dziura-w-ścianie-betonowej_2400698

Konfucjusz stwierdził: „Co usłyszę, zapomnę. Co zobaczę zapamiętam. Co sam zrobię, zrozumiem”.

Mel Silberman, autor książki „Metody aktywizujące w szkoleniach”, rozszerzył sentencję o kolejne elementy: „Gdy usłyszę, zapomnę. Gdy usłyszę i zobaczę, zapamiętam. Gdy usłyszę, zobaczę i porozmawiam, zrozumiem. Gdy usłyszę, zobaczę, porozmawiam i zrobię, zdobywam sprawność i wiedzę. Gdy uczę innych, dochodzę do mistrzostwa”.

„Akademia Khana to edukacyjna organizacja non profit, założona w 2006 r. przez absolwenta MIT. Jej twórca zaczynał od uczenia matematyki swoich kuzynów. Zorientował się, że najlepsze efekty uzyskuje ucząc na odległość. Filmy edukacyjne na YouTube zaczął zamieszczać początkowo dla swojej rodziny. Ich rosnąca popularność sprawiła, że podjął decyzję o porzuceniu pracy i skupił się na udostępnianiu bezpłatnej, wysokiej jakości online.

W ramach projektu pilotażowego dwie klasy piąte i dwie klasy siódme z okręgu Los Altos odstąpiły od tradycyjnego programu nauczania. Zrezygnowano z używania podręczników, uczniowie nie chodzili na wykłady. Przez blisko połowę lekcji matematyki korzystali z oprogramowania Akademii Khana. Każdy uczeń pracuje we własnym tempie. Nauczyciele po zalogowaniu się do systemu widzą, czym zajmowali się ich uczniowie, co szło im gładko, co jak po grudzie, gdzie konieczna jest pomoc pedagoga lub jeszcze lepiej… innego ucznia, który dany materiał opanował w wysokim stopniu.

Fascynujący eksperyment

Badacz edukacyjny dr Sugata Mitra zrealizował fascynujący projekt „dziura w ścianie”. Pierwszy z eksperymentów przeprowadzony został w biednej dzielnicy New Delhi w 1999 r. Do dziury w murze otaczającym slumsy wstawiony został komputer wyposażony w monitor, panel dotykowy oraz przeglądarkę ustawioną na stronę Altavista.com, będącą wówczas liderem  wyszukiwarek. 8 godzin później zarejestrowano 8-letniego chłopca uczącego 6-letnią dziewczynkę surfowania po sieci.

Eksperyment powtórzono w rejonie, w którym nie porozumiewano się w języku angielskim i nie było dostępu do Internetu. Badacz pozostawił komputer z płytami CD. Gdy wrócił po kilku miesiącach, dzieci oznajmiły mu, że potrzebują lepszej myszki i szybszego procesora. Nauczyły się ok. 200 angielskich słów, bo maszyna porozumiewała się wyłącznie w tym języku. Dr Mitra wykazał w cyklu eksperymentów, że ponad 300 dzieci przez 6 miesięcy jest w stanie nauczyć się podstaw obsługi komputera, dysponując jego jednym egzemplarzem. Badacz obserwował następujący schemat – jedno dziecko samodzielnie „rozgryza” obsługę peceta, wkrótce otacza je kilkoro innych, radzą mu, co ma robić, te z kolei otacza wianuszek następnych. Podczas testów zarówno te, które obsługiwały maszynę, jak i te, które tylko się przyglądały, wykazują podobny, wysoki poziom umiejętności.

Dlaczego nie pójść o krok dalej i nie uczyć się od dzieci?

W 2011 r. w inicjatywę organizacji pozarządowej Eldy zaangażowało się ponad 20 tys. Włochów: młodzież uczyła seniorów podstaw obsługi komputera. Shukla Bose, założycielka organizacji non profit Parikrma („kompletna rewolucja”), prowadzącej 4 szkoły dla dzieci ze slumsów, przyznaje: „Kiedy założyłam Parikrma, byłam bardzo arogancka, przekonana, że zmienię świat. To moje dzieci zmieniły mnie. Nauczyłam się od nich: miłości, współczucia, wyobraźni i niesamowitej kreatywności” (Grzegorz Gustaw, 2013).

źródło: fragment artykułu Grzegorza Gustawa pt. „Nauczyciel przyszłości” w Poradnik Psychologiczny Polityki  Tom 13 ,(JA MY ONI) 8/2013

 

Reklamy