Zabawy jedzeniem – smak/dotyk

#zabawysensoryczne#dotyk#smak#zapach

Kiedy pracujemy nad awersjami żywieniowymi, naszym celem jest uzyskanie dobrego nastawienia do jedzenia. Dlatego zwrot „Nie baw się jedzeniem” nie ma żadnego zastosowania. Dotykanie, ugniatanie, turlanie czy rysowanie w jedzeniu jest jak najbardziej wskazane.

Zabawa może zdjąć odium tajemniczości i sprawić, że stanie się częścią codziennej rutyny. Zapewne dziecko nie będzie od razu chciało wkładać do ust niechcianego dotąd jedzenia tylko dlatego, że się nim bawiło, ale z czasem znajomość produktu może przekształcić się w jego akceptację. Jeżeli poznawanie jedzenia zaczniecie od dotykania go palcami, dziecku może być potem łatwiej zaakceptować różne odczucia w ustach.

Oto kilka przykładów doskonałej zabawy z jedzeniem:

Układanie liter z groszku

Daj dziecku strączki świeżego groszku. Zachęć je, żeby wzięło strączek do ręki, poczuło go, powąchało i policzyło ziarenka schowane w środku, a jeżeli będzie miało ochotę – posmakowało.

Układajcie na blacie duże litery ze strączków. Ułożenie słów MAMA czy TATA nikomu nie powinno sprawić problemu. Dziecko może też spróbować trudniejszej zabawy i ułożyć własne imię z ziarenek groszku. Do tego przyda się kromka chleba posmarowana masłem – ziarenka groszku będą się na nim dobrze trzymać.

Nakrapiane ciasteczka

Upiecz ulubione ciasteczka, ale do ozdabiania użyj zakraplaczy napełnionych kolorową polewą. Polewę taką możesz po prostu kupić albo wymieszać ekstrakt waniliowy lub cytrynowy z barwnikiem do żywności. Poza frajdą z dekorowania, jaką mają dzieci, zabawa ta świetnie rozwija motorykę małą.

Warzywne pieczątki

Cukinia, seler naciowy, jabłka i pieczarki rewelacyjnie nadają się na pieczątki. Z marchewki czy ziemniaka można wyciąć różne kształty, np. kwiatek albo gwiazdkę.

Zamiast farby użyjcie hummusu, przecieru jabłkowego, rozrzedzonego masła orzechowego, guacamole albo innego produktu, który zainspiruje twoje dziecko do malowania. Odciskajcie warzywne pieczątki na talerzu. Stworzony wzór może być na tyle ładny (i smaczny), że będzie można na takim talerzu podać posiłek.

Klopsiki na patyku

Przygotuj słone paluszki, a następnie pozwól dziecku nabijać na nie klopsiki, tak aby powstał szaszłyk. Jeśli twoje dziecko nie przepada za klopsikami, nadziejcie winogrona i maliny naprzemiennie na paluszek – szaszłyk będzie naprawdę piękny (Sher, 2018).

Delfiny

Owoce mogą zainspirować do wielu innych zabaw. Natnijcie końce bananów a w miejsca nacięć (jak na zdjęciu) włóżcie małe jadalne kulki, np. porzeczki lub małe cukierki/groszki, z czekoladowego masła można zrobić oczy delfinów – a winogronowe „fale” na dnie wysokiej szklanki będą zielonym oceanem…

Często używaliśmy winogronowych kulek do nabijania na szaszłykowe patyczki. Później wkładaliśmy je do wysokich szklanek i stawialiśmy na stole. Taka ozdoba towarzyszyła nam przy każdej świątecznej okazji. To doskonałe ćwiczenie motoryki małej… i nadzieja, że może dziecko skusi się na odrobinę owocu…

źródło: B. Sher: Codzienne gry i zabawy…”, HARMONIA UNIVERSALIS, Gdańsk 2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s