Cd0R0_oWEAAMrbf

Temple Grandin podzieliła problemy z przetwarzaniem dźwięków na cztery kategorie.

„Przez te wszystkie lata udało mi się zidentyfikować cztery kategorie problemów z przetwarzaniem dźwięków – oto najpowszechniej spotykane:

Treści językowe

Jeden z problemów z treściami językowymi to niezdolność do słyszenia spółgłosek bezdźwięcznych. Kiedy byłam dzieckiem, miałam problem z ich rozróżnianiem. Dla mnie brzmiały tak samo, bo to spółgłoski wymawiane szybko. Musiałam się domyślać, która jest którą, zgadując, jakie słowo ma sens w konkretnym kontekście […] Kolejny problem z treściami językowymi polega na niezdolności do przypisywania słowom znaczenia, pomimo ich słyszenia. Jest to zespół, który Donna Williams nazywa „ślepotą znaczeniową”.

Mowa

Opisuję ten problem hasłem „wielkie zacięcie”. Jako dziecko rozumiałam słowa wymawiane powoli, ale sama nie potrafiłam wydobyć z siebie ani jednego słowa. Moja terapeutka zaproponowała mi to samo rozwiązanie, które sugeruje artykuł „Świat zmienia się zbyt szybko” – zwolnij […]

Daniel Tammet pisał, że kiedy się spotkaliśmy, wypytywałam go zbyt szybko: „Mówiła, jakby strzelała z karabinu maszynowego i trudno mi było ją zrozumieć”. Donna Williams, która jest autystyczną pisarką, stwierdziła, że: „Wciąż wszystko dookoła się zmienia. Nie mam szansy, żeby się na to przygotować”. I właśnie dlatego jej ulubione powiedzenie brzmi: „Zatrzymajcie świat. Ja chcę wysiąść”.

A jeśli nawet nie zatrzymać, to przynajmniej zwolnić trochę bieg świata. „Próby dorwania i dotrzymania mu kroku” – pisze Williams – często mnie przerastały i łapałam się na tym, że próbuję wszystko spowolnić i dać sobie trochę czasu”. Jedną z jej własnych metod, pomagających zwolnić bieg świata, było szybkie mruganie powiekami albo zapalanie i gaszenie światła. „Jeżeli mrugało się oczami dostatecznie szybko, ludzie stawali się jakby stop klatkami w starych filmach, było to jak efekt świateł stroboskopowych, a sterowanie miało się w rękach”. J. G. T. van Dalen, dorosły z łagodnym autyzmem, cytowany był w artykule „Świat zmienia się zbyt szybko”. Był on „zmuszony do tego, żeby każdy przedmiot przetrawiać kawałek po kawałku”. W jego odczuciu ten okres niezwykłego skupienia nie był normalny. „Mam wrażenie, że czas płynie za szybko” – mówił. Dla obserwatora ten okres nie wyglądał normalnie. Różnica polegała na tym, że „osoba nie cierpiąca na autyzm postrzega mnie jako kogoś, kto żyje powoli”. W każdym z tych przypadków osoba podejmująca działania, w oczach obserwatora będzie wyglądała jakby działała powoli, ale osoba myśląca będzie czuła, że jest odwrotnie […]

Zwolnienie przenoszenia uwagi

Kiedy jakiś dźwięk przyciągnie moją uwagę, mam problem z zostawieniem go i przejściem do następnego. Jeżeli podczas któregoś z moich wykładów zadzwoni telefon komórkowy, zaburza to całkowicie mój tok myśli, bo zajmuje moją uwagę, a zdolność do powrotu jest u mnie wolniejsza, niż u większości ludzi.

Nadwrażliwość na dźwięki

Internet jest pełny opowieści autystyków o problemie różnorodnych głośnych i nagłych dźwięków – pękających balonów, wyjących syren, sztucznych ogni. Większość dźwięków, które stwarzają rzeczywiste problemy to te, które zwykłemu człowiekowi wydają się mniej ekscytujące. „Nie potrafię znieść dźwięku mieszania klusek (to straszny piszczący dźwięk)”. Niekiedy jednak nadwrażliwość na dźwięki nie oznacza konkretnego, ale różnorodne dźwięki: Czasami proszę mojego rozmówcę, żeby powtórzył kilka razy to, co mówi, bo obok przejeżdżają samochody, dwie ulice dalej szczeka pies, albo jakiś owad przelatuje mi koło ucha” (Grandin, 2016).

źródło: T. Grandin: „Mózg autystyczny Podróż w głąb niezwykłych umysłów”, CCPress, Kraków 2016

Reklamy