WP_20150228_10_35_38_Pro
foto Piotrka

Według Wojciecha Brejnaka prawidłowa percepcja dźwięków jest możliwa tylko wtedy, gdy jest sprawny narząd słuchu. Dlatego w przypadku zaburzeń percepcji słuchowej również należy wykluczyć wady słuchu gdyż są to zaburzenia funkcji kory mózgowej (dokonujące się na poziomie korowej części analizatora).

Piszę o tym ponieważ mój syn w pierwszej diagnozie miał wyraźnie zaznaczone: „zburzenia emocjonalne w wyniku uszkodzenia analizatorów korowych, słuchowych” (Piotrek w spektrum). Ta diagnoza była wstępem do późniejszego autyzmu. Chcę podkreślić jak ważny jest słuch a także wzrok u dzieci z ryzykiem diagnozy autyzmu. Jednak zaburzenia analizatora słuchowego to częste „powikłanie” występujące przy dysleksji.

Dzieci z zaburzeniami korowych funkcji słuchowych bardzo dobrze słyszą poszczególne dźwięki (bez względu na odległość), natomiast nie potrafią prawidłowo ich wszystkich wychwycić (wyróżnić) z potoku słów (z potoku dźwięków) i nie potrafią prawidłowo ich różnicować. Dlatego błędem jest utożsamianie zaburzeń procesów analizy i syntezy słuchowej z niedosłuchem. Zaburzenia w korowym ośrodku słuchowym utrudniają dziecku jedynie dokonywanie analizy oraz syntezy głoskowej (fonemowej) słów i różnicowanie dźwięków mowy (fonemów).

Zaburzenie to jest również niezależne od zniekształceń występujących w organach artykulacyjnych dziecka oraz niezależnie od obniżonej sprawności artykulacyjnej. Specyficzną właściwością percepcji słuchowej jest zdolność wyodrębniania, identyfikowania i różnicowania dźwięków mowy – czyli słuch mowny, nazwany tez słuchem fonematycznym lub fonematyczno- fonemowym. W ontogenezie (czyli w okresie rozwoju osobniczego) dziecko wcześniej uczy się prawidłowo różnicować głoski słuchowo, aniżeli je prawidłowo wypowiadać. Dlatego zdarza się, że małe dzieci słysząc błędy czyjejś wymowy stwierdzają, że jest ona nieprawidłowa, lecz nie potrafią poprawnie wypowiedzieć tego, co chciałyby powiedzieć. W miarę pełną dojrzałość słuchu fonematyczno-fonetycznego osiągają dzieci około szóstego – siódmego roku życia.

W przypadku dzieci ryzyka dysleksji mniejsza sprawność w zakresie różnicowania dźwięków przejawia się opóźnieniami rozwoju mowy i wadami wymowy. W przypadku starszych dzieci – opóźnienia rozwoju słuchu fonematyczno-fonetycznego powodują specyficzne trudności w nauce czytania, a także trudności w pisaniu ze słuchu, które mogą utrzymywać się znacznie dłużej niż trudności w czytaniu (Brejnak, 2005).

źródło: Wojciech Brejnak Dysleksja, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2005

Reklamy