społeczne2

Na umiejętności konwersacyjne warto spojrzeć jak na każde inne hobby czy sport – twierdzi Faye De Muyshondt w „Umiejętnościach społecznych twojego dziecka”. Wszystkiego można się nauczyć i większość rzeczy można wyćwiczyć jak w sporcie.

Od czego zacząć?

STARTERY

„Wyjaśnij dzieciom, że istnieją „startery” konwersacyjne, których można używać w rozmowie właściwie z każdym: np. można zapytać o posiłek, który ktoś zjadł, albo o plany na najbliższą przyszłość. Mogą to być pytania w rodzaju: „Co jadłeś na drugie śniadanie?” albo: „Co robisz po szkole?” Poproś dzieci, żeby wymyśliły jeszcze kilka takich pytań. Poproś żeby zapisały je w dzienniczkach (zeszytach). Jeśli usłyszysz same „Nie wiem”, nie ulegaj frustracji: zdarza się to najlepszym. Wskaż im po prostu właściwy kierunek myślenia, podając parę przykładów: Jakie masz plany na weekend? Do jakiej szkoły chodzisz? Co porabiałeś w ostatni weekend? Jak ci minęły święta/wakacje/ferie? Co lubisz robić w wolnym czasie?

Kolejna strategia polega na zadaniu pytania powiązanego z bieżącymi okolicznościami. Powiedzmy, że spotykasz znajomą osobę na basenie. Można jej zadać np. takie pytania: „Idziesz popływać?”, Kiedy dzieci zapiszą już pytania przykładowe, poproś, żeby przeczytały je na głos. Dzięki temu ćwiczeniu dowiadują się, że w każdej sytuacji można zadać jakieś pytanie i że zadawanie innym pytań nie tylko ułatwia proces poznawania ludzi, lecz także sprawia, że robi się on dużo ciekawszy.

Jakich pytań nie wypada zadawać?

Trzeba pamiętać, że zadawanie niektórych pytań może negatywnie wpłynąć na komfort rozmowy. Należą do nich pytania osobiste. Wymyśl parę pytań, które wykraczają poza pewne normy, których nikomu nie zadajemy i których twoje dzieci powinny unikać – to ćwiczenie na pewno wywoła śmiech. Nie zapomnij podkreślić, że całkowicie niestosowne jest zadawanie następujących pytań:

  • Ile zarabiają twoi rodzice?
  • Ilu masz przyjaciół?
  • Dlaczego twój dom jest taki mały?
  • Dlaczego twoi rodzice nie mieszkają razem?
  • Dlaczego wyznajesz taką religię?

Porozmawiaj z dziećmi także o tym, że nie należy pytać o różnice w wyglądzie lub w przeżywaniu emocji, które zauważamy u innych osób: nie należy wpatrywać się ani wskazywać na kogoś, kto wydaje się inny, i nie należy zwracać w rozmowie uwagi na widoczne różnice lub niepełnosprawność. Jeśli dzieci będą chciały się dowiedzieć, dlaczego nie powinny pytać o takie rzeczy, wyjaśnij, że pewne sprawy są osobiste, a dopytywanie może sprawić drugiej osobie przykrość lub będzie miała ona wrażenie, że jej dokuczamy […]

Odpowiedzi na pytania

Wyjaśnij dzieciom, że powinny udzielać odpowiedzi pełnymi zdaniami w sposób entuzjastyczny i zaangażowany, ale bez zagłębiania się w niepotrzebne szczegóły. Oto przykład:

„Aniu jak ci minął weekend?”

„Dobrze”.

Kontra:

„Aniu jak ci minął weekend?”

„Super, dzięki. W sobotę poszłam z koleżanką do kina i potem u niej nocowałam. W niedzielę posiedziałam z rodziną. A co ty robiłaś?”

Im więcej informacji rozmówca zawrze w odpowiedzi, tym rozmowa będzie ciekawsza, a ty lepiej go poznasz. Twoje dzieci prawdopodobnie z dużą radością odkryją, że mają coś wspólnego z osobami, z którymi rozmawiają. Przypomnij dzieciom, żeby w czasie rozmowy nie mówiły tylko o sobie, ale zadawały dodatkowe pytania – dzięki temu dyskusja będzie mogła toczyć się dalej.

Pytania zadawane dorosłym

Ważne, by dzieci nauczyły się okazywać dorosłym szacunek, dlatego wyjaśnij im, że w interakcji z dorosłymi panują nieco inne zasady. Zamiast pytać rodziców kolegów, jak minął im weekend, dziecko może podziękować im za to, że mogło przyjść do nich do domu pobawić się z ich córką czy synem, albo za poczęstowanie obiadem. Istnieją pytania, których dzieci nigdy nie powinni zadawać dorosłym – podobnie jak pytania, których nie należy zadawać innym dzieciom. Oto przykłady:

  • Ile ma pan/pani lat?
  • Ile pan/pani zarabia?
  • Czy jest pani w ciąży?
  • Na jaką partię pan/pani głosuje?
  • Jaką religię pan/pani wyznaje?
  • Ma pan żonę? Ma pani męża?
  • Jest pan/pani rozwiedziony/-a?

Gdy w zajęciach uczestniczą starsze dzieci, można przeprowadzić tę lekcję na nieco bardziej zaawansowanym poziomie. Dzieci w wieku 11-12 lat mogą nauczyć się, jak zadawać pytania bardziej dostosowane do osób, z którymi rozmawiają. Jeśli np. wiedzą, że ktoś niedawno wrócił z wakacji, lubi muzykę, uprawia sport albo obejrzał ciekawy film, można zadać mu pytanie dotyczące którejś z tych rzeczy. Podsuń dziecku pomysł, że może zawrzeć w pytaniu imię tej osoby: „Aniu jak było na nartach?”. Dodaj, że używanie imienia rozmówcy sprawia, iż rozmowa staje się dużo bardziej osobista, a pytanemu jest przyjemnie.

Odpowiedzi, jakich udzielamy są równie ważne jak pytania, które zadajemy. Odpowiedzi jednowyrazowe nie pomagają podtrzymać rozmowy, wręcz przeciwnie – kończą ją. Poproś dziecko, żeby zadało ci jakieś pytanie, i przytocz właściwą odpowiedź. Jako przykład udzielam dwóch różnych odpowiedzi na pytanie: „Gdzie mieszkasz?”. Wersja skrócona odpowiedzi brzmi wówczas: „Mieszkam na 58. ulicy”. Lepiej byłoby odpowiedzieć: „Mieszkam przy Columbus Circle, bardzo blisko parku. To świetna sprawa, bo codziennie chodzę tam z moją suczką, Mica Girl. A ty gdzie mieszkasz?”. Podkreśl, że nie można odpowiadać w nieskończoność. Na udzielenie odpowiedzi mamy pewien przedział czasowy, a po nim pałeczkę należy przekazać rozmówcy, tak jak w sztafecie” (Muyshondt, 2015).

źródło: Faye De Muyshondt: „Umiejętności społeczne twojego dziecka…”, Samo Sedno, Warszawa, 2015).

 

Reklamy