Szczypta autyzmu, szczypta geniuszu

Hans Asperger zasługuje na uznanie jako pionier i mistrz wszystkich dzieci z zespołem Aspergera. Jego opisy przypadków Fritza V. i Harro L. stanowią fascynująca lekturę ~ Uta Frith

Od Hansa Aspergera powinniśmy czerpać wzorce. Dobry system edukacji specjalnej powinien być oparty na badaniach i doświadczeniu Hansa Aspergera, ponieważ to właśnie on jako pierwszy stworzył szkołę dla „nietypowych” uczniów, zaprzęgając do pomocy najlepszych psychiatrów dziecięcych, pedagogów i lekarzy, a swoje spostrzeżenia skrupulatnie opisywał. Jego prace jednak pozostają w cieniu, a na pierwszy plan wysunęły się opracowania Leo Kannera.

Odrobinę autyzmu…

Obserwacje Friz V. i Harro L. stanowią fascynująca lekturę. Ci wyjątkowi chłopcy, sami o tym nie wiedząc, wnieśli wielki wkład w badania zaburzeń rozwojowych. Asperger, wskazując na potencjał, jaki takie dzieci mają do zaoferowania społeczeństwu, walczył o ich akceptację i od początku przekonywał, że powinno się im zapewnić specjalną edukację i opiekę. Ostrzegał, że mogą stać się przedmiotem żartów i zastraszania w szkole oraz niezrozumienia ze strony nauczycieli. Utożsamiał się z nimi do takiego stopnia, iż wierzył, że aby pomóc osobom autystycznym, trzeba mieć w samym sobie odrobinę autyzmu. Sugerował również istnienie korelacji między autyzmem, twórczością naukową i introwersją. Jako znawca klasyki bez wątpienia pozostawał pod wpływem sławnych słów Seneki, że nie ma geniuszu bez przymieszki szaleństwa. Chociaż myśl ta towarzyszy nam od wieków dopiero teraz zaczynamy uważać, że owo szaleństwo może oznaczać autyzm.

Poglądy Aspergera dotyczące pozytywnej wartości autyzmu jako ważnego aspektu twórczego myślenia i stylu intelektualnego są wciąż świeże i prowokujące, a być może równie kontrowersyjne jak jego poglądy na temat złośliwych zachowań. Według Aspergera przyczyną oryginalności nie jest jakaś tajemnicza i nieznana szczególna zdolność, a raczej niezdolność uczenia się za pomocą tradycyjnych sposobów. Nie można ukryć faktu, że autyzm jest niesprawnością. Nawet najlepiej przystosowane osoby z zespołem Aspergera mają więcej problemów niż inni. Byłoby tragicznym nieporozumieniem, gdyby romantyczne wyobrażenie geniusza i osoby „nie z tego świata” doprowadziło do pozbawienia inteligentnych osób z autyzmem zrozumienia i pomocy, których potrzebują. Analiza „przypadków” opisywanych przez H. Aspergera służy udokumentowaniu dolegliwości, jakie wiążą się z tym niekiedy świetnie zamaskowanym upośledzeniem.

Podobnie jak Asperger, czasami także chciałabym przypisać sobie szczyptę autyzmu. Nie jest to zły sposób na wytłumaczenie oczywistego oderwania się od świata, jakie staje się udziałem naukowca, pochłoniętego tym jednym najważniejszym zagadnieniem i zapominającego na pewien czas o porze dnia, nie mówiąc o rodzinie i przyjaciołach. Zgodnie z rekurencyjnym schematem myślenia można na koniec stwierdzić, że właściwym, nigdy całkowicie niezgłębionym przedmiotem badań dla takich skupionych na jednym celu osób może być zespół Aspergera ~ Uta Frith

źródło: Uta Frith, Autyzm i zespół Aspergera, Wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 2005

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: