tło-na-prezentację_jpeg_1359488280

Fragment artykułu, który przytaczam jest odpowiedzią na ciągłe przypominanie nam rodzicom przez poradnię psychologiczno – pedagogiczną, że dzieci opiniowane czyli posiadające opinie o kształceniu specjalnym mogą a nawet powinny zrezygnować z dodatkowego języka w szkole.

„Nic tak nie usprawnia pracy szarych komórek jak nauka języków obcych. Efekty widać i u małych dzieci, i u ludzi starszych” – Twierdzi Dorota Romanowska w artykule dla Newsweek’a.

[…] Gorzej się uczą. Nie potrafią wyrazić myśli. Mają ubogi zasób słów. Tak przez lata o dzieciach dwujęzycznych mówili pedagodzy. Dziś wiemy, że to nieprawda. Im wcześniej dziecko zaczyna się uczyć drugiego języka, tym lepiej – przekonuje dr Guinevere Eden z Georgetown University Medical Center. Jej najnowsze badanie dowodzi, że dzieci dwujęzyczne mają więcej istoty szarej w korze czołowej i ciemieniowej niż  maluchy posługujące się jednym językiem. Dzięki temu lepiej wykonują zadania wymagające skupienia i uwagi. Maja też lepszą pamięć. To kolejne badanie, które potwierdza, że nauka języków obcych świetnie ćwiczy umysł. Zmusza do intensywnej pracy mózg, który musi cały czas wybierać między jednym językiem a drugim. a jednocześnie stale tłumić ten, którego w danym momencie nie potrzebujemy. Tak wyćwiczony umysł potrafi bez trudu przestawiać się z jednej czynności na drugą i tym samym może wykonywać kilka zadań naraz, a to w dzisiejszych czasach umiejętność bezcenna. – I, co niezwykle ważne, naukę języka obcego można i warto rozpocząć w każdym wieku – podkreśla prof. Jarosław Krajka, filolog z Uniwersytetu SWPS.

Gimnastyka niemowlaka

Bez względu na to, jakie lekcje wybierzesz: angielskiego, hiszpańskiego czy chińskiego, każde zmieniają mózg strukturalnie i funkcjonalnie. Nauka języka obcego sprawia, że zwiększa się liczba połączeń między komórkami nerwowymi oraz między różnymi regionami mózgu. Dzięki temu nawet odległe ośrodki mogą się ze sobą świetnie kontaktować, a to przekłada się na szybszą i bardziej efektywną pracę całego mózgu.

Dotychczas uczeni sądzili, że kluczowe dla nauki języka są jego części związane z mową. Niedawno dr Patricia Kuhl z University of Washigton wykazała jednak, że niezwykle istotny dla rozwoju zdolności językowych jest także hipokamp, odpowiedzialny za nawigację przestrzenną i zapamiętywanie zdobytej wiedzy, oraz móżdżek, który zajmuje się koordynacją ruchów i utrzymaniem równowagi ciała.

Dr Kuhl tłumaczy: „Dzieci w wieku 7 – 11 miesięcy jeszcze nie mówią, ale uważnie słuchają i zapamiętują układy dźwięków, którymi posługują się ludzie w ich otoczeniu. Z czasem podejmują próby układania ust i języka w taki sposób, aby wyartykułować identyczne dźwięki. Ćwiczą mówienie na sucho” – wyjaśnia dr Kuhl na łamach tygodnika „Proceedings of the Nacional Academy of Sciences”. W czasie takiej gimnastyki rozwijają się rejony mózgu odpowiedzialne za pamięć i motorykę. Tworzą się w nich wówczas nowe komórki nerwowe i nowe połączenia między nimi. A im więcej ich powstanie, tym większe zdolności językowe będziemy przejawiać…”(D. Romanowska, 2015).

źródło: Dorota Romanowska: artykuł (fragment): „Drugi język napędza mózg”, Newsweek 45/2015, 2-8.11.15

Reklamy