eyes-307553__180

Książka Faye De Muyshondt pt. „Umiejętności społeczne twojego dziecka” wypełnia lukę na polskim rynku wydawniczym, wspiera rozwój kompetencji społecznych dzieci, komunikatywność, pewność siebie, niezależność oraz sprawne korzystanie z Internetu i nowych mediów

Kiedy autorka Faye De Muyshondt  objęła stanowisko wykładowcy kontaktowego na Wydziale Mediów, Kultury i Komunikacji, zaczęła prowadzić kurs z podstaw PR-u (o tym jak zarządzać reputacją, pozyskiwać zainteresowanie mediów i budować marki). W tym czasie narodził się pomysł warsztatów umiejętności społecznych dla studentów i małych dzieci…

Jeśli mamy nauczać swoje dzieci umiejętności społecznych warto sięgnąć po aktualne wskazówki, które dzięki wielu zmianom wyprzedzają przestarzałe zasady dobrego wychowania.  Książka uczy m. in. jak rozmawiać z dorosłymi i z rówieśnikami, jak korzystać z mediów społecznościowych, jak okazywać wdzięczność, jak radzić sobie z porażkami itp.

Jak robić dobre pierwsze wrażenie?

Twarzą w twarz

„Twoje dzieci będą robiły na kimś pierwsze wrażenie przez całe życie: w przedszkolu, w liceum, na obozach, na studiach, w pracy. Pierwsze wrażenie to sposób, w jaki odbierają cię inni, sposób, w jaki prezentujesz się na co dzień […] „Jesteście swoją własną marką” oraz: „Codziennie decydujecie o tym, jak zarządzacie tą marką” (Muyshondt,2015). Nasza podświadomość oceniania innych w ciągu kilku sekund, nawet jeśli nie wypowiedzieli ani jednego słowa, a następnie szuka cech potwierdzających to pierwsze wrażenie” […] Według badaczy uformowanie pierwszego wrażenia na temat kogoś lub czegoś trwa od 3 do 7 sekund. Nie jest to sprawiedliwe, ale takie są fakty […] Ale skoro tak się dzieje, dlaczego nie mielibyśmy chcieć wywierać na innych dobrego pierwszego wrażenia, tym bardziej że mamy takie możliwości…”

Kiedy uczyłam mojego syna jak ma się zachowywać w kontaktach z osobami starszymi, a jak z rówieśnikami, przypominały mi się słowa mojej koleżanki, która mówiła: „To wszystko na nic, jak ubierzesz go w jeziorańską czapkę z nausznikami, niemodny sweter i starą kurtkę, to i  tak żaden dzieciak do niego nie podejdzie…” Ona wie coś o tym, jej syn ma porażenie mózgowe – ale siedząc na wózku wygląda jak 100 $. Wygląd to podstawa, gdy jest do bani działa jak odstraszacz…

Niektóre dzieci mają dar i instynktownie wiedzą jak robić dobre pierwsze wrażenie. Wiedzą co powiedzieć i jak się zachować. Momentalnie zjednują sobie ludzi. Taki jest mój Stasiek, gdzie nie pójdzie – zaraz przy nim chmara dzieciaków. Piotrek już nie ma tyle szczęścia, ale cały czas się uczy…

” Na robienie dobrego pierwszego wrażenia składa się wiele równorzędnych czynników – nie da się wyizolować jednego z nich i liczyć na to, że zostanie się właściwie odebranym. Jest to bardzo ważna lekcja, często pomijana przez nauczycieli, dlatego powinno się przeznaczyć na nią wystarczająco dużo czasu, a później ćwiczyć, ćwiczyć… […]

Błędy popełniane zwykle przez dzieci, kiedy przedstawiają się komuś osobiście:

  • nie nawiązują kontaktu wzrokowego,
  • zniechęcają do dalszego kontaktu mową ciała,
  • nie mówią nic lub mówią niewyraźnie,
  • nie przedstawiają się,
  • nie witają się ciepło lub nie uśmiechają się.

Pokaż swojemu dziecku 2 rodzaje zachowań:

Zachowanie A:

  • wbij wzrok w podłogę, podnoś go tylko czasem,
  • okręcaj nerwowo włosy wokół palca lub pociągaj za rąbek koszuli,
  • zgarb się,
  • skieruj się zawsze w stronę stołu i usiądź lękliwie, nie wysuwając krzesła całkowicie,
  • usiądź bokiem, z łokciami na stole i podeprzyj sobie podbródek ręką.

Poproś dziecko/dzieci, żeby wypisało/powiedziało kilka cech charakteryzujących pierwszy ze sposobów wejścia do pokoju – sposób A. Młodszym dzieciom daj kilka przykładów słów do opisu np.: wesoły, smutny, nerwowy. Na pewno będzie trochę śmiechu. Jeśli dzieci będą potrzebowały większej zachęty, zapytaj je, czy wydało im się, że taka osoba jest miła, ciepła, nieśmiała, a może przyjazna. Kiedy skończycie to ćwiczenie – wyjaśnij, że teraz pokażesz im sposób B na robienie pierwszego dobrego wrażenia i że ponownie maja znaleźć jego cechy charakterystyczne. Raz jeszcze wyjdź z pokoju, odczekaj chwilę i wejdź ponownie. Tym razem zachowaj się następująco:

  • UŚMIECHNIJ SIĘ!
  • wyprostuj się,
  • nawiąż kontakt wzrokowy z każdą osobą w pokoju,
  • idź energicznie, ręce trzymaj swobodnie po bokach,
  • siadając, najpierw do końca wysuń krzesło i usiądź na nim prosto, nadal się uśmiechając.

Kiedy już dzieci omówią, jakie wrażenie zrobiła na nich drugi sposób wejścia, zwróć ich uwagę na to, że ani osoba A, ani osoba B nic nie powiedziała i że każdej z nich wejście do pokoju zajęło ok. 10 sekund. W tym krótkim  czasie i bez konieczności rozmowy dzieciom udało się wyciągnąć wnioski na temat tej osoby. W odniesieniu do sposobu B często słyszy się takie określenia, jak: „miły”, „przyjazny”, „uprzejmy”…

Zadaj następujące pytania:

  • z którą z tych osób chciałbyś się zapoznać i zaprzyjaźnić?
  • obok której osoby wolałbyś usiąść?
  • które z tych pierwszych wrażeń sam wolałbyś robić na innych?

Kontakt wzrokowy

Zadbaj o to, żeby dzieci podtrzymywały kontakt wzrokowy przez cały czas, kiedy się przedstawiają. Wyjaśnij, że nawiązanie kontaktu wzrokowego nie zawsze jest łatwe, ale stanowi ważny wskaźnik zarówno pewności siebie, jak i postawy pełnej szacunku, oraz że na tej podstawie można także poznać, czy ktoś żywo angażuje się w interakcję z drugą osobą.

Poproś dziecko, żeby utrzymało kontakt wzrokowy z tobą lub bratem bądź siostrą przez 15 sekund, i odliczaj ten czas, kiedy na siebie patrzycie (powiedz mu także, że może mrugać, żeby nie przerodziło się to w wyzwanie, kto ostatni przymknie oczy!). To ćwiczenie wzmacnia pewność siebie podczas utrzymywania kontaktu wzrokowego na poczet przyszłych okazji do przedstawienia się. Możesz skorzystać ze stopera (np. w telefonie), żeby ćwiczenie było bardziej atrakcyjne.

Uśmiech

Uśmiech mówi o twojej radości z faktu, że kogoś poznajesz, a każdy uwielbia mieć poczucie, że inni cieszą się z tego kontaktu. Poproś dzieci o pokazanie ci szczerego uśmiechu, a następnie sztucznego. Potem, żeby zilustrować to, o czym mówisz, przedstaw się dzieciom, nie uśmiechając się.

Poprawna mowa ciała

Wyprostuj się w ramionach i zwróć  się w stronę osoby, którą poznajesz – taka postawa pokazuje, że jesteś zainteresowany drugą osobą. Dłonie powinno się trzymać po bokach, można je też skrzyżować przed sobą. Często dzieci nie wiedzą, co zrobić z dłońmi, więc kołyszą ramionami, grzebią w kieszeniach lub bawią się włosami.

Zademonstruj przykład poprawnej i negatywnej mowy ciała, a następnie poproś dzieci, żeby pokazały ci własne przykłady. Jeśli pracujesz z więcej niż jednym dzieckiem, poproś każde po kolei, żeby pokazało swoje przykłady innym” (Muyshondt, 2015).

Dla dziecka z autyzmem potrzebny będzie algorytm, czyli przedstawienie w kolejności poszczególnych czynności np.: 1. najpierw wyprostuj się, 2. podejdź, 3.uśmiechnij, 4. patrz w oczy, 5. uściśnij dłoń itd. Zapisać na kartce/lub robić symboliczne rysunki. Koniecznie przećwiczyć (razem), powtarzać codziennie aż wejdzie w krew. Na początku będzie sztucznie, ale później się poprawi.

Mój syn nie patrzył ludziom w oczy, bo nie wiedział, że nie należy tak robić, wiele rzeczy można zwalić na autyzm – bo tam nic nie dzieje się automatycznie czy instynktownie, ale wiele można zmienić, wyuczyć. To co stereotypowo uznaje się za niezmienne można wytłumaczyć i zacząć zmieniać na prawidłowe. Wiele ważnych spraw nam umyka w codziennej gonitwie, później okazuje się, że to najważniejsze  dla naszych dzieci. To uprości  skomplikowane życie naszych dzieci. Nawet jeśli kontakty z innymi nie sprawiają im tylu pozytywnych wrażeń co nam dorosłym, powinny nauczyć się poprawnie reagować, ponieważ to ułatwi im funkcjonowanie w codziennym życiu. Nieumiejętność podstawowych zachowań w danych sytuacjach rodzi niepewność,nieśmiałość, niezaradność a w konsekwencji kompleksy i frustracje skutkujące wycofaniem.

źródło: Feye De Muyshondt: „Umiejetnosci społeczne twojego dziecka…”, Samo Sedno, Warszawa 2015 

Advertisements