a_wonderfull_day___by_anroe-d3fials

Wiele dzieci autystycznych wyraźnie odbiega od normy już we wczesnym dzieciństwie. Niektóre wyginają się do tyłu lub „wiotczeją”, nie chcąc, by rodzice ich dotykali czy brali na ręce.

„Jako niemowlęta są często pasywne i nie żądają prawie niczego lub niczego od rodziców, albo przeciwnie – są marudne i płaczą nawet podczas spacerów, nie dając się uspokoić ani utulić. Kiedy siedzą, często kołyszą się lub uderzają głową w pręty łóżeczka. Jest to tym bardziej stresujące dla rodziców, gdyż powtarza się codziennie.

Wiele dzieci z autyzmem nabywa umiejętności rozwojowe, takie jak mowa, raczkowanie, chodzenie, wcześniej niż ich rówieśnicy, większość jednak jest poważnie opóźniona w rozwoju. Około 1/3 dzieci z autyzmem nie zdradza oznak choroby i rozwija się na pozór normalnie do 18., a nawet 36. miesiąca życia. Wiele czynników może wpłynąć na ujawnienie się symptomów choroby: mogą to być efekty szczepień ochronnych, wirusowe zapalenie mózgu czy też początek epilepsji.

Dzieci autystyczne są na ogół opóźnione pod względem rozwoju zdolności komunikacyjnych, społecznych i poznawczych. Ponadto u dzieci tych mogą objawiać się klasyczne zachowania dysfunkcyjne, takie jak zachowania autostymulacyjne (tj. powtarzające się bezcelowe ruchy i gesty, takie jak kołysanie się czy machanie rękoma), samookaleczanie (np. gryzienie dłoni, uderzanie głową w różne przedmioty), kłopoty ze snem i jedzeniem, zły kontakt wzrokowy, niewrażliwość na ból oraz zaburzenia koncentracji uwagi.

Większość rodziców z którymi rozmawialiśmy, zauważyła u swoich dzieci zachowania obsesyjne lub nadmierne przywiązanie do rutyny i niezmienności. Dzieci często przejawiały niepokój i gniew przy najmniejszych nawet odstępstwach od rutyny. Dotyczyło to np. przywiązania do tych samych napojów czy wybranych składników jedzenia, noszenia tych samych ubrań czy wymuszania na innych, by nosili te same ubrania, oraz wybierania zawsze tej samej drogi do szkoły. Rodzice intuicyjnie wyczuwają, że to „przywiązanie do niezmienności” może wynikać z tego, iż dziecko nie jest w stanie poradzić sobie z nowymi sytuacjami.

U większości starszych dzieci występują problemy związane z wejściem w okres dojrzewania. W tym okresie pojawiają się napady padaczkowe, które mogą być spowodowane zmianami hormonalnymi zachodzącymi w organizmie młodego człowieka. ponadto kłopoty z zachowaniem występują częściej i są bardziej intensywne. Rzadkie są przypadki bezproblemowego przejścia przez okres pokwitania.

Rodzice, z którymi mieliśmy do czynienia, byli żywo zainteresowani przyszłością swoich dzieci. Słyszeli wcześniej, że większość osób z autyzmem umieszcza się w specjalnych instytucjach opiekuńczych, od nas dowiedzieli się, że nie zawsze tak musi być i że dziecko może pozostać pod ich opieką w domu. Różnie kształtuje się los dorosłych osób z autyzmem: niektórzy mieszkają w specjalnych ośrodkach opiekuńczych, inni mieszkają samodzielnie, jeszcze inni – na wpół niezależnie (np. we wspólnych domach z niezależnymi mieszkaniami). Są autycy którzy kończą uczelnie, zdobywają stopnie naukowe, nawiązują przyjaźnie czy wstępują w związki małżeńskie. Wielu z nich to odpowiedzialni i uczciwi pracownicy i – choć nie przychodzi im to łatwo – potrafią wytrwać w wybranej pracy i nie zrezygnować z niej. O tym wszystkim rodzice troszczący się o przyszłość swoich autystycznych dzieci chcieli wiedzieć i takie informacje podnosiły ich na duchu” (Randall, Parker, 2010).

źródło: P. Randall, J. Parker: „Autyzm Jak pomóc rodzinie”, GWP, Sopot 2010

Reklamy