DLA NAUCZYCIELI   

EMOCJE                                                                     

INTEGRACJA SENSORYCZNA (SI) ĆWICZENIA

UMIEJĘTNOŚCI SPOŁECZNE

MÓJ PATENT

Pod tekstem umieszczam powiązane artykuły, część znajduje się w innych zakładkach a reszta potrzebnych informacji na blogu – chcesz opisu szczegółowych problemów związanych z autyzmem/ASD/ZA –  użyj wyszukiwarki na stronie głównej. (lupa po prawej).

„Zanim zaczęłam podejrzewać u siebie Zespół Aspergera, nie rozumiałam, skąd wśród innych ludzi biorą się takie przywiązanie i zaufanie do komunikacji niewerbalnej. Dla mnie ona zawsze była niemalże bezużyteczna. A potem wszystko stało się jasne oni po prostu widzą i słyszą rzeczy, których ja w ogóle nie dostrzegam. I nie ma w tym żadnej magii, ot, ich mózgi są po prostu zupełnie inne niż mój…”[1] – Wanderratte, „Gdy oczy nie są zwierciadłem duszy” :
Blog 666rem.wordpress.com

„Artykuł Kannera stał się najczęściej cytowaną publikacją spośród prac poświęconych autyzmowi. Tekstowi Aspergera zaś, napisanemu po niemiecku i opublikowanemu w czasie drugiej wojny światowej, nie poświęcono początkowo należytej uwagi. Twierdzono, że opis Aspergera odnosi się do innego typu dzieci, których nie należy łączyć z tymi opisywanymi przez Kannera. Dopiero z czasem zaczęto dostrzegać łączące je podobieństwa. Definicja autyzmu sformułowana przez Aspergera była jednak znacznie szersza od proponowanej przez Kannera. Asperger objął ją zarówno te przypadki, w których wyjątkowo ograniczone zdolności intelektualne były niewątpliwie następstwem uszkodzenia mózgu, jak i te charakteryzujące się wysoką inteligencją i wykazujące objawy na tyle subtelne, że mieściły się w granicach normy.

Etykieta „zespół Aspergera” –  choć nadal wzbudza kontrowersje – okazała się jednak użyteczna w praktyce klinicznej, gdyż pomagała identyfikować przypadki, które inaczej mogłyby zostać uznane za zbyt „łagodne” do zdiagnozowania autyzmu. Nie to miał na myśli Asperger, aczkolwiek istnienie tej specjalnej kategorii uwydatnia jego wkład w rozpoznawanie autyzmu w przypadkach bliskich normalnemu rozwojowi (Wing, 1991). Interesujące jest to, że etykietka „zespół Kannera” nie zdobyła popularności choć mogłaby się okazać użyteczna.” [2]

„Uznanie zespołu Aspergera było jedną z największych zmian w praktyce diagnostycznej ostatnich lat. Ludzie z tym zespołem różnią się od osób z autyzmem, a jednocześnie pod pewnymi względami są do nich podobni. Różnica obecnie uznawana za najistotniejszą dla definicji tego zaburzenia jest taka, że osoby z zespołem Aspergera w dzieciństwie nie wykazują opóźnienia ani w przyswajaniu języka, ani w żadnym innym aspekcie rozwoju intelektualnego. Mimo to później nie różnią się znacząco w swoich natręctwach i w zaburzeniu funkcjonowania społecznego od wielu osób, u których opóźnienia te wystąpiły i u których zdiagnozowano autyzm „przy ogólnie dobrym funkcjonowaniu” (high functioning autism HFA ; Gilchrist i in., 2001).

Zdiagnozowanie zespołu Aspergera jest zazwyczaj możliwe znacznie później niż zdiagnozowanie autyzmu: w późnym dzieciństwie, w okresie dorastania albo nawet w wieku dorosłym („Kryteria Gillberga – problemy z autodiagnozą”: Blog 666rem.wordpress.com). To oznacza, że we wczesnym rozwoju zaburzenie to jest łagodniejsze i może być niedostrzeżone. Jego skutki na ogół nie są jednak łagodne i z wiekiem stają się coraz wyraźniejsze. W istocie trudności doświadczane przez osoby z zespołem Aspergera mogą być naprawdę niełatwe do zniesienia (Sainsbury, 2000). Ich problemy z komunikacją społeczną są szczególnie wyraźne w kontaktach z rówieśnikami i rosną, gdy oczekiwania i potrzeby stają się z wiekiem coraz większe. Ich zaabsorbowanie czymś i ściśle ograniczone zainteresowania znacznie bardziej rzucają się w oczy poza domem. Rodzice mogą przez wiele lat nie szukać pomocy jeśli dziecko jest intelektualnie rozwinięte ponad swój wiek. Później zaś relacjonują, że ich „mały profesorek” był obojętny wobec innych dzieci i dogadywał się jedynie z dorosłymi, z którymi rozmawiał, używając zupełnie niedziecięcego słownictwa. Te obserwacje świadczą natomiast o tym, że ani przyswajanie języka, ani rozwój społeczny nie przebiegały u dziecka normalnie.

Eksperci nie są zgodni co do tego, czy zespół Aspergera i autyzm powinny być postrzegane jako odrębne kategorie diagnostyczne (Klin, Volkmar, Sparow, 2000). Wydaje się jednak, że większość jest skłonna uznać je za dwa warianty tego samego w gruncie rzeczy zaburzenia rozwojowego, przy czym autyzm stanowiłby jego dotkliwszą formę, wykrywalną we wcześniejszym wieku. W praktyce wielu klinicystów mówi o zespole Aspergera w odniesieniu do osób, które mówią płynnie i nie są społecznie wyobcowane, choć ich zachowania społeczne można określić jako dziwne. Do tej kategorii zalicza się ludzi o bardzo różnym poziomie inteligencji; w wypadku niektórych osób o naprawdę wysokich zdolnościach intelektualnych możliwa jest nawet błyskotliwa kariera naukowa. Niełatwo to zrozumieć. Trzeba bowiem pamiętać o tym, że wysoka inteligencja niebywale zmienia przejawy zaburzenia i może maskować wynikające z niego problemy. Niska inteligencja zaś, czy wręcz upośledzenie umysłowe ograniczają możliwość takiej kompensacji” (Uta Frith, 2012)[3]. Więcej szczegółowych informacji we wpisach na blogu.

DSM V wprowadziło natomiast zastąpienie trzech jednostek chorobowych: zaburzeń autystycznych, zespołu Aspergera i PDD-NOS jedną jednostką – SPEKTRUM ZABURZEŃ AUTYSTYCZNYCH (ASD).

  • [1] Wanderratte „Gdy oczy nie są zwierciadłem duszy” kwiecień 14, 2014 –  Blog 666rem.wordpress.com
  • [2,3] Uta Frith „Autyzm wyjaśnienie tajemnicy”GWP, Sopot 2015

Wszystko o zaburzeniach integracji sensorycznej w zakładce SENSORYKA a w METODY TECHNIKI NARZĘDZIA SPOSOBY: rewalidacja, edukacja, pomysły, dostosowania, gry , zabawy…również WAKACYJNE GRY I ZABAWY i ĆWICZENIA LOGOPEDYCZNE

dużo więcej na blogu i w zakładkach…

Advertisements