OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zabawa w udawanie nazywana często zabawą symboliczną pomaga poszerzać zdolność myślenia dzieci, ponieważ wiąże się z wykorzystaniem pomysłów na zabawę rodzących się w ich wyobraźni, a nie pochodzących z otaczającego je środowiska.

„Gdy dziecko bierze do rączki pluszowego zwierzaka i udaje, że zabawka chodzi, warczy lub je, pomysły te pochodzą z jego umysłu. Inaczej jest wtedy, gdy maluch bierze element układanki i dokłada go do pozostałych – czyli podejmuje działania, których cele są związane z rzeczami materialnymi. Mentalny aspekt zabawy w udawanie jest ściśle powiązany z językiem innego rodzaju myśleniem, przez co stanowi bardzo ważny element umysłowego lub poznawczego rozwoju małych dzieci.

Jak to jest w przypadku autyzmu?

Małe dzieci z autyzmem mają trudności z nauką i wykorzystaniem zabawy w udawanie. Mimo, że zwykle interesują je liczne przedmioty, udawanie raczej nie przychodzi im naturalnie. Małe dzieci z ASD bywają biegłe w używaniu puzzli, klocków, sortowników, a nawet literek i liczb, lecz gdy dostają do zabawy lalkę, buteleczkę, łyżeczkę i talerzyk, zwykle nie mają żadnego pomysłu, co mogłoby z nim zrobić. Zabawa w udawanie wykracza poza samo wykorzystanie przedmiotu zgodnie z jego podstawowym przeznaczeniem (np. podniesienie widelca i włożenie go do buzi), choć jest to ważny punkt wyjścia. Wiąże się ona bardziej z wykorzystaniem pomysłów inspirowanych wyobraźnią niż samymi przedmiotami (np. udawanie, że w miseczce znajdują się lody, że je zjadamy, a następnie nakładamy „kolejną porcję” i pytamy: „Masz ochotę na lody?”).

Dzieci zwykle podejmują zabawę w udawanie w wieku około dwóch lat. Można wtedy np. zaobserwować, że zaczynają traktować klocek jak kawałek ciasta czy „czesać” lalkę prostokątnym przedmiotem. Niemniej jednak u większości małych dzieci z autyzmem taki rozwój zabawy w udawanie nie pojawia się w sposób naturalny – trzeba je dziecko nauczyć. Jedna z teorii głosi, że dzieje się tak dlatego, iż w autyzmie części mózgu odpowiedzialne za myślenie abstrakcyjne, np. płat czołowy, rozwijają się wolniej i są słabiej połączone z innymi. Wydaje się, że części mózgu odpowiedzialne za postrzeganie i zapamiętywanie elementów konkretnego świata oraz rozumienie określonych informacji i faktów dobrze funkcjonują u dzieci z ASD – co więcej, w niektórych przypadkach lepiej niż u innych. To pomaga nam zrozumieć, dlaczego wiele osób z autyzmem ma doskonałą pamięć do konkretnych szczegółów , lecz pewne trudności z zabawą w udawanie, a później także z myśleniem abstrakcyjnym.

Umiejętności związane z zabawą w udawanie są ściśle powiązane z umiejętnościami językowymi. W istocie badania pokazują, że gdy dziecko z autyzmem rozwija umiejętność zabawy w udawanie, zwiększają się również jego możliwości językowe, a nawet jeśli terapia koncentrowała się wyłącznie na poprawie umiejętności związanych z zabawą w udawanie, a nie bezpośrednio na języku. Dlaczego? Czynności związane z zabawą w udawanie uczą dzieci umiejętności pozwalających im rozwijać „wspólne doświadczenie” z drugą osobą, wspólne skupianie uwagi. Dostarcza to kontekstu do rozwoju, wykorzystania i ćwiczenia języka.

Dlaczego jest to problem?

Ścisłe związki pomiędzy zabawą symboliczną, rozwojem języka i myśleniem abstrakcyjnym uwypuklają ważny obraz relatywnej słabości związanej z autyzmem. Tematy zabaw w udawanie dotyczą ludzi i ich życia, a zatem rozwój umiejętności związanych z taką zabawą pomaga małym dzieciom z autyzmem poszerzać swoją wiedzę na temat otaczającego je świata społecznego. Umiejętności te umożliwiają również dzieciom z ASD przyłączać się podczas tego rodzaju zabaw do typowo rozwijających się rówieśników, a tym samym zwiększać liczbę okazji do nauki dostępnych dzięki takim interakcjom. Dowiadują się co myślą i czują inne osoby, dzięki udawaniu, iż doświadczają tego co one. Wreszcie w zabawie w udawanie świat idei góruje nad światem fizycznym. Zdolność do dominującego myślenia w taki sposób jest bardzo ważna dla dzieci z ASD, gdyż wydaje się, że najsilniej przemawia do nich świat fizyczny. Gdy klocek staje się kluczem do wyobrażenia sobie silnika samochodowego, mydło – do kąpieli, a garść jedzenia – do zabawy konikiem, wówczas pomysły dziecka kształtują świat fizyczny i dopasowują do jego świata mentalnego” (Rogers, Dawson, Vismara, 2015).

źródło: S. J. Rogers, G. Dawson, L. A. Vismara: „Metoda wczesnego startu dla dziecka z autyzmem (ESDM)…”, WUJ, Kraków 2015

Reklamy