czynników to elementy, o których trzeba pamiętać.

Samo wykonywanie zadania jest dobrą formą ćwiczenia uwagi

Podczas pracy stolikowej należy świadomie wspomagać dziecko w umiejętności ukierunkowywania uwagi, jej współdzielenia, trwałości czy zawieszania fiksacji na obiektach i czynnościach zgodnych z zainteresowaniami. Mogą temu służyć: przywołanie, dotknięcie, stosowanie światła i wskazówek wizualnych, odpowiedni rozkład zajęć i przerw, dostosowany do możliwości dziecka oraz właściwy system wzmocnień.

Dobrym sposobem zwracania uwagi i jej podtrzymywania jest zaczynanie konkretnego działania od nowa,

kiedy dziecko przestaje skupiać uwagę. Jeśli zaczynamy mówić i w pewnym momencie dziecko przestaje na nas zwracać uwagę, zacznijmy wszystko od nowa. Jeśli zaczęło wykonywać jakieś polecenie i rozproszyło się, niech zacznie od początku.

Praksja

Kolejnym deficytem dzieci autystycznych są trudności w zakresie praksji, tj. związane z planowanie i wykonywaniem złożonych czynności manualnych. Często podłożem jest zaburzone czucie dłoni i koordynacja wzrokowo-ruchowa. Dzieci z ASD mają zazwyczaj niewielkie doświadczenie z różnorodnymi przedmiotami. Zwykle silnie przywiązują się (z różnych przyczyn) do jednego lub kilku przedmiotów, odrzucając wszystkie inne. Czynności manipulacyjne, które wykonują, często są monotonne i mało funkcjonalne. Zadanie nauczycieli terapeutów jest poszerzenie zakresu schematów czynnościowych, aby dzieci mogły korzystać z wielu przedmiotów, co pozwoli im na rozwój, zaspokojenie potrzeb oraz większą samodzielność. Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której dziecko będzie sprawowało  pełną kontrolę nad własnymi rękami. Ułatwi to nabywanie nowych umiejętności, uczenie się. Sposobów i technik uczenia tej sprawności jest wiele: począwszy od stymulacji czuciowej, poprzez metodę integracji sensorycznej, metodę F. Affolter po metodę Dobrego Startu i inne. Najlepszym ułatwieniem dla rozwoju zawsze jednak będzie zachęta zamiast wymagania, ponieważ często bariera tkwi na płaszczyźnie psychiczno-emocjonalnej. Dobrym sposobem jest naśladowanie dziecka w tym, co robi, przedłużanie tej czynności i przenoszenie na podobne przedmioty, sytuacje. Należy też pokazać dziecku, jak ma daną rzeczą manipulować. Dzieci autystyczne na przedmioty, zabawki często patrzą raczej z mechanicznego niż twórczego punktu widzenia. Dostarczając im nowy przedmiot, trzeba pokazać, co można z nim zrobić, podsuwać nowe pomysły, aby kontakt nie przerodził się w kolejną stereotypię, mechaniczne powtarzanie czynności manualnych. Nabywając nowe doświadczenia, dziecko zyskuje możliwość podejmowania działań mogących stanowić przyjemną formę spędzania czasu wolnego.

Trudności uczniów z ASD dotyczą procesów odbierania i przetwarzania informacji, myślenia abstrakcyjnego i logicznego transferu umiejętności i wiedzy o raz wielu innych. Z pewnością liczba i różnorodność zaburzeń współwystępujących u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu są duże, obraz zaburzeń jest specyficzny dla każdego z nich […] W codziennej pracy trzeba być otwartym i poszukującym” (A. Wolski: Przygotowanie dziecka z autyzmem do uczestnictwa w edukacji > Kompleksowe wspomaganie rozwoju uczniów z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi).

foto: Sylwia Iwan „Piotruś”

Reklamy