Komunikacja

„Wiemy, że mózg człowieka jest przygotowany na naukę języka już w dniu narodzin. Jak wykazały badania poziom energii w lewej półkuli mózgu noworodka zwiększa się na dźwięk mowy. Kiedy zwracamy się do niemowlęcia, przekazujemy mu nie tylko słowa. Wyraz twarzy uczy dziecko, że mówienie to także zróżnicowana mimika, a ton wypowiedzi to emocje ukryte za przekazem. Dzięki temu dziecko poznaje podstawy intonacji, która stymuluje mózg.

Posługiwanie się językiem to jedno z najbardziej złożonych zadań sensomotorycznych, z którymi musi sobie poradzić układ składający się z mózgu i ciała. Mowa angażuje praktycznie wszystkie nerwowe systemy sensoryczne i stanowi najbardziej skomplikowane zadanie dla planowania motorycznego (ruchu). Aby wziąć udział w rozmowie, trzeba słyszeć słowa. Ucho jest tak zaprojektowane, by wychwytywać dźwięki pobudzające układ ich przetwarzania i stymulujące korę słuchową, w której dźwięk jest przetwarzany. Gdy mózg rozpozna, że dźwięk to słowa, przesyła sygnał do sieci nerwów, które rozpoznają język i dopasowują słowa do znaczeń. Mózg automatycznie przegląda swój wbudowany słownik i znajduje właściwe słowa. Aby nadać im odpowiedni sens, sprawdza znaczenie semantyczne (czyli prostą definicję), a potem kontekst. Następnie przypisuje skojarzone pojęcia. Ostatnie zadanie polega na przeanalizowaniu pragmatyki (czyli społecznego kontekstu użycia danego słowa).

Rozumienie języka jest procesem, podczas którego znaczenie jest przypisywane szyfrowi. Gdy mózg rozumie już słowa, system pojęciowy zlokalizowany w mózgu dopasowuje do słów skojarzenia i myślenie wyższego poziomu. Robi to, przeszukując sieci połączeń nerwowych, które powstały podczas poprzednich doświadczeń. Do tych połączeń mózg wysyła sygnały, żeby zrozumieć to, co zostało usłyszane. Dzięki temu może utworzyć właściwą odpowiedź.

Należy wziąć pod uwagę jeden poważny aspekt – proces rozumienia obejmuje nie dosłowne znaczenie słów i wyrażeń, lecz znaczenia zamierzone. Do zrozumienia słów słuchacze wykorzystują swoją wiedzę o świecie, mówcy, uwarunkowaniach społecznych i o konkretnej sytuacji.

Teraz zadaniem mózgu jest poszukanie właściwych słów, z których powstanie odpowiedź. Aby to wykonać, mózg korzysta z właściwych słów, z których powstanie odpowiedź. Aby to wykonać, mózg korzysta z systemu pojęciowego, a potem pracuje nad zmianą pomysłów w słowa i upewnia się, że wszystko jest wyrażone w strukturze zwanej gramatyką, tak żeby odbiorcy zrozumieli komunikat. Na końcu słowom nadaje się intonację w celu wyrażenia właściwych emocji intencji.

Po przeanalizowaniu przedstawionego ciągu niezbędnych procesów można dojść do wniosku, że mówienie to złożony proces motoryczny. Abyśmy mogli wypowiedzieć słowo, mózg musi wykonać wiele różnych operacji. Przesyła impulsy elektryczne do krtani, gardła języka, ust i mięśni twarzy, tak by wytworzyły się właściwe dźwięki. Dźwięk powstaje wtedy, gdy te części ciała wprawiają powietrze w drganie.

Język jest wielowymiarowy, a posługiwanie się nim obejmuje wiele połączonych ze sobą umiejętności wymagających zrozumienia i wiedzy językowej. Do rozwoju mowy niezbędne są okazje do mówienia i otoczenie, które wzmacnia komunikację, ponieważ trudności z przetworzeniem języka (zaburzenia mowy) to nie problem języka jako takiego, lecz dziecka […]. Wszystkie interakcje, w których dziecko przekazuje swoje myśli innej osobie, powinny być wspierane lub nagradzane. W zabawach językowych należy zachęcić dziecko do opisywania innej osobie elementów otoczenia, do współdzielenia uwagi i kontaktu. To dzięki językowi mowa nabiera znaczenia!” (Delaney, 2016).

źródło: T. Delaney: „101 ćwiczeń, gier i zabaw dla dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera…”, HARMONIA UNIVERSALIS, Gdańsk 2016

Reklamy