working-dog-photography-shepherds-realm-andrew-fladeboe-fb

Trafne jest stwierdzenie Attwod’a, że jeśli jesteś rodzicem dziecka dotkniętego zespołem Aspergera – zaprowadź do jego pokoju, zostaw je tam a wychodząc zamknij za sobą drzwi. Objawy zespołu Aspergera u twojego syna czy córki – zniknęły.

W samotności u dziecka nie występuje jakościowe upośledzenie interakcji społecznych. Do zaistnienia interakcji potrzebne są co najmniej dwie osoby, a kiedy dziecko jest samo, nie widać upośledzenia społecznego.

Nabywanie wiedzy w sali lekcyjnej wymaga znacznych umiejętności społecznych i językowych. Trudności, których doświadczają w tym zakresie dzieci z zespołem Aspergera, mogą im przeszkodzić w zrozumieniu treści kształcenia.

Tony Attwood: Zaobserwowałem, że niektóre dzieci z ZA nabywają podstawowych umiejętności szkolnych, takich jak czytanie i liczenie, zanim pójdą do szkoły, często dzięki oglądaniu książek i programów telewizyjnych czy graniu w gry edukacyjne na komputerze. Nauczyły się tego bez niczyjej pomocy, w samotności.

Kiedy dziecko z zespołem Aspergera jest samo, szczególnie w swoim pokoju, wówczas zmniejsza się jego nadwrażliwość na pewne doświadczenia sensoryczne, ponieważ otoczenie jest dość ciche, zwłaszcza w porównaniu z podwórkiem czy salą lekcyjną. Dzieci z ZA bywają też wrażliwe na zmiany i niepokoją się, jeśli rzeczy nie znajdują się tam, gdzie były lub powinny być. Meble i inne przedmioty w pokoju stanowią znajomy układ, a członkowie rodziny nauczyli się już, że nie należy ich ruszać. Pokój dziecka to święte miejsce, w którym znajduje ono schronienie.

Kiedy ktoś jest sam, zrelaksowany i zajęty interesującymi go zajęciami, cechy zespołu Aspergera nie powodują istotnego klinicznie upośledzenia funkcjonowania społecznego, zawodowego lub innego, równie ważnego. Dla dziecka z ZA bycie samemu ma wiele zalet. Problemy pojawiają się wtedy, gdy ktoś wchodzi do pokoju albo kiedy dziecko musi z niego wyjść i nawiązać interakcje z innymi.

Zauważyłem, że osoby z zespołem Aspergera funkcjonują stosunkowo dobrze w interakcjach jeden na jeden, wykorzystując swoje zdolności intelektualne do opracowywania wskazówek społecznych i komunikacji niewerbalnej oraz przypominając sobie podobne sytuacje społeczne, żeby zadecydować, co powiedzieć i jak się zachować. Powiedzenie „Dwoje to towarzystwo, troje to już tłum” bardzo pasuje do jednostki z zespołem Aspergera. W grupie jej możliwości intelektualne mogą nie wystarczyć, by poradzić sobie z kontaktami z wieloma osobami, a przetwarzanie informacji społecznych, które w grupie są komunikowane szybciej niż indywidualnie, może trwać dłużej. Jeśli rozmowę dwóch osób porównać do tenisa, to interakcja w grupie jest jak gra w piłkę nożną.

Opóźnienie w przetwarzaniu informacji społecznych oznacza, że dana osoba może nie nadążać za przebiegiem rozmowy i popełniać rzucające się w oczy błędy społeczne albo zostać zmuszona do wycofania się. Podczas rozmów indywidualnych z dorosłym z zespołem Aspergera zauważyłem, że kiedy do naszego dialogu włączał się ktoś inny (lub inni), mój rozmówca milkł i nie uczestniczył w rozmowie tak płynnie jak wcześniej, gdy rozmawialiśmy tylko we dwoje.

Kiedy tłumaczyłem pewnemu nastolatkowi z zespołem Aspergera, że poziom stresu jest proporcjonalny do liczby osób uczestniczących w rozmowie, zaczął obmyślać równanie matematyczne oraz geometryczne przedstawienie liczby potencjalnych połączeń między jednostkami, pojawiających się, gdy ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać. Jeśli rozmawiają dwie osoby, między nimi istnieje tylko jedno połączenie, między trzema – trzy, między czterema – sześć, między pięcioma – dziesięć i tak dalej. Jest to jeden z powodów, dla których osoby z ZA nie lubią dużych grup ludzi (Attwood, 2013).

źródło: Tony Attwood: „Zespół Aspergera…”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013

 

 

Reklamy