Wszechstronny rozwój ucznia a indywidualizacja

dzieci2

Uczniowie mają różne tempo pracy, różny poziom aspiracji i różne poczucie własnej wartości. Brak indywidualizacji utrudnia, a czasem uniemożliwia zrównoważony, harmonijny rozwój.

– Twierdzi psycholog, wykładowca Akademii Pedagogiki Specjalnej Małgorzata Rey. Na pytanie : Czy w szkole możliwa jest indywidualizacja? Odpowiada: „Na to pytanie zbyt często słyszę od nauczycieli odpowiedź negatywną. Rzeczywiście, w klasach liczących po dwudziestu kilku uczniów niełatwo zadbać o wszechstronny rozwój każdego z nich. Trzeba jednak spróbować zmierzyć się z problemem, a nie omijać go. Od czego więc zacząć? Nauczyciel powinien wyjaśnić rodzicom i dzieciom, że cel, jaki stawia sobie i klasie, to przede wszystkim wykorzystanie możliwości każdego ucznia, jego rozwój i budowanie zespołu sprawnie realizującego wspólne zadania. Znajomość celu ułatwia zaangażowanie w jego osiągnięcie. Nie bez znaczenia jest atmosfera panująca w klasie. Demokratyczne podejście do uczniów zwiększa w nich poczucie podmiotowości, wyzwala inicjatywę, daje poczucie bycia kimś ważnym, z kogo głosem liczą się inni, sprzyja zrozumieniu siebie i innych. Nie warto propagować nieprawdziwej w gruncie rzeczy myśli, że każdy jest taki sam. W grupie kierowanej demokratycznie łatwiej zrozumieć, że każdy zasługuje na szacunek, zrozumienie i życzliwość, pomimo różnych predyspozycji, umiejętności, możliwości, potrzeb. Nauczyciel demokrata ułatwia komunikację, a ta zwiększa spójność grupy. Im silniejsze przekonanie, że w klasie jesteśmy my, a nie ja i oni, tym większe zrozumienie dla każdej osoby, dla jej wyjątkowości.

Celem nauczyciela powinno być wspieranie wszechstronnego rozwoju ucznia przy wykorzystaniu treści programowych, a nie wyłącznie realizacja programu. Dlatego proces indywidualizacji zawsze musi się zacząć od właściwej diagnozy. Ważniejsze dla efektów nauczania wydaje się diagnozowanie celów, potrzeb, możliwości, uzdolnień, zainteresowań uczniów, niż mierzenie ich osiągnięć. Szczególnej uwagi i starań we wspieraniu rozwoju wymagają dzieci wybitnie zdolne. Nie wychowamy olimpijczyków czy noblistów, równając poziom nauczania do najsłabszych. Działania skierowane do dzieci i młodzieży o wysokim potencjale rozwoju są zgodne z priorytetami Unii Europejskiej i zaleceniami Rady Europy.

Style poznawcze

Indywidualnego podejścia wymaga każdy uczeń, bo każdy ma własne tempo i rytm rozwoju. Rozwój często przebiega nieharmonijnie, czyli nie w każdej sferze wiek życia jest równy wiekowi rozwoju. Każdy uczeń korzysta z preferowanego kanału sensorycznego i w sobie właściwy sposób odbiera informacje, przetwarza je, konstruuje oraz zapamiętuje. Inny zatem sposób przekazu będzie efektywny dla wzrokowca, inny dla słuchowca, a z jeszcze innego w pełni skorzysta kinestetyk. Nauczyciel powinien tak dobierać metody pracy, aby uaktywniać różne zmysły, bowiem najbardziej efektywnie pracują one jako zespół.

Na każdym etapie edukacji warto rozpoznać profil uczenia się dziecka. Da to szansę nauczycielowi na takie prowadzenie zajęć, które umożliwi podopiecznym korzystanie z własnego umysłu, a nie zmusi ich do podporządkowania się jego stylowi poznawczemu. W podręczniku Psychologia dla nauczycieli brytyjski psycholog David Fontana omawia trzy wymiary stylu poznawczego, istotne dla jakości edukacji: ogniskowanie – skanowanie, różnicujące sposób stawiania hipotez; zależność od pola – niezależność od pola (globalność – analityczność); refleksyjność – impulsywność, decydujące o szybkości i poprawności rozwiązań. David Kolb, amerykański teoretyk metod nauczania, wymienia cztery style uczenia się: szybki w działaniu działacz – aktywista; refleksyjny obserwator; obiektywny, zdyscyplinowany teoretyk; realistyczny, weryfikujący pragmatyk.

W indywidualizacji należy również uwzględnić zasady konstruowania wiedzy przez uczniów. Informacja nie „wpada” do głowy, informację się tworzy. Twórczy charakter percepcji odpowiada za to, że każdy człowiek indywidualnie interpretuje doświadczenia. Z tego powodu potrzebna jest również różnorodność aktywności. Pozwalających na dokonywanie samodzielnych odkryć. Warto pamiętać, że zgodnie z teorią inteligencji wielorakich Howarda Gardnera każdy człowiek posiada wszystkie rodzaje zdolności, ale w różnym nasileniu i różnych powiązaniach.

Uczniowie mają różne tempo pracy, które zależy choćby od ich temperamentu. Mogą mieć również różną samoocenę, poczucie własnej wartości, poziom aspiracji, a to wpływać będzie na motywację do zadań. Brak indywidualizacji utrudnia, a czasem uniemożliwia zrównoważony, harmonijny rozwój.

Potrzebny nauczyciel przewodnik

Jak zatem w praktyce wprowadzać indywidualne podejście do uczniów, aby każdy miał szansę na sukces? Z pewnością w mniejszych klasach łatwiej dostosować pracę do naturalnych i specjalnych potrzeb dziecka, ale przecież w indywidualizacji nie chodzi o pracę z jednym dzieckiem. Jej podstawą jest różnorodność i nauczanie problemowe, wymagające dużego zaangażowania. Potrzebny jest nauczyciel przewodnik. Nie wystarczy nauczyciel przekazujący wiedzę.

Nie można oczekiwać od wszystkich uczniów, że w tym samym momencie i w ten sam sposób osiągną jednakowy poziom wiedzy, sprawności czy umiejętności. Cała klasa nie będzie jednego dnia gotowa do liczenia w pamięci czy pisania w zeszycie w jedną linię. Możemy wtedy od części wymagać osiągnięć, na które nie są jeszcze gotowi. Gdy nie odnoszą sukcesu, wyraźnie słabnie ich pozytywny obraz siebie, motywacja. W najlepszej sytuacji pozostają ci, którzy osiągnęli „za wysoki” poziom umiejętności – nie lubią uczyć się tego, co już umieją, tracą motywację, nie doświadczają satysfakcji. Niezwykle ważny zatem jest odpowiedni dobór zadań, np. dziecku nieśmiałemu można proponować takie działania, które kończą się dobrym efektem: jeśli ma kłopot z rysowaniem słonia, to warto je pochwalić za stworzonego „zwierzaka- dziwaka”. Uczeń o niskiej sprawności motorycznej, ale dobrze czytający, w czasie, kiedy inni ćwiczą czytanie, może projektować okładkę do książki czy komiks o losach bohatera tekstu. Ważne jest przecież, aby zadania sprzyjały rozwojowi i osiąganiu sukcesów.

Prace o różnej skali trudności

Czy można w jednej klasie proponować zadania o różnym stopniu trudności? Nawet trzeba, tylko należy zadbać o to, żeby dziecko chciało je wykonać. Jeśli będzie mu wolno zająć się czymś ciekawszym dopiero wtedy, gdy zrobi to, co wszyscy, może dojść do wniosku, że lepiej pracować wolniej niż inni i nie mieć już dodatkowych zadań, które potraktuje jako karę. Uważam, że każdemu należy proponować takie zadania, które są dla niego możliwym do realizacji wyzwaniem. Dotyczy to też prac sprawdzających czy zadań domowych. Mogą mieć zróżnicowany poziom trudności, zwłaszcza jeśli ich celem jest wyćwiczenie albo utrwalenie nowo nabytej wiedzy. Jak wytłumaczyć takie zróżnicowanie uczniom? To dużo łatwiejsze, kiedy nauczyciel stworzył w klasie atmosferę, o której pisałam wcześniej. Wówczas wytłumaczenie, czemu służą zadania, zabawy, wspólnie spędzony czas pozwala uczniom poznać cele, oczekiwania, zasady i kryteria oceniania.

Włączając uczniów w proces podejmowania decyzji, trzeba im pokazać, że choć każdy z nich jest inny, to równocześnie każdy jest w czymś dobry. Jeden ładnie śpiewa, inny szybko biega, a jeszcze inny zawsze pierwszy spieszy z pomocą. Każdy może i powinien wykorzystywać swoje predyspozycje, aby się rozwijać. Warto przekonać dzieci, że największy sens ma rywalizacja z samym sobą. Jeśli po pewnym czasie dostrzegą u siebie postęp, łatwiej im będzie budować cenną motywację wewnętrzną. Ta z kolei ułatwia wzięcie odpowiedzialności za własne uczenia się i jego efekty.

Metody na rozwój

Sprzymierzeńcem indywidualizacji będą na pewno różnorodne metody i formy nauczania, np. realizowane w grupach. Można tworzyć grupy o podobnym poziomie sprawności czy zbliżonych zainteresowaniach i proponować zadania tak zróżnicowane, aby każda mogła odnieść sukces. Ciekawe byłoby wykorzystanie pracy każdej grupy do „złożenia” wspólnej całości. Można również tak dobierać zadania dla poszczególnych grup, aby każdy mógł we współpracy z innymi wykonać jakąś część tej pracy. To okazja do współdziałania, pomocy koleżeńskiej, uczenia się od siebie. Szczególną metodą, umożliwiającą aktywność i wszechstronny rozwój każdego członka grupy, jest projekt edukacyjny, z powodzeniem wykorzystywany już w przedszkolu.

Metodą sprzyjającą rozwojowi są konkursy, ale nie wyłącznie konkursy przedmiotowe. Ważne, żeby były różnorodne i dawały szansę zwycięstwa każdemu. Możliwe jest to wtedy, gdy przedmiotem rywalizacji jest np. pokaz mody. Niebagatelne znaczenie dla rozwoju mają zajęcia pozalekcyjne, zarówno w szkole, jak i poza nią. Dobrze, jeśli nauczyciel wie, czym interesują się jego uczniowie poza szkołą, i wykorzystuje tę wiedzę w codziennej pracy nad budowaniem ich sukcesów.

Dzieci i młodzież musimy przygotować do dorosłego życia w warunkach, które trudno dzisiaj przewidzieć. Najlepsze, co możemy dla nich zrobić, to pomóc im wykorzystać ich potencjały we wszystkich sferach i pomnażać je. Warto pamiętać, że szkoła to nie miejsce produkcji wyników, tylko przestrzeń, w której ważne cele edukacyjno – wychowawcze realizowane są przez nauczyciela, który potrafi cieszyć się rozwojem dziecka, doceniając równocześnie swój wkład w ten proces” (Małgorzata Rey, 2015).

źródło: Małgorzata Rey: art. „Droga do wszechstronnego rozwoju”, Psychologia w Szkole, Nr 3 (49)/2015, INDEKS 382469

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: