Most Beautiful High Definition 3D HD Wallpapers for Widescreen Computers

Żadna szkoła nie przygotowała nas do tego, że coś może pójść nie tak.

Rozpacz

Kiedy rodzice dowiadują się o chorobie dziecka często doświadczają skrajnych uczuć. Żadna szkoła nie przygotowała nas do tego, że coś może pójść nie tak. Dzieci powinny rodzić się śliczne i zdrowe ku uciesze całej rodziny inne scenariusze są nie do przyjęcia. Córka ma być piosenkarką a syn piłkarzem.

Trochę czasu musi upłynąć abyśmy mogli zaakceptować rzeczywistość. Nasz organizm się broni. Wypiera złe wiadomości – to normalne. Jednak refleksja w końcu nas dopada a jej siła wbija nas w wir działań ponad nasze siły. I choćbyś był mistrzem organizacji, wiary w swoje umiejętności, w siłę swoich pieniędzy i wiedzę specjalistów dopadnie cię rozpacz. Zaczyna się faza żałoby po zdrowym dziecku. Potrzeba będzie trochę czasu by poczuć się lepiej. U niektórych smutek trwa tygodniami, u innych miesiącami jeszcze inni rozpaczają latami. Dobrze, że nie zmienia się  miłość do dziecka. Instynkt rodzicielski działa dalej niezawodnie.

Depresja i niepokój

Do obowiązków  związanych codzienną pielęgnacją dziecka z autyzmem/ZA/ASD lub innymi zaburzeniami/chorobami dochodzą obowiązki terapeutyczne co w wyniku daje nam dodatkową liczbę czynności – teraz możemy się dowiedzieć ile czasu wytrzyma nasz organizm w ciągłym działaniu przełączany co chwilę na różne tryby. Intensywne przetwarzanie informacji, sygnały wysyłane przez dziecko, infekcje, bezsenność, lekarze, terapie, zabawa, zakupy, gotowanie, posiłki, pranie, sprzątanie, ćwiczenia… I bicie się z myślami, czy dobrze? A może nie tak? Może coś zmienić? Tylko co, tylko jak? – Rodzi się depresja.

Depresja i niepokój są częścią procesu rozpaczania, towarzyszą mu uczucia złości, smutku i  niskiej samooceny. U niektórych rodziców uczucia te nie ustępują z czasem i przekształcają się w chroniczną depresję. Do jej symptomów mogą należeć przewlekłe zmęczenie, poczucie winy i beznadziejności, bezsenność lub nadmierna senność, trudności z koncentracją, drażliwość, nerwowość, utrata apetytu lub przejadanie się, uporczywe dolegliwości bólowe, niechęć do wcześniejszych lubianych form spędzania wolnego czasu, wycofywanie się z życia towarzyskiego, nieustający smutek i myśli samobójcze.

Sytuacja po diagnozie może powodować tzw. niepokój ogólny, który przybiera różne formy; może wywoływać powtarzające się, irracjonalne, powtarzające się myśli (obsesje), może powodować powtarzające się działania związane z radzeniem sobie z niepokojem (kompulsje), może być również atakiem paniki, które przypominają zawał serca.

Oczywiście większość z tych uczuć to naturalne przejście do normalności – faza godzenia się z sytuacją. Przejdzie po paru tygodniach. Ale gdy odkryjemy, że intensywność tych doznań ciągnie nas w dół coraz bardziej i bardziej, przeszkadza nam w codziennej aktywności tak, że nie możemy zadbać ani o dziecko, ani o siebie – musimy szukać pomocy.

Wspomagaj siebie

Porozmawiaj o tym z bliskimi, idź do poradni, psychologa, psychiatry – pomóż sobie. To nie wstyd, to nie słabość – działaj dla siebie – wzmacniając siebie pomożesz dziecku. Wzmacniając siebie – rozwijasz się. Tylko wychodząc z dołka wiemy ile jesteśmy warci. Ludzie po odbiciu się od dna,  przechodzą przemianę jaka w normalnych warunkach nie miała by miejsca. W wyniku tego umęczony umysł paradoksalnie zamiast  zamykać, – otwiera się tak, że ludzie zaczynają robić nowe rzeczy, rzeczy na które wcześniej nie mieli odwagi – zaczynają być zupełnie kimś innym, lepszą formą siebie. Stają się kreatywniejsi, mądrzejsi, uważniejsi.  Zakładają firmy, piszą książki, wymyślają, usprawniają, rozwiązują, pomagają innym, tworzą, projektują, kreują nową, lepszą rzeczywistość – cieszą się życiem a wtedy ich dzieci też przechodzą przemianę – i niespodziewanie wychodzą na prostą. Zaczynają żyć po swojemu znajdując rozwiązania w obrębie swoich ograniczeń kształtując swój nowy świat.

 

 

Reklamy