Czym są zaburzenia integracji sensorycznej?

Integracja sensoryczna –  zwykle definiowana jest jako proces, za pomocą którego nasz mózg interpretuje informacje docierające do nas za pośrednictwem zmysłów, po czym wysyła odpowiednią reakcję. Przykładowo kiedy ktoś klepie cię po plecach, twój mózg interpretuje odczuwany dotyk, a ty odwracasz się aby zobaczyć kto to.

Zaburzenia integracji sensorycznej to niezdolność mózgu do prawidłowego przetwarzania bodźców zmysłowych. Niektóre informacje nie docierają do celu i poszczególne części mózgu nie mogą wykonać swego zadania (M.L Kutscher i J. Glick, 2007).

Objawy u dziecka

U każdego dziecka występują inne objawy w zależności od typu zaburzeń SI. Przykładowo, jedno dziecko może być nadwrażliwe na dotyk i ruch, a inne podwrażliwe na dotyk i nadwrażliwe na ruch.

  • Dziecko, które jest nadwrażliwe na dotyk, smak lub powierzchnie przedmiotów – może się skarżyć na dyskomfort powodowany przez metkę na ubraniu, szef na skarpetce, kołnierz golfu, obcisłe bądź szorstkie ubranie; może grymasić przy jedzeniu, preferując chrupkie lub miękkie pokarmy i nie tolerując grudkowatych bądź lepkich potraw (np. sosu pomidorowego lub ryżu); może nie zgadzać się na mycie głowy szamponem, czesanie czy szczotkowanie włosów; może trzymać i badać przedmioty samymi opuszkami palców, a nie całą dłonią; może unikać zabawy w błocie lub w piasku, malowania palcami czy używania kleju.
  • podwrażliwe na dotyk, smak lub powierzchnie przedmiotów – może potrzebować silnego przytulania; może nie reagować na skaleczenia, zastrzyki, siniaki czy zadrapania; może wydawać się nieświadome dotyku, chyba że jest on intensywny; może nie zdawać sobie sprawy z tego, że cieknie mu z nosa, lub ma brudne usta; może nie zauważyć, że coś upuściło; może wydawać się agresywne w towarzystwie innych dzieci, gdyż nie rozumie bólu, jaki one odczuwają.
  • nadwrażliwe na ruch –  może nie lubić zabaw na podwórku, takich jak bujanie się na huśtawce, kręcenie się na karuzeli, podskakiwanie lub wspinanie na rampy czy drabinki; może czuć się niepewnie w windzie lub na ruchomych schodach; może mieć chorobę lokomocyjną; może unikać podejmowania ryzyka i wydawać się powolne lub niepewne; może mieć kłopoty z nauczeniem się wchodzenia i schodzenia po schodach bądź nierównościach terenu.
  • podwrażliwe na ruch – może lubić długie i silne bujanie się na huśtawce, wiszenie głową w dół i zabawę na karuzeli; może nie być w stanie usiedzieć w jednym miejscu podczas lekcji; może lubić najintensywniejsze atrakcje na wesołym miasteczku; może nie mieć zawrotów głowy po szybkim obracaniu się wokół własnej osi; może bardziej niż inne dzieci lubić poziome huśtawki i trampoliny.

Dziecko, które ma:

  • niskie napięcie mięśniowe – może mieć obwisłe ciało; może kłaść głowę na stole, leżeć na podłodze lub niedbale siedzieć na krześle; może mieć trudności z otwieraniem drzwi; może łatwo się męczyć. (Uwaga: niskie napięcie mięśniowe w tym przypadku nie oznacza problemów z mięśniami dziecka. To mózg nie wysyła do mięśni właściwych informacji, co nie pozwala im zapewniać ciału odpowiedniego wsparcia).
  • słabą kontrolę motoryczną – może składać dłonie w luźne pięści lub chować je do kieszeni; może mieć kłopoty z używaniem nożyczek, pisaków i innych przyborów; może mieć trudności z zapinaniem guzików; może komunikować się za pomocą gestów, jeśli nie kontroluje w wystarczającym stopniu języka i ust (Martin l. Kutscher i Joelle glick; Zaburzenia integracji sensorycznej; w „Dzieci z zaburzeniami łączonymi” – Kutscher, Atwood, Wolff, 2007).

Słaba kontrola motoryczna i niskie napięcie mięśniowe były typowymi cechami mojego Piotrka – można z tym walczyć w przeróżny sposób – nie uczęszczaliśmy na zajęcia terapeutyczne z SI – bo wtedy jeszcze nie istniały – nie wiedzieliśmy nawet co mu właściwie jest. Działałam instynktownie: robiliśmy różne ćwiczenia ogólnorozwojowe w domu typu: źle pracuje ręka: – ćwiczymy rączki (w I kl. nie był w stanie narysować kółka), nie pracują nogi: – biegamy wieczorem. Nie zwalniałam go nigdy lekcji wf-u, ani z basenu (raz w tygodniu w szkole). Rower, hulajnoga – w zimie sanki i łyżwy. W lecie plac zabaw, piłka, boso po trawie i dużo zabaw w wodzie.

O wygodnych ciuchach już pisałam w innych postach – na dżinsy trzeba było czekać do 4 klasy szkoły podstawowej tak samo jak na zapinanie guzików i zasuwanie zamków…

Czasem wystarczy tylko poczekać… a czasem walczyć jak na treningu małych, chińskich akrobatek…

źródło:

  • Martin L. Kutscher, Tony Atwood, Robert R. Wolff „Dzieci z zaburzeniami łączonymi”, Wydawnictwo K. E. Liber, Warszawa 2007
  • foto: Mural: Banksy
Reklamy