Autyzm – przyswajanie nowości

Wiemy, że dzieci z uwagą śledzą nowości. Wiemy również, że dzieci ze spektrum autyzmu czasami miewają problemy ze zmianą ~ Barbara Sher, terapeutka.

Siedząc pośród siedmiorga przedszkolaków, u których zdiagnozowano autyzm albo zaburzenia przetwarzania sensorycznego, chciałam zagrać w nowe gry, które dadzą tym dzieciom możliwość doświadczenia zmian.

Pomyślałam, że będzie to nie lada wyzwanie. Poprosiłam dzieci aby wkładały ręce do pudła pełnego piasku i wyciągały z niego po jednym z zakopanych plastikowych zwierzątek. Pudło z piaskiem przechodziło od jednej osoby do drugiej. Gra toczyła się dobrze, ale podczas czwartej rundy poczułam, że dzieci zaczęły przygasać.

„Zabierzcie piasek i zróbcie z niego wodospad!” zaimprowizowałam, chwytając garść piasku i przepuszczając go wąskimi strużkami pomiędzy palcami. Dzieci się ożywiły i z podnieceniem zaczęły mnie naśladować, kiedy nadeszła ich kolej i pudło z piaskiem stanęło przed każdym z nich. Zaśpiewałam prostą piosenkę, żeby dzieci wiedziały, że ich kolej będzie trwała tak długo jak piosenka, a kiedy jej dźwięk się skończy, pudło musi przejść do kolejnej osoby.

Kiedy gra zaczęła tracić świeżość, każde z nich było już po kilku rundach. Wtedy zmieniłam zasady i zaczęłam śpiewać nową piosenkę (na melodię Była sobie żabka mała):

Kręcę palcem kółka w piasku,

Kręcę małe, kręcę dalej.

Popatrz, jakie kręci [imię dziecka]!

Piękne kółka ma!

Każde dziecko miało teraz ochotę wetknąć palec głęboko w piasek, narysować kółko i usłyszeć w piosence własne imię. Zadanie dalej się zmieniało. Czasami gra polegała na przenoszeniu pisku z jednej ręki do drugiej, czasami na usypywaniu grubej warstwy piasku na stole i pisaniu na nim listów.

W ostatniej zabawie polałam piasek wodą, a dzieci wygrzebywały w nim dołki do dźwięków kolejnej piosenki (na melodię Stary niedźwiedź mocno śpi):

Robię dołki, fajnie jest.

Robię dołki, fajnie jest.

Jak ich zrobię sporo, będzie nam wesoło.

Hop-siup, tra-la-la-la, hej!

Dzieciom spodobały się wszystkie te zabawy, a ja wiedziałam, że jednocześnie uczą się świadomości społecznej, bilateralnego ruchu, rozpoznawania liter, skupiania uwagi, działania po kolei, poruszania poszczególnymi palcami, odbierania bodźców dotykowych i akceptowania zmian.

Dzieci nie musiały zauważać wszystkich tych niuansów – dla nich była to po prostu czysta frajda (Sher, 2018).

źródło: B. Sher, Codzienne gry i zabawy dla dzieci z zaburzeniami…, HARMONIA UNIVERSALIS, Gdańsk 2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: