Ellen Notbohm słusznie twierdzi, że nie ma tabletki ani recepty na nauczenie kogoś kompetencji społecznych

Niczym feniks, nadbudowują się jedna na drugiej, kawałek po kawałku, dzień po dniu. „Krok po kroku, aż dojdziesz na szczyt góry”, jak radzi stare przysłowie. Nie jesteśmy Mojżeszem, na szczycie góry nie znajdziemy więc tablic – o ile w ogóle będzie jakiś szczyt. Gdyby tablice te istniały, wyglądałyby jednak następująco:

  1. Odrzuć myśli o „naprawianiu”.
  2. Buduj u dziecka poczucie własnej wartości jako fundament ułatwiający podejmowanie ryzyka w sytuacjach społecznych oraz jako tarczę chroniącą przed nieżyczliwością innych.
  3. Skup się na myśleniu społecznym jako na środku umożliwiającym rozwój umiejętności społecznych. Nauczenie się brania pod uwagę myśli i uczuć innych ludzi oraz zachowanie równowagi w sytuacjach społecznych ułatwi nabycie ogólnych umiejętności przydatnych w różnych sytuacjach i okolicznościach.
  4. Stwarzaj warunki, w których dziecko będzie mogło ćwiczyć umiejętności społeczne i odnosić przy tym sukcesy – nie sporadyczne, nie w wyjątkowych okazjach, lecz bezustannie.
  5. Określ szczegółowe cele w odniesieniu do umiejętności społecznych; uważaj na nachodzące na siebie lub kolidujące ze sobą cele.
  6. Punktem wyjścia powinien być rzeczywisty, a nie wyobrażony czy zakładany poziom umiejętności społecznych twojego dziecka. W przypadku dzieci z bogatym zasobem słów i wysokim IQ możemy dojść do błędnego wniosku, że ich umiejętności społeczne stoją na równie wysokim poziomie. W większości przypadków wcale tak nie jest.
  7. Kolejne umiejętności najlepiej wprowadzać stopniowo, zwiększają z czasem porcje nowej wiedzy.
  8. Nie trzymaj się raz na zawsze określonej definicji tego, na czym polega postęp. Dwa kroki na przód – jeden krok do tyłu to też wartościowy postęp.
  9. Zapewnij rozsądną drogę wyjścia z sytuacji społecznych wymagających podjęcia ryzyka. Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko spróbowało udzielać się w chórze kościelnym, w pozalekcyjnym klubie miłośników klocków Lego lub aby odbyło wolontariat w schronisku dla zwierząt, a po kilku spotkaniach uzna ono, że nie znosi tych zajęć, pochwal je za spróbowanie, potwierdź, że wypisanie się z zajęć nie jest niczym karygodnym, i zaproponuj mu inny sposób spędzania czasu.
  10. Pamiętaj, że zasady i oczekiwania społeczne zmieniają się z czasem oraz w zależności od kontekstu. Zachowanie akceptowalne społecznie u pięcioletniego dziecka może być niestosowne u nastolatka. Zachowanie dopuszczalne na szkolnej stołówce może być nieodpowiednie w restauracji lub podczas wizyty domowej.

Twoje dziecko musi włożyć ogromny wysiłek w to, by dopasować się do społeczeństwa. Robi wszystko, co w jego mocy, ze zdolnościami i poziomem umiejętności społecznych, jakie ma do dyspozycji. Nie rozumie wielu niuansów, jednak dobrze wie, kiedy w nie wierzysz, a kiedy wiara ta słabnie” (Ellen Notbohm, 2017).

Reklamy