Zachowania destrukcyjne w ASD

 

Destrukcyjne zachowania, takie jak płacz, napady złości czy agresja, pełnią wielorakie funkcje

Do najbardziej pierwotnych z nich należy redukowanie frustracji i stresu. Mogą być też związane z unikaniem – przez zaangażowanie się w aktywność destrukcyjną dziecko zyskuje możliwość uniknięcia niekomfortowej dla siebie sytuacji, twierdzą Ron Leaf i John McEachin autorzy Pracy nad rozwojem. „Kolejnym ukrytym celem niepożądanych zachowań jest chęć u zyskania uwagi od dorosłego – po prezentacji tego typu zachowania  dziecko ją zwykle otrzymuje.

Skoro frustracja jest jednym z najbardziej powszechnych czynników wywołujących destrukcyjne zachowania, warto wdrożyć w terapię program, mający na celu zwiększenie tolerancji dziecka na nielubiane przez nie sytuacje. Nauka radzenia sobie z nieprzyjemnymi sytuacjami jest dzieciom niezwykle potrzebna. Poprzez stopniową ekspozycję na bodźce wywołujące dyskomfort, tolerancja na frustrację będzie systematycznie wzrastać. Co więcej dziecko nauczy się, że nie ma związku przyczynowo – skutkowego między zachowaniem destrukcyjnym i unikaniem. Ważne jest również to, by dziecko otrzymywało jedynie konieczne minimum uwagi podczas prezentacji zaburzonych zachowań, żeby nasza koncentracja na jego negatywnym zachowaniu nie stała się czynnikiem motywującym do kolejnych wybuchów.

Pierwszym punktem programu jest identyfikacja okoliczności, które są dla dziecka źródłem frustracji, Na tym etapie kluczowe są obserwacje prowadzone przez rodziców i nauczycieli. Pomocne może też być przestudiowane zebranych danych i sprawozdań z wcześniejszych sesji. Najbardziej prawdopodobne stresory pobudzające dziecko do destrukcyjnych zachowań to niespełnione pragnienia, nielubiane sytuacje, zmiany w codziennej rutynie oraz pozbawienie wzmocnień.

Frustrujące sytuacje powinny zostać podzielone na przynajmniej trzy odrębne poziomy

Frustrujące sytuacje powinny zostać podzielone na przynajmniej trzy odrębne poziomy. Pierwszy poziom to okoliczności powodujące jedynie lekki niepokój, podczas gdy poziom trzeci to zdarzenia, które prowokują bardzo silne wzburzenie. Poziom drugi to wszelkie sytuacje plasujące się pomiędzy tymi dwoma ekstremami. Możemy oczywiście utworzyć więcej niż trzy poziomy, skupiając się na bardziej precyzyjnym zróżnicowaniu stopnia frustracji. Musimy też pamiętać o tym, że stresory się zmieniają – to, co wczoraj powodowało jedynie drobną irytację, dziś może stać się źródłem ogromnej złości.

Reakcja relaksacyjna

Kolejnym krokiem jest wypracowanie reakcji relaksacyjnej dostosowanej do indywidualnych potrzeb dziecka. Najbardziej powszechną praktyką jest aranżowanie możliwie komfortowego otoczenia. Sadzamy dziecko w bardzo wygodnym fotelu, przygaszamy światła i włączamy łagodną, relaksującą muzykę. Zaczynamy bardzo powoli do niego mówić, używając spokojnego i wyciszonego tonu głosu, i instruując, by się opanowało. Uważnie je przy tym obserwujemy, w razie poprawy chwaląc je i nazywając to, co się dzieje. Podobne sesje powinny być powtórzone tyle razy, ile potrzeba, by dziecko w pełni nauczyło się uspokajać i relaksować.

Kiedy ten etap mamy już za sobą, możemy rozpocząć konfrontowanie dziecka ze stresorami. Rozpoczynamy od jednego stresora z kategorii łagodnych, próbując dobrać ten, który wzbudza mniejszy niepokój. Kiedy dziecko jest w pełni zrelaksowane, następuje krótkotrwała konfrontacja ze stresującą sytuacją. Jeżeli jest w stanie zachować spokój, powinno otrzymać nagrodę o wysokiej wartości wzmacniającej. Po jakimś czasie ekspozycja na stresor jest powtarzana i znów wzmacniamy dziecko, jeżeli uda mu się nie utracić kontroli nad sytuacją. Podobne sesje są powtarzane do momentu, kiedy dziecko jest w stanie zachować spokój w obliczu stresora podczas pięciu kolejnych ekspozycji.

Konfrontacja

Kiedy dziecko opanowało już pierwszy stresor, możemy rozpocząć konfrontację z drugim stresorem z naszej listy. Podobnie będziemy postępować z kolejnymi, aż przerobione zostaną wszystkie stresory ze spisanej przez nas hierarchii. Dodatkowo dziecko będzie w sposób stopniowy i systematyczny konfrontowane z różnymi sytuacjami w swoim naturalnym środowisku.

Ponieważ dziecko nie będzie kiedykolwiek miało możliwości zneutralizowania wszystkich niepokojących je zdarzeń, powinno się również nauczyć stosować techniki relaksacyjne jako sposób radzenia sobie z umiarkowanie stresującymi okolicznościami. Należy wypróbować kilka dostępnych strategii (takich jak np. napinanie mięśni i ich rozluźnianie, słuchanie muzyki, głębokie wdechy, wizualizacje), a właściwie wybrać tę, która będzie przynosiła najlepsze efekty. Kiedy już zidentyfikujemy najbardziej odpowiednią procedurę relaksacyjną, uczymy dziecko, by stosowało ją jako alternatywną reakcję na stres. Dajemy potrzebne wskazówki i wzmacniamy każde adekwatne użycie wybranej strategii. Wraz z rozwojem umiejętności językowych dziecka, możemy stopniowo dodawać do jego repertuaru technik radzenia sobie ze stresem proste werbalne sposoby wyrażania emocji” (Leaf, McEachin, 2017).

źródło: A WORK IN PROGRESS Ron Leaf & John Mceachin, Editors, Warszawa 2017

 

 

Reklamy

4 myśli na temat “Zachowania destrukcyjne w ASD

Dodaj własny

  1. Od kiedy to płacz jest zachowaniem destrukcyjnym? Jedyna destrukcja, jaką za sobą pociąga dotyczy chusteczek do nosa, ale takie właśnie jest ich przeznaczenie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: