dzieci4

Obecnie wiemy, że znaczące osiągnięcia w nauce i sztuce są dziełem ludzi o odmiennym sposobie myślenia i mających wiele cech poznawczych powiązanych z zespołem Aspergera

Klinicysta Tony Attwood twierdzi, że „niektóre dzieci z zespołem Aspergera rozpoczynają naukę w szkole z umiejętnościami szkolnymi znacznie powyżej poziomu właściwego dla ich rocznika. Na obu krańcach kontinuum umiejętności poznawczych plasuje się więcej dzieci z ZA, niż moglibyśmy przypuszczać.

Profil umiejętności uczenia się w szkole:

  • nauczyciele szybko się orientują, że dziecko ma inny styl uczenia się, jest utalentowane w zakresie rozumienia świata logicznego i fizycznego, zauważa szczegóły oraz zapamiętuje i aranżuje fakty w systematyczny sposób;
  • dziecko z ZA łatwo rozproszyć, zwłaszcza w sali lekcyjnej. Podczas rozwiązywania problemów wydaje się myśleć jednotorowo i boi się porażki;
  • w miarę przechodzenia z klasy do klasy nauczyciele zauważają u dziecka z ZA problemy w zakresie umiejętności organizacyjnych, zwłaszcza dotyczących zadań domowych i wypracowań;
  • jeśli dziecko z ZA nie odnosi sukcesu społecznego, wówczas sukces szkolny staje się ważniejszym, pierwotnym motywem chodzenia do szkoły i stanowi podstawę rozwoju poczucia własnej wartości;
  • profil czy też wzór umiejętności intelektualnych jest znacznie istotniejszy niż pełna skala (ogólny) IQ;
  • co najmniej 75% dzieci z ZA ma też profil umiejętności uczenia się wskazujący na wtórną diagnozę zespołu deficytu uwagi (ADD/ADHD);
  • psycholodzy wyróżnili 4 elementy uwagi: umiejętność koncentracji, zwracanie uwagi na znaczące informacje, przenoszenie uwagi odpowiednio do potrzeb oraz kodowanie uwagi, to znaczy zapamiętywanie, na co się zwracało uwagę. Wydaje się, że dzieci z ZA mają problemy ze wszystkimi czterema aspektami.

Funkcje wykonawcze:

  • obecnie dysponujemy sporym materiałem badawczym potwierdzającym, że u nastolatków i dorosłych, a także niektórych dzieci z ZA występuje upośledzenie funkcji wykonawczych. Termin psychologiczny „funkcje wykonawcze” obejmuje
  1. umiejętności organizacyjne i planowania,
  2. pamięć roboczą (operacyjną),
  3. hamowanie i kontrolę impulsów,
  4. autorefleksję i samoobserwację kontrolującą,
  5. zarządzanie czasem i ustalenie priorytetów,
  6. rozumienie złożonych i abstrakcyjnych pojęć, stosowanie nowych strategii;
  • jedną ze strategii redukowania problemów związanych z upośledzeniem funkcji wykonawczych jest przydzielenia dziecku z ZA asystenta.

Rozwiązywanie problemów:

  • badania wykazują, że dzieci z ZA mają skłonność do nieprzerwanego korzystania z niepoprawnych strategii i z mniejszym prawdopodobieństwem uczą się na podstawie własnych błędów, nawet jeśli wiedzą, że ich strategia nie przynosi rezultatu;
  • dziecko z ZA woli stosować własne, specyficzne podejście do rozwiązywania problemów;
  • ważne, by już od najmłodszych lat zachęcać dziecko z ZA do elastycznego myślenia. Dorosły może się bawić z małym dzieckiem w „Do czego jeszcze może to służyć?”;
  • dorosły może werbalizować swoje myśli podczas rozwiązywania problemu, by dziecko z ZA słyszało, jak wiele rozmaitych podejść rozważa.

Radzenie sobie z pomyłkami:

  • profil uczenia się dzieci i dorosłych z ZA może obejmować skłonność do koncentrowania się na pomyłkach, potrzebę naprawiania nieprawidłowości oraz dążenie do perfekcji;
  • trzeba zmienić nastawienie dziecka do pomyłek i błędów;
  • za pomocą historyjek społecznych można dziecku pokazać, że więcej uczymy się na własnych błędach niż na sukcesach; błędy mogą doprowadzić do interesujących odkryć, pomyłka zaś to szansa, a nie katastrofa.

Osiągnięcia szkolne w czytaniu i matematyce:

  • na obu krańcach kontinuum osiągnięć szkolnych w czytaniu i liczeniu znajduje się więcej dzieci z ZA, niż można by oczekiwać;
  • zwykłe programy wyrównawcze nie są tak skuteczne w przypadku dzieci z ZA, jak należałoby oczekiwać;
  • dzieci z ZA, które potrafią rozwiązać skomplikowane zadanie matematyczne, mogą  mieć trudności z wyjaśnieniem, w jaki sposób doszły do wyniku.

Słaba centralna koherencja:

  • dzieci z ZA wyjątkowo dobrze zauważają szczegóły, mają zaś znaczne problemy z postrzeganiem i rozumieniem całości, czy też istoty rzeczy;
  • rodzice dzieci z ZA często wspominają o tym, że ich syn lub córka potrafi podać dokładny opis zdarzeń, które miały miejsce w ich wczesnym dzieciństwie.

Szkolne strategie wspierania rozwoju poznawczego:

  • dzieci z ZA robią największe postępy w zakresie umiejętności poznawczych i szkolnych w cichej, dobrze strukturalizowanej  sali lekcyjnej;
  • wychowawca musi stworzyć środowisko przyjazne dla ucznia z ZA, opierając się na społecznych, językowych i poznawczych umiejętnościach dziecka. Aby tego dokonać, musi mieć dostęp do informacji i wiedzy fachowej na temat zespołu Aspergera oraz wziąć udział w odpowiednich kursach;
  • dzieci z ZA osiągają największe postępy poznawcze i szkolne dzięki nauczycielom, którzy okazują im empatię i zrozumienie. Nauczyciele ci są elastyczni, jeśli chodzi o strategie nauczania, system oceniania oraz oczekiwania. Każdy z nich lubi i podziwia dziecko, szanuje jego umiejętności, wie, co je motywuje, oraz zna jego profil uczenia się.

Praca domowa:

  • źródłem prawdziwej udręki dla dzieci i nastolatków z ZA, ich rodzin i nauczycieli jest odrabianie zadań domowych na satysfakcjonującym poziomie;
  • otoczenie, w którym dziecko pracuje w domu, musi sprzyjać koncentracji i uczeniu się;
  • niezmiernie pomocne jest stworzenie przez rodziców tabeli zadań domowych dla dziecka i założenie dziennika czy księgi wpisów wymienianej między domem a szkołą;
  • nauczyciel może podkreślić na formularzu zadania domowego jego kluczowe aspekty, podać wyjaśnienie pisemne i zadawać pytania, aby się upewnić, że dziecko wie, które fragmenty zadanego materiału są potrzebne do wykonania zadania;
  • dziecko z ZA nie powinno być karane za niewykonanie zadania domowego na czas. Uważam też, że odrabianie zadania domowego powinno być zaplanowane maksymalnie na 30 minut – chyba, że samo dziecko chce spędzić więcej czasu nad lekcjami.

Obecnie wiemy, że znaczące osiągnięcia w nauce i sztuce są dziełem ludzi o odmiennym sposobie myślenia i mających wiele cech poznawczych powiązanych z zespołem Aspergera „(Attwood, 2013).

Rzeczywistość:

Jest godzina 22:02, Piotrek siedzi nad lekcjami już od godziny 16:30 z przerwą na podwieczorek i kolację. 40 minut zajęło nam wyciągnięcie informacji w jaki sposób należy wykonać ramkę do zdjęć na zajęcia fotograficzne. („Przesłuchanie”: tak, nie chyba…). Nie zrobi jej sam – bo dla niego wykonanie jakiejkolwiek pracy manualnej graniczy z cudem. Robi ją jak zwykle mąż, a my żeby nie tracić czasu powtarzamy odmiany czasowników z niemieckiego – bo z ostatniej kartkówki – raczej jedynka.Trzeba również jak co dzień powtarzać angielski – z nim trochę prościej… ale już nie wchodzi do głowy, bo za późno… Jesteśmy już weteranami, przecież pracujemy tak od 10 lat… a może dłużej. Wiem kiedy jego mózg się wyłączy ze zmęczenia i nie przyjmie już żadnej mikroinformacji. Wtedy wszyscy możemy iść spać … a wtedy Stasiek przypomina o swoim istnieniu… ma kilka spraw do obgadania. Lekcje sam odrobił…

Szkoła (gimnazjum) nie posiada w repertuarze, żadnych zajęć dla dzieci z autyzmem. Musieliśmy podpisać zgodę na ich „niewykonywanie”. Szkoła nie wspomaga się asystentami choć w klasie jest jeszcze jeden chłopiec z ZA. Poprzednia wychowawczyni – (niestety odeszła po pierwszym roku), wyeliminował bójki – dzięki jej zrozumieniu nie zwalano winy już tylko na Piotrka – tak jak wcześniej bywało. Otrzymaliśmy od Niej potężne narzędzie pomocy a mianowicie NUMER TELEFONU KOMÓRKOWEGO – wtedy przez krótką chwilę pomyślałam, że właśnie skończyła się nasza udręka ze szkołą. Niestety nasza pani musiała odejść ze szkoły z przyczyn osobistych…

II rok w gimnazjum

Piotrek polubił zajęcia z nową panią psycholog – ponieważ  – jak twierdzi „są ciekawe i pani nie traktuje go z góry (jak głupka) – jak ta pani z zeszłego roku”, niestety chyba nie będzie mógł do niej uczęszczać, bo zajęcia zaczną się pokrywać z wyrównawczymi z niemieckiego. Natomiast na wyrównawcze z matematyki – choć zaczął półrocze od jedynki z jakiegoś sprawdzianu, o którym nie wiedział, że się odbędzie – nie może chodzić, ponieważ grafik miesięczny „wyrównawczych z matmy” jest tak pokręcony, że sama mam trudności z odszyfrowaniem najbliższych terminów ( wyrównawcze nie odbywają się co tydzień), a Piotrek już dwa razy był z nich odsyłany z kwitkiem – ponieważ były tylko dla „wybranych”. On do wybranych nie należy choć miał tylko –  dopuszczający na półrocze.

Poprosiłam ostatnio (przez Internet) o dopisanie numerów sal lekcyjnych na planie w dzienniku elektronicznym, zwłaszcza numerów sal, w których odbywają się zajęcia dodatkowe – w Librusie wciąż brakuje takiej informacji a plan się zmienia co chwilę – do tej pory nikt mi nie odpowiedział. Myślałam, że nauczyciele już wiedzą,że autyzm to m.in zaburzenia przestrzeni, czasu, brak organizacji itp. Chociaż Piotrek poczynił w tej dziedzinie duże postępy, nieraz gdy został „porzucony” na krańcach miasta pomagałam mu wrócić do domu wydając instrukcje przez telefon – bez wzywania „sił specjalnych”. A w podstawówce uczyłam go jak trafiać do poszczególnych sal – gdy rozpoczął naukę w IV klasie na drugim piętrze…

Jedynek przybywa a nad lekcjami siedzimy coraz dłużej… A nawet jak chce poprawić ocenę to nie zawsze zdąży znaleźć właściwą salę. Jesteśmy skazani tylko na siebie. Tak samo jak dawniej. – Tak wygląda rzeczywistość dzieci z autyzmem z mniejszych miast, w mniejszych szkołach, a to tylko wierzchołek… Gdzie nam do zasad Attwood’a – jak nie spełniamy podstawowych zasad organizacji w szkole.

… 22:50 Piotrek dalej odrabia zadanie…

źródło: Tony Attwood: Zespół Aspergera…”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013