aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.jpg

Jak można pomóc uczniowi z autyzmem w szkole średniej?

Wydaje się, że nie istnieje prosta odpowiedź ponieważ, każde dziecko jest inne. Ma inny bagaż doświadczeń  związanych ze swoimi ograniczeniami. Z moich obserwacji, wiem, że gdy taki uczeń dotarł już do szkoły średniej musiał zdążyć wiele się nauczyć, potrafi też maskować swoje nietypowe reakcje. Zdaje sobie sprawę, że różni się od swoich rówieśników. Jakby tego było mało  –  wchodzi w okres dorastania, a to trudny czas dla każdego dziecka.

Dorastający nastolatek z ZA ma coraz bardziej widoczne problemy w zakresie planowania i organizacji. „Adolescencja to także czas ponownej oceny tego, kim się jest i kim chce się być. Zmniejsza się wpływ rodziców na życie nastolatka, rośnie zaś siła identyfikacji z grupą rówieśniczą. Obowiązkiem nastolatka jest wchodzenie w relacje z wieloma nauczycielami, z których każdy ma inną osobowość i styl nauczania, oraz angażowanie się w proces uczenia, który polega bardziej na myśleniu abstrakcyjnym niż zapamiętywaniu faktów. Problemy z inkluzją społeczną, akceptacją czy w zakresie osiągnięć szkolnych mogą prowadzić do depresji klinicznej lub gniewu skierowanego na innych bądź na „system”[…] Nastolatek może zostać skierowany na psychiatryczne leczenie depresji, zaburzeń lękowych (które w tym wieku mogą obejmować zaburzenie obsesyjno – kompulsyjne, Bejerot, Nylander i Lindstrom, 2001),  zaburzeń odżywiania się (takich jak anoreksja), problemów z kontrolą gniewu lub zaburzeń zachowania. Spotkałem również dzieci, u których występują różne poziomy nasilenia czterech zaburzeń: zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, zespołu Aspergera, zespołu Tourette’a oraz zaburzenia obsesyjno – kompulsyjnego. Każda diagnoza jest poprawna, a każde dziecko czy dorosły będzie potrzebować leczenia wszystkich czterech zaburzeń” (Attwood, 2013).

Jak może pomóc nauczyciel?

  1. Otocz ucznia fachową, dyskretną opieką. Pamiętaj, że co by nie zrobił zwykle jest on obiektem zaczepek, prowokacji czy nawet chuligańskich wybryków ze strony rówieśników. Taki uczeń nie zawsze zdaje sobie sprawę, że jego słowa kogoś obrażają.
  2. Jeżeli planujesz pracę w grupie czy parach, bądź czujny; staraj się, aby uczeń z ZA zawsze miał z kim wykonywać dane zadania.
  3. Czynnie współpracuj z rodzicami ucznia, bo oni są zazwyczaj największa skarbnicą wiedzy na temat swojego dziecka a każdy „przypadek” autyzmu jest inny.
  4. Jeżeli zauważysz u dziecka nagromadzony lęk czy opór związany z kontaktami społecznymi lub czymś innym, to absolutnie nie bagatelizuj tego. Fobia może być współwystępującym problemem w ZA (Święcicka, 2014).
  5. Zawsze informuj o czynnościach, które mają nastąpić.
  6. Wprowadź do pracy edukacyjnej plany aktywności – pozwolą w łatwy sposób ogarniać całość wydarzeń zaplanowanych na dany dzień, czy też podczas określonej lekcji.
  7. Nie oczekuj, że uczeń będzie zachowywać się tak, jak jego rówieśnicy.
  8. Spróbuj rozpoznać, jakie sytuacje wywołują największą frustrację i próbuj ich unikać.
  9. Zawsze staraj się zrozumieć, co leży u podłoża złego zachowania ucznia. Nie ograniczaj się do najprostszych hipotez.
  10. Jeśli coś obiecujesz, zawsze dotrzymuj słowa. Jeśli coś planujesz i przedstawiasz plan uczniowi – nie zmieniaj go. (Ale bez przesady, jesteśmy tylko ludźmi a plany w kółko się zmieniają – wystarczy wyjaśnić jak i dlaczego, w ten sposób osoby z autyzmem uczą się normalności. Dodam od siebie, że właśnie takie nieprzewidziane sytuacje nauczyły mojego syna (ASD) funkcjonować w masowej szkole. Pod kloszem niczego by się nie nauczył – dobrze wiedzieć, że po prostu takie dzieci nie są tym zachwycone i mogą różnie reagować – można spytać o to rodziców…
  11. Zawsze pochwal, jeżeli uczeń sam będzie pamiętał o czymś, czego zazwyczaj zapomina. My rodzice jesteśmy stałymi asystentami, głównie od przypominania… Niestety w natłoku zajęć, sami też zapominamy przypomnieć. Lepiej na koniec lekcji kazać zapisać dane info w zeszycie.
  12. Literatura często podkreśla wagę miejsca izolacji w szkole ucznia z ZA. „Ustal w szkole bezpieczne miejsce, gdzie Twój uczeń będzie mógł się odizolować, gdy osiągnie wysoki  poziom frustracji” Mojego syna nikt nie izolował ani nie wyznaczał mu osobnego miejsca. Takie dzieci muszą same odnaleźć się w szkole, zwykle pomaga „zatopienie” uwagi w tablecie albo w smartfonie. Tego, jak uważam nie powinno się im zabraniać.  Kiedyś jeden z wychowawców pozwolił korzystać na przerwach z sali komputerowej w ten sposób, bezwiednie rozwiązał problem z wyciszeniem autyka i prześladowaniami jakie dotykały syna w trakcie przerw, do tego syn mógł zabłysnąć wiedzą o grach wśród rówieśników co umacniało jego pozycję w klasie.
  13. Korzystaj z pomocy psychologa, najlepiej specjalizującego się w pracy z uczniami ze spektrum autyzmu, dobrą literaturą, sprawdzającą się w praktyce jest m.in. książka pt: „Zespół Aspergera Kompletny Przewodnik” w niej Tony Attwood – klinicysta w sposób bardzo praktyczny i jasny dla rodziców, nauczycieli i lekarzy objaśnia problemy dotyczące specyfiki zachowań m. in. w grupie, szkole, w domu takich dzieci. Wiedza praktyczna w tym przypadku jest ważniejsza niż ta górnolotna – naukowa; wygłaszana na konferencjach naukowych dotyczących spraw osób dotkniętych autyzmem – nierzadko a nawet przede wszystkim bez udziału samych autyków. Jak łatwo się domyślić niewiele wnosi. Proponuję i zachęcam do czytania blogów osób z ASD/ZA jest ich wiele w Internecie. Sama uczę się właśnie od nich, tam również opisywane są ich problemy szkolne, zawodowe, rodzinne. Praktyka często mija się z utartymi stereotypami tak jak w ruskim przysłowiu. A dla dziecka z autyzmem wystarczy być po prostu fair, one od razu to wyczuwają i chętnie współpracują, choć paradoksalnie zarzuca im się brak empatii…

źródło:

  • Joanna Świecicka: Uczeń z zespołem Aspergera, Impuls, Kraków 2014
  • Artykuł: „Uczeń z Zespołem Aspergera”: edurada.pl
  • Tony Attwood: „Zespół Aspergera Kompletny przewodnik”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013
Reklamy