371f447b9c64c75d47bd79c71af00497

Właśnie, jak poradzić sobie z krytykiem, nie ponosząc strat…

Codziennie widzę atakowanych ludzi w Internecie albo w pracy. Właściwa reakcja na zaczepki sprawi, że albo szybko utniemy tzw. głupie gadki, albo damy się wciągnąć. Niestety często trafiamy na osoby, które nieustannie się czepiają i co byśmy nie powiedzieli, i tak wyleje na nas wiadro pomyj, i wylewać będzie bez końca, przy każdej możliwej okazji. To nie jest w porządku, myślimy sobie, ale dalej brniemy w to bagno, udowadniamy…

Najlepsi blogerzy radzą aby takich ludzi od razu usuwać ze swoich komentarzy.Jeśli widzimy, że dyskusja jest płytka, czytaj chamska – nie powinniśmy przebierać w środkach – usuwamy i już. Ta „rozmowa” do niczego dobrego nie prowadzi, a na naszej stronie zostaje tylko niepotrzebny brud.Tylko tak możemy się bronić przed prymitywnym hejtem. A im mniej go widać w sieci, tym mniej naśladowców. Oczywiście nie należy mylić hejtrów z osobami, które naprawdę chcą podyskutować i mają prawo do swojego zdania tak samo jak my.

Niestety rzeczywistość bywa okrutna i często napotykamy jednostki, które zrobiły sobie zabawę z pastwienia się nad nami – to tzw. wampiry emocjonalne. Ich lepiej omijać szerokim łukiem, ponieważ to przyszli stalkingowcy – na nich to już trzeba raczej wzywać policję. Nie żartuję. (Kim jest wampir emocjonalny opisałam tu:

https://sylwiaiwan.wordpress.com/2016/02/02/to-jest-magda-magda-jest-wampirem-emocjonalnym/

Natomiast w odstraszaniu krytyków w realu pomogą ci metody opisane przez Judith Orloff jednej z najlepszych psychiatrów naszych czasów:

Zawsze bierz pod uwagę źródło

Krytycyzm jest zjawiskiem powszechnym we współczesnym świecie. Ludzie mają najróżniejsze opinie na temat tego, kim powinieneś być lub jak powinieneś się czuć. Gdy ktoś, kogo darzysz szacunkiem, coś ci zasugeruje, warto się nad tym zastanowić – wszelką inną krytyką nie warto zawracać sobie głowy. Ogólna zasada głosi, że nie należy brać do siebie uwag, które dotykają nas osobiście. Ludzie przez cały czas mówią rzeczy, które są po prostu nieprawdą. Twoim zadaniem jest im nie wierzyć.

Spokojnie poczekaj aż uszczypliwa uwaga przebrzmi

Jak twierdzi Dalajlama, milczenie jest czasami najlepszą odpowiedzią. Jeżeli krytykuje cię ktoś spoza kręgu twoich najbliższych, być może w ogóle nie powinieneś reagować. Pomyśl sobie, że ten ktoś po prostu nie ma racji i zapomnij o tym.

Bezzwłocznie reaguj na nietrafioną krytykę

Zacznij rozmowę od czegoś pozytywnego. Pewnym siebie tonem powiedz coś takiego: „Rozumiem, że starasz się pomóc, ale kiedy mnie krytykujesz, jest mi trudniej cię wysłuchać. To wcale nie jest przyjemne, kiedy mówisz… Byłbym naprawdę wdzięczny, gdybyś naprawdę poskromił swoje zapędy”. Z pewnych kwestii warto uczynić tabu – jednym z takich tematów jest wygląd zewnętrzny. Napięcie wynikające z wyznaczenia pewnej granicy można złagodzić, przedstawiając pewne pozytywne informacje zwrotne na temat innych obszarów twojej relacji z wampirem. Wampir nie będzie czuł się wówczas atakowany – możesz np. powiedzieć, że uważasz go za troskliwego przyjaciela i doceniasz możliwość prowadzenia otwartej rozmowy na wiele tematów.

Wypracuj kompromis, nie przyjmuj postawy defensywnej

Kiedy twój partner krytykuje cię np. za pozostawienie w zlewie nieumytych naczyń, możesz zaproponować, że jakoś podzielicie się tym obowiązkiem. Kiedy współpracownik krytykuje cię za zbyt głośne rozmowy, nie rezygnuj z prowadzenia konwersacji, a tylko obniż ton głosu. Kompromis jest oznaką szacunku – w ten sposób można naprawdę wiele zdziałać.

Zdetonuj bombę miłości

Czasami najlepszym batem na wampiry jest pełna obojętność na krytykę kierowaną w twoją stronę. Ładunek negatywnych uczuć można też bardzo skutecznie rozbroić, aplikując wampirowi olbrzymią dawkę miłości i dobroci. Czegokolwiek byś od nich nie usłyszał, odpowiedz w sposób pozytywny i bądź dla nich uprzejmy. Niech wam w pięty pójdzie, wszyscy krytycy świata! Pewien chirurg starej szkoły powiedział mi kiedyś: „Zajmujemy się w szpitalu zbyt skomplikowanymi kwestiami, aby uczyć studentów medycyny posługiwania się intuicją!”. Zamiast przyjmować postawę defensywną lub okazywać złość (co nic by nie dało), szczerze pogratulowałam mu wielu lat zaangażowania w kształcenie rezydentów na chirurgii, a jego uwagę puściłam mimo uszu. Co ciekawe, w naszych późniejszych rozmowach chirurg ten zaczął mnie pytać o doświadczenia z wykorzystaniem intuicji pracy z pacjentami. Metoda bomby miłości podziałała na niego o wiele skuteczniej niż mogłaby zadziałać jakakolwiek metoda oparta na konfrontacji.

Wyraź swoje uznanie dla tego co przydatne

Przydatne uwagi zawsze warto brać pod uwagę – bez względu na to, w jaki sposób zostały wygłoszone. Przykładowo, żona jednego z moich pacjentów, introwertyczka, na przyjęciach lądowała zawsze gdzieś w rogu z wyrazem ogromnego cierpienia na twarzy, a potem dziwiła się, że nikt nie chce z nią rozmawiać. Z największym taktem, na jaki mógł się zdobyć mój pacjent odezwał się do żony takimi oto słowy: „Kochanie, twoje spojrzenie nie zachęca do rozmowy z tobą. Być może powinnaś trzymać się bliżej mnie. Będę mógł wówczas przedstawić cię osobom, których towarzystwo powinno ci odpowiadać”. Propozycja ta została złożona z ogromnym wdziękiem i bez nutki oskarżenia – żona zdecydowała się z niej skorzystać. Od tamtej pory znacznie lepiej bawi się na przyjęciach. Oczywiście krytykę wyrażoną tonem nieznoszącym sprzeciwu na ogół mamy ochotę po prostu odrzucić. Tylko od ciebie zależy, jak ocenisz wartość słów wypowiedzianych w taki sposób”. – Judith Orloff.

Judith Orloff jest profesorem psychiatrii oraz asystentem na UCLA. Prowadzi także własną praktykę lekarską, stworzyła także Intuition and Emotional Freedom Channel dostępny w portalu YouTube pod adresem http://www.youtube.com/judithorloffmd.

źródło:J. Orloff: „Wolność emocjonalna…”, MT Biznes, 2010

 

Reklamy