Dziecko autystyczne zwykle nie ma trudności z nauką i przyswajaniem nowych wiadomości. Problem stanowi skupienie uwagi a raczej jej brak

Mój syn przynosił ze szkoły mnóstwo niedokończonych zadań. Poświęcaliśmy wiele czasu na uzupełnianiu luk w kartach pracy, zeszytach, zadaniach lekcyjnych a zadania domowe zabierały całe wieczory. Myślałam, że problem stanowi słaba motoryka, brak koordynacji, niskie napięcie mięśniowe i wolne tempo pracy a także słaba komunikacja.  Niestety problemów było dużo więcej. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to autyzm.

Uwaga

Zanim nauczyłam go czytać i pisać trzeba było wyćwiczyć uwagę. Działałam intuicyjnie. Otwarta książka na pustym stole i zakładka – czytanie, lub zeszyt i pióro do pisania –  przepisywanie literek od najprostszych do trudniejszych. Przy pisaniu ćwiczyliśmy wymawianie głosek od najprostszych do trudniejszych. Od literki przez sylabę do wyrazu a później dwóch wyrazów, aby móc zapoczątkować powtarzanie całych zdań. Wszystko zależało od tego czy na stole nie leżał jakichś okruszek, który powodował całkowite rozproszenie uwagi na najbliższe pół godziny… lub odgłos za oknem albo sygnał domofonu…

„Dziecko autystyczne nie może uważać na to, co mówi jego nauczyciel, nie myśląc jednocześnie o czymś innym, nie słuchając niczemu nie służących hałasów, nie widząc niepotrzebnych rzeczy. Słyszy i widzi wszystko. Przeszkadza mu to w skoncentrowaniu się nad swoją pracą, przeszkadza w słuchaniu tego, co ktoś mówi. Jeśli jest jakiś asystent AVS, (AVS – tak określany jest we Francji opiekun szkolny osoba taka mogłaby pomóc dziecku z ASD w koncentrowaniu się, zwróceniu uwagi na swoją pracę, słuchaniu nauczyciela, „niezajmowaniu” się nieważnymi sprawami.

Zrozumienie

Trudności ze zrozumieniem. Dziecko autystyczne nie zawsze rozumie, co ma robić. Nawet jeśli nauczyciel tłumaczy swe polecenia, Aspi nadal nie wie, co należy robić. Dlaczego? Po pierwsze wyjaśniłam już, że dziecko autystyczne nie rozumie, kiedy mówi się do niego, używając dziwnych zwrotów (metafory, eufemizmy, ironia , gwara, żargon itp.). Jeśli nauczyciel mówi w taki sposób, Aspi nie rozumie. Po drugie – nie pozostaje długo skoncentrowany. Jeśli nauczyciel mówi zbyt długo, dziecko Asperger przestaje słuchać, zanim wysłucha końca wyjaśnienia. Brakuje mu więc części polecenia. Wie, co ma zrobić na początku, ale nie słyszało, co ma zrobić po ukończeniu pierwszego zdania. Aby Asperger dobrze zrozumiał polecenia, jego nauczyciel powinien pokazać mu, co trzeba zrobić, pisząc na tablicy. (Claire Grand 2012).

[…] Podobnie gdy trzeba czytać.Asperger nie rozumie wszystkiego, co jest napisane, jeśli tekst nie jest jasny, jeśli są w nim rzeczy niewyjaśnione, jeśli znajdują się w nim powiedzenia, słowa żargonowe, jeśli użyty język jest dziwny. A przecież on zna dużo słów i bardzo dobrze umie czytać. Czasami, aby wykonać jakieś zadanie, należy przeczytać polecenia. Aby rozwiązać zadanie matematyczne, trzeba przeczytać wprowadzenie. Jeśli wprowadzenie nie jest jasne, dziecko z zespołem Aspergera nie rozwiąże zadania, nawet jeśli jest bardzo dobre w matematyce.

Pisanie

Dziecko Asperger bardzo często ma problemy z wykonywaniem różnych gestów. Trudno mu koordynować swoje gesty. Koordynować oznacza „robić rzeczy razem” albo „robić rzeczy po kolei, w odpowiednim porządku”. Na przykład nie udaje mu się pisać szybko. Jego pisanie jest powolne i męczące. Aby pisać, musi podjąć wiele wysiłku, dlatego traci czas i nie może wystarczająco skupić się na zadaniu, które wykonuje. Usiłuje się więc zadbać o to, aby pisało mniej od innych dzieci. (We Francji). Jeśli do dyspozycji pozostaje wolontariusz (asystent szkolny), to ta osoba może od czasu do czasu pisać za Aspergera.

Asperger bywa perfekcjonistą, co oznacza, że chciałby, aby jego pismo było idealne, wobec czego traci wiele czasu na wycieranie, pisanie liter od nowa, aby były jeszcze lepiej napisane. Pisze wolno i, co więcej, traci czas na poprawianie poszczególnych liter. Jeśli pisanie sprawia mu zbyt wiele trudności, można zapewnić mu komputer. Pisanie na klawiaturze jest łatwiejsze niż pisanie ręczne. Następnie można wydrukować to, co zostało napisane. Tak jest lepiej, to mniej męczące i szybsze. Jest także łatwiejsze do przeczytania” (ale to we Francji – przypominam. że cały czas mowa o normalnej szkole). (Claire Grand, 2012).

Wszystko jest trudne nim stanie się proste jak mawiał klasyk. Początki w autystycznym nauczaniu są bardzo trudne. Ale szybko widać efekty w mowie, pisaniu i czytaniu gdy zaczniemy „pracować” tzn. regularnie ćwiczyć. Nikt nie wymyślił skuteczniejszej metody…

Ciekawostką jest fakt, że nasz mózg, żeby mógł zapamiętać sekwencję ruchów/czynności potrzebuje tysięcy a nawet milionów powtórzeń: „Wykazano, że naprawdę dobry muzyk do 20 roku życia spędził przynajmniej 10 000 godzin ze swoim instrumentem. Także w przypadku pracy taśmowej udowodniono, że wydajność rośnie powoli, to znaczy że, czas potrzebny do wykonania określonych ruchów rąk maleje stopniowo w miarę jak rośnie liczba wykonanych ruchów, a optymalną wydajność osiąga się po 1 – 2 milionach takich ruchów… zanim dany ruch przebiega tak dobrze, że nie można go już poprawić, mijają tysiące godzin.” Spitzer, 2012

źródło:

  • Claire Grand, „Autyzm i Zespół Aspergera”,Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2012
  • Manfred Spitzer „Jak się uczy mózg”, Wydawnictwo Naukowe PWN SA, Warszawa 2012
Reklamy