Reklamy

Cisza przynosi nam często wiedzę, którą jeszcze nie do końca pojęliśmy, że mianowicie posiadamy życie wewnętrzne. Poprzez ciszę dziecko, być może po raz pierwszy, spostrzega własne życie wewnętrzne (…) Cisza przygotowuje duszę na określone wewnętrzne doświadczenia (…) Po doświadczeniu ciszy nie jest się tym, kim było się wcześniej.

Maria Montessori

Montessoriańska koncepcja ciszy

Montessoriańska koncepcja ciszy pozostaje w ścisłym związku ze zjawiskiem polaryzacji uwagi dostrzeżonym i wskazanym przez M. Montessori. Podczas ćwiczeń codziennego dnia, pojawiają się liczne sytuacje, w których dziecko przebywa samo ze sobą, zajęte wyłącznie pochłaniającą je pracą do takiego stopnia, że żadne bodźce z zewnątrz nie są w stanie przerwać ani zakłócić tej czynności. Dziecko, zafascynowane wybranym przedmiotem lub czynnością z ogromną chęcią wykonuje dane ćwiczenia a nawet wielokrotnie je powtarza. Obserwujemy często u dzieci potrzebę wielokrotnego powtarzania czynności – czytania bajek, układania układanki itp. Rozpoczynanie zabawy od początku, wielokrotnie staje się motorem wewnętrznym aktywności dziecka jego wewnętrzną motywacją. Występujący u każdego dziecka fenomen powtarzania doprowadza do precyzyjności ruchów, do koordynacji wzorców ruchu, do lepszej sprawności. Podczas wielokrotnie powtarzanych czynności dziecko czuje się bezpieczne, pogłębia się pozytywna samoocena, dziecko utrwala wiedzę o własnych możliwościach. Skupienie się na pewnej czynności lub przedmiocie może się dalej pogłębiać, prowadząc do milczącego, całkowitego i pełnego skupienia nawet do czynnej kontemplacji. Mamy więc wówczas do czynienia ze zjawiskiem polaryzacji uwagi, która prowadzi do integracji wewnętrznej i zewnętrznej. Zjawisko polaryzacji uwagi towarzyszącej ruchowi jest związane z ciszą. W ciszy dziecko koncentruje się, buduje siebie. Doświadczanie ciszy nie jest dziecku dane. Nauczyciel winien tworzyć takie sytuacje edukacyjne, które umożliwiają dziecku odkrywanie, doświadczanie i przeżywanie ciszy. Prowadzone ćwiczenia ciszy ułatwiają dziecku komunikację, uczą słuchania innych, wczuwania się w jego sytuację, uczą zachowań empatycznych (Kusak, mielec.pl).

Lekcje ciszy

Jak zrodził się pomysł „lekcji ciszy”?

Maria Montessori w swej książce ‘Odkrycie Dziecka’ – The Discovery of The Child wspomina wydarzenie, które pozwoliło jej odkryć potrzebę ciszy w dzieciach.

Podczas jednej z wizyt w Casa dei Bambini (Dom Dziecięcy – tak nazywają się z włoskiego przedszkola Montessori dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat) Maria Montessori spotkała na podwórku jedną z mam i wzięła na ręce jej 4-miesięczne śpiące niemowlę zawinięte szczelnie w kocyk tak, że się nie poruszało i było całkowicie cicho. Weszła z nim do przedszkola, gdzie od razu witały ją tłumy dzieci, tuląc i chwytając. Montessori pokazała im dziecko, a dzieci skakały i cieszyły się wokół niej. W końcu usiadła na wysokim krześle i powiedziała pierwsze słowa: ‘Przyniosłam wam małego nauczyciela’. Dzieci stały zdziwione, a ona kontynuowała: ‘Małego nauczyciela, ponieważ nikt nie potrafi zachowywać się tak cicho jak to małe dziecko’. Każdy z osobna zamarł w bezruchu. ‘Nikt nie trzyma nóg tak równo jak to maleństwo’. Wszyscy od razu poprawili cichutko ułożenie swoich nóg. Maria Montessori uśmiechnęła się i dodała: ‘Dobrze, ale nikt nie potrafi być tak cicho. Słyszycie, jak delikatny jest oddech tego dziecka? Nikt nie potrafi oddychać tak spokojnie’. Zapadła ogólna cisza. Dzieci prawie chciały zatrzymać swój oddech, żeby dorównać małemu nauczycielowi. Maria Montessori wstała cicho i przeszła delikatnie parę kroków próbując nie robić hałasu, a następnie powiedziała: ‘Wychodzę bardzo bardzo cicho, jednak słyszycie, że robię trochę hałasu, ale ten mały nauczyciel idzie ze mną w całkowitej ciszy’. Dzieci uśmiechnęły się, a Montessori oddała maleństwo jego mamie.

Maria Montessori była zadziwiona pięknem tej ciszy, która zapadła na parę chwil, a to doprowadziło do powstania ‘lekcji ciszy’.

Lekcja ciszy w edukacji Montessori

Reklamy

Po tym wydarzeniu opisanym powyżej Montessori zastanawiała się, jak można by powtórzyć ten wyczyn. Pewnego dnia zdecydowała, że trzeba to zrobić najprościej jak się da i zapytała dzieci: ‘Może zrobimy ciszę?’. Ku wielkiemu zaskoczeniu dzieci z radością odpowiedziały ‘Tak, tak!’. Na początek powiedziała więc: ‘Aby osiągnąć ciszę nikt z nas nie może się ruszać. Nawet ruszająca się stopa robi hałas. Głośny oddech również’. Wszyscy starali się więc zachować ciszę, a Montessori wraz z nimi.

Wszystkie dzieci walczyły z samym sobą i konkurowały między sobą, by nie wykonywać żadnych ruchów i zwracały uwagę na każdą część swojego ciała. Po osiągnięciu całkowitego bezruchu dzieci z zaangażowanie słuchały i patrzyły oraz zaczęły zdawać sobie sprawę, że wytwarzają one wiele hałasu, którego często nie są świadome, a także, że może istnieć wiele poziomów ciszy. Istnieje przecież absolutna cisza, w której wszystko, zupełnie wszystko pozostaje w bezruchu. Montessori stała więc pośrodku, a dzieci próbowały ją naśladować. Nagle dało się usłyszeć tykanie zegara, śpiew ptaka za oknem. Dzieci były zachwycone ciszą, którą osiągnęły dzięki własnym staraniom. Maria Montessori zasłoniła zasłony w klasie i powiedziała do dzieci: ‘A teraz nasłuchujcie delikatnego głosu, który będzie was wołał’.

Po przejściu do drugiego pokoju, Maria Montessori szeptem wołała po imieniu każde dziecko. Wypowiadała każde imię bardzo powoli i sylabizując, jakby wołała przez góry. Każde dziecko po kolei wstawało i jak najciszej próbowało przyjść do Montessori idąc tiptopkami, a i tak odgłos roznosił się w absolutnej ciszy.

Wywołane dzieci czuły się zawsze w pewien sposób wyróżnione choć wiadomo było, że każdy zostanie wywołany.

Taka gra do teraz fascynuje dzieci w klasach Montessori na całym świecie.

Lekcja ciszy nie jest dla dzieci prostą sprawą. Wymaga wielu umiejętności, silnej własnej woli i cierpliwości, ale po kilku powtórzeniach już trzyletnie dzieci potrafią zachować ciszę przez cały okres trwania zabawy, co przy 40 osobach trwa dosyć długo.

Lekcja ciszy, przynosi dziecku wiele ważnych umiejętności i buduje poczucie własnej wartości. Dziecko staje się panem swoich ruchów. To ono może zdecydować, że wszystkie części ciała pozostają teraz w bezruchu, a nagroda za to jest wielka – wewnętrzna satysfakcja z własnych zdolności i fascynacja, jaką przynosi poznanie absolutnej ciszy. Dziecko staje się bardziej zdyscyplinowane i potrafi zauważać potrzebę ciszy w takich miejscach jak kościół, kino, teatr itd., a jest to doświadczenie tym cenniejsze, że pochodzi ono z własnej woli dziecka, a nie z narzuconych przez dorosłych nakazów. Jest to również wstęp do medytacji oraz kontemplacji, umiejętności odpoczynku.

Ponieważ ‘lekcja ciszy’ jest zabawą grupową uzdalnia ona dziecko do współpracy w celu osiągnięcia wspólnego celu, do szanowania innych osób, do słuchania. Zaleca się, by przy wywoływaniu dzieci najpierw wołać te, które są najbardziej niecierpliwe stopniowo wydłużając ich czas czekania z każdą zabawą.

Lekcja ciszy nie powinna być używana do uspokojenia chaosu w domu czy klasie. W takich sytuacjach w edukacji Montessori zaleca się, by dzieci, które rozrabiają były wysłane na podwórko, albo do innego pokoju, by wykonać jakąś specjalną pracę, by zająć się czymś konstruktywnym (źródło: przedszkole-miejska-gorka.pl).

Lekcje ciszy są bardzo różnorodne, ponieważ możliwości jest bez liku: można w trakcie lekcji zupełnie ograniczyć wszelkie bodźce lub zredukować je do wybranych wrażeń węchowych, dotykowych, smakowych, słuchowych lub wzrokowych i to na nich skoncentrować uwagę dzieci (przy okazji to cenne ćwiczenie integracji sensorycznej).

Sceptycy zapytają z pewnością: „Jak wprowadzić rozwrzeszczaną grupę dzieci w ten stan? To graniczy z cudem!”

Jest to oczywiście proces, który wymaga praktyki i osiągnięcia w grupie „zagrania” i pewnej dyscypliny. Oczywiście nauczyciel nie dyscyplinuje dzieci krzykiem, wręcz przeciwnie. Podczas lekcji nauczyciel przemawia spokojnym, przyjaznym tonem. Starannie dobiera słowa – komunikaty są jasne i zrozumiałe, ale oszczędne. Ponadto nauczyciel uważnie słucha dzieci, rozpoznaje ich nastrój i odpowiednio reaguje. Z czasem przechodzi na sposób komunikacji za pomocą pantomimy, gestu, spojrzenia. Dzieci łapią w lot tę formę komunikacji. Po zakończonej lekcji ciszy mają możliwość podzielić się z grupą doznaniami, np. jaki dźwięk lub zapach rozpoznały.

Najmłodsze dzieci zapraszane są do udziału w lekcjach ciszy stopniowo. Udział starszych przedszkolaków również jest dobrowolny – bywają dni, kiedy dzieci są zbyt pobudzone i nie w nastroju do tak intensywnego wyciszenia i praktyki uważności. Wówczas mogą zajmować się innymi aktywnościami w sali obok.

Lekcja ciszy Montessori – przykładowe sposoby prowadzenia:

Reklamy

2 myśli w temacie “Lekcje ciszy – inspiracje, scenariusze zajęć dla dzieci ze spektrum autyzmu

  1. Dzien dobry, Czy mogłabym prosić o przesłanie zaświadczeń potwierdzających moje uczestnictwo w poprzednim cyklu szkoleń? Z góry dziękuję Anna Samek Dnia 12 marca 2021 15:26 autyzmwszkole.com napisał(a):

    sylwiaiwan posted: "

    Cisza przynosi nam często wiedzę, którą jeszcze nie do końca pojęliśmy, że mianowicie posiadamy życie wewnętrzne. Poprzez ciszę dziecko, być może po raz pierwszy, spostrzega własne życie wewnętrzne (…) Cisza przygotowuje duszę na&nb"

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s