Szukaj

Autyzm w szkole

Autyzm, ZA, ASD, uczeń z niepełnosprawnością intelektualną – IPET, umiejętności społeczne, rewalidacja, zaburzenia integracji sensorycznej SI, zajęcia kompensacyjno-korekcyjne, wyrównawcze, logopedyczne, edukacja emocji, asystent, scenariusze, instrukcje, schematy, zabawy, metody, gry, pomoc, rozwój

Tag

sensoryka

Zaburzenie integracji sensorycznej – badanie przesiewowe – lista kontrolna dla nauczycieli

Badanie przesiewowe dzieci w wieku przedszkolnym metodą Balzer-Martin – lista kontrolna dla nauczycieli

Continue reading „Zaburzenie integracji sensorycznej – badanie przesiewowe – lista kontrolna dla nauczycieli”

Reklamy

Organizacja, harmonogram, otoczenie bodźców sensorycznych w klasie

Organizacja bodźców sensorycznych i aktywności w klasie

„Sposób przedstawiania dziecku jego środowiska i codziennych aktywności może mieć ogromny wpływ na jego reakcje na otaczający świat. Według nas bardzo pomocne w tworzeniu efektywniejszego i bardziej sprzyjającego wychowywaniu otoczenia zarówno w klasie, jak i w domu, jest poniższe streszczenie przygotowane przez American Occupational Therapy Association – Watertown, P.C. Continue reading „Organizacja, harmonogram, otoczenie bodźców sensorycznych w klasie”

Rzeka-zabawa SI

Wykorzystanie aktywności sensorycznej w bardzo konkretnym celu w połączeniu z zabawą wspomaga siłę i koordynację motoryki małej

Continue reading „Rzeka-zabawa SI”

Znaczenie zaburzeń integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej to termin ogólny skupiający trzy główne klasyfikacje: zaburzenia modulacji sensorycznej, zaburzenia motoryczne o podłożu sensorycznym i zaburzenia dyskryminacji sensorycznej

Continue reading „Znaczenie zaburzeń integracji sensorycznej”

Proste ćwiczenia wspomagajace integrację sensoryczną

natural materials with kinetic sand

Integrację zmysłów naszego dziecka możemy z powodzeniem ćwiczyć w domu.

Parę prostych ćwiczeń wspomagających integrację sensoryczną znalazłam w książce pt. „Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej” autorstwa Polly Godwin Emmos i Liz McKendry Anderson. Ćwiczenia podzielono na III grupy z których każde ma wpływ na odpowiedni układ sensoryczny.

I.Układ dotykowy – pozwala na odczuwanie, czy dane obiekty są gorące czy zimne, ostre czy tępe, szorstkie czy gładkie (np. skuteczne szukanie kluczy w torebce, odczuwanie bólu, ciśnienia itp.)

Ćwiczenia

Dotykowe pudełko Continue reading „Proste ćwiczenia wspomagajace integrację sensoryczną”

Sensoryka na trzepaku – sposoby na „niezintegrowanie”

na_trzepaku
źródło: gajowiec.pl

W publikacjach neurobiologów bardzo często pojawiającym się terminem jest neuroplastyczność. Pojęcie to oznacza, że struktura mózgu zależna jest od naszych doświadczeń i aktywności.

„Tu nic nie jest dane raz na zawsze, dlatego wielu badaczy przyrównuje mózg do wiecznego placu budowy. Struktura sieci neuronalnej i komórek glejowych dostosowuje się do bieżących potrzeb właściciela. Intensywnie używane połączenia są rozbudowywane, a te niewykorzystywane stopniowo osłabiane i w końcu usuwane. Neurobiolodzy mówią tu o regule „Używaj albo wyrzuć”! Szczególnie duży wpływ na strukturę mózgu ma to wszystko, czemu poświęcamy dużo czasu.

W wieku około 6,7 lat w płatach czołowych dzieci występuje największa liczba połączeń neuronalnych. Nigdy później, nawet u najwybitniejszych jednostek, nie będzie ich więcej. Natura tak szczodrze obdarowując maluchy, umożliwia im pójście różnymi drogami. W zależności od tego, co będą robić i jakie próby, podejmować, określone połączenia będą rozbudowywane. Co ciekawe, liczy się zarówno to, co dzieci będą robić, jak również to, czego nie zrobią. W płatach czołowych aktywnego dziecka, które jest intensywnie stymulowane, zachowanych zostaje dużo więcej połączeń neuronalnych niż w mózgu dziecka, które jest bierne lub robi wciąż to samo.

Jak dziecko poznaje świat

Maria Montessori, włoska lekarka, twórczyni systemu wychowawczego kładącego nacisk na rozwój dzieci, mówiła, że ręka jest instrumentem mózgu. Choć o rozwoju dzieci wiemy coraz więcej, to paradoksalnie coraz bardziej zapominamy o tym, że poznają one swoje otoczenie poprzez działanie. Kluczową rolę odgrywa tu związek między percepcją i motoryką. Prof. Marta Bogdanowicz, psycholog dziecięcy kliniczny (założycielka Polskiego Towarzystwa Dysleksji), mówi nawet o sprzężeniu zwrotnym. Rozwój dzieci wymaga gry między odbieraniem bodźców i ich własną aktywnością. Dlatego dzieciom nie wystarcza samo oglądanie nowych rzeczy; wszystkiego chcą dotknąć, posmakować, rozłożyć na czynniki pierwsze, sprawdzić jak działa.

Zdaniem amerykańskiego biofizyka Hermana Epsteina można wyróżnić pięć dróg prowadzących do mózgu – każda z nich to jeden zmysł; każdy zmysł zaś ma w mózgu odrębną reprezentację. W świecie realnym bodźce mają charakter złożony, psychologowie mówią nawet o ich kompozycjach Poznawanie realnego świata w naturalny sposób rozwija zatem cały mózg, a struktury neuronalne odpowiadające poszczególnym zmysłom uczą się ze sobą współpracować. Gdy dziecko widzi nowe obiekty, słyszy wydawane przez nie odgłosy, dotyka ich i nimi manipuluje, w jego mózgu aktywnych jest wiele różnych struktur. Ponieważ są one aktywowane w tym samym czasie, powstaje między nimi sieć wzajemnych powiązań. Ich ilość i jakość decyduje o sprawności mózgu (M.Żylińska, 2014).

Dlaczego dziecko powinno chodzić po krawężnikach

Wszyscy wiemy, że mózgi dzieci najintensywniej rozwijają się w pierwszych latach życia. Jednak wielu rodziców nie potrafi wyciągnąć z tej wiedzy odpowiednich wniosków. Gdy dzieci zaczynają chodzić, opieka nad nimi staje się wyjątkowo męcząca. Wybawieniem dla wielu mam staje się kojec i bajki w telewizji. Jednak takie ograniczenie pola eksploracji, aktywności i rodzaju bodźców ma ogromny wpływ na rozwój struktur neuronalnych. Najwięcej nowych połączeń powstaje wtedy, gdy dziecko może wykorzystać to, co już potrafi, i zbierać nowe doświadczenia. Maluch, który umie już chodzić, powinien móc intensywnie ćwiczyć tę umiejętność, a nie siedzieć w kojcu.

Najbliższym polem doświadczalnym jest mieszkanie. Ale prawdziwe bogactwo nowych wrażeń czeka na podwórku, w parku czy w lesie. Dziś nie doceniamy wagi najbardziej banalnych zabaw, jak np. chodzenie po krawężnikach i przewróconych drzewach czy wrzucanie do wody kamieni, patyków, szyszek. W mózgu dziecka spędzającego w ten sposób czas aktywne są wszelkie zmysły, a to oznacza rozwój całego mózgu w tym odpowiedzialnej za recepcję kory somatosensorycznej i sterującej ruchem kory ruchowej. Takiej możliwości nie dają nawet najlepsze programy telewizyjne czy programy komputerowe.

Mózg dziecka potrzebuje również intensywnych relacji z innymi osobami. Ani telewizja, ani komputery nie zastąpią rozmów z opiekunami czy innymi dziećmi ani wspólnego czytania książek. Ważne jest nie samo bycie z dzieckiem, ale dawanie mu pełnej uwagi i wchodzenie z nim w interakcje. U dziecka, które nieustannie poznaje coś nowego i ma możliwość aktywnego eksplorowania świata, można mówić o harmonijnym rozwoju percepcji i motoryki, a także zachodzącego między nimi sprzężenia zwrotnego.

W trakcie rozwoju percepcja tworzy fundament dla działania i jest podstawą jego planowania. Działanie zaś dostarcza informacji zwrotnej i pozwala na zweryfikowanie poprawności odbioru. Dlatego brak aktywności upośledza również percepcję. Wszelkie ograniczenie aktywności kilkulatków ma negatywny wpływ na ich rozwój (M. Żylińska, 2014).

Co ma dysleksja do zabaw na trzepaku

Rodzice dzieci mających szkolne problemy coraz częściej słyszą, że ich dzieci są „niezintegrowane”. To pewien skrót myślowy, oznaczający brak integracji sensorycznej. Może ona pojawiać się na różne sposoby, jednym z częściej spotykanych skutków są takie dysfunkcje jak: dysleksja, dysgrafia czy dysortografia. Prof. Marta Bogdanowicz podkreśla, że złożone funkcje percepcyjno-motoryczne, takie jak pisanie czy czytanie, mogą powstać jedynie na bazie prostszych. Gdy nie ma odpowiedniego fundamentu, trudno o szkolne sukcesy.

Badania neurobiologów potwierdzają to, co od dawna głoszą konstruktywiści. W mózgu wszystko dzieje się stopniowo, wiedza i umiejętności mają swoją architekturę, a kluczem do sukcesu są połączenia neuronalne i synchronizacja ich działania, za którą w mózgu odpowiadają komórki glejowe. Struktury, które są pobudzane w tym samym czasie, tworzą uprzywilejowane obwody obiegu informacji. Im bardziej złożona aktywność, tym więcej czasu potrzeba na jej synchronizację. Początkowo małemu dziecku dużą trudność sprawia kopnięcie piłki. Każda kolejna próba sprawia, że mózg tworzy odpowiednie połączenia, które umożliwiają współpracę oczu i nóg. Dzięki temu kolejne kopnięcia są coraz bardziej precyzyjne. Ale integracja percepcyjno-motoryczna to dużo więcej niż tylko koordynacja wzrokowo-ruchowa. Mózg dobrze zintegrowanego dziecka potrafi jednocześnie przetwarzać bodźce wzrokowe, słuchowe, dotykowe, kinestetyczne, ruchowe i węchowe. Aby się tego nauczyć, dziecko musi podejmować, różnego typu aktywności.

Psychologowie wyróżniają trzy układy sensoryczne: dotykowy, przedsionkowy i proprioceptywny. Ich omówienie przekracza ramy artykułu, warto jednak wspomnieć, że prawidłowy rozwój układu przedsionkowego wymaga koordynacji pracy oczu, głowy i ciała.

Dlatego dzieci powinny chodzić po wąskich murkach, krawężnikach lub po równoważni, bujać się na huśtawkach i kręcić na karuzelach, powinny stawać na rękach, robić gwiazdy i wisieć na drabinkach lub trzepakach głową w dół. Wszystko to jest niezmiernie ważne i rozwija struktury mózgowe potrzebne do rozwiązywania bardziej złożonych zadań. Kiedyś wszystkie te czynności należały do repertuaru podwórkowych zabaw, dziś jest inaczej. Wymienione aktywności nie tylko rozwijają integrację percepcyjno-motoryczną, ale również tak przydatną na lekcjach matematyki wyobraźnię przestrzenną (M. Żylińska, 2014).

źródło: Marzena Żylińska „Głowa na huśtawce Czy powinniśmy chronić dzieci przed cyfrowym światem” Poradnik psychologiczny „Ja My Oni” Tom16, WS 9/2014 INDEKS 381-055

Blog na WordPress.com.

Up ↑