Jak gliatilin pomaga dzieciom w nauce

brain%20synapse%20neurons%201600x1200%20wallpaper_www_wallpapername_com_11
neurony, synapsy, impulsy

Nie będzie żartem gdy powiem, że gliatilin działa podobnie jak koks, kokaina i to, ta z najwyższej półki – czysta nie zmieszana, parafrazując słowa Bonda.

Ale spokojnie, to inna substancja – gliatilin nie powoduje skutków ubocznych, mało tego jest najlepszym przyjacielem ucznia z tzw. trudnościami w nauce. W Polsce mało popularny, a szkoda, bo w przypadku dziecka z autyzmem, dysleksją i innymi „dys-ami” jest w stanie wyrównać szanse niejednemu dziecku. Poprawa widoczna jest praktycznie w każdej sferze związanej z zapamiętywaniem i przetwarzaniem informacji.

Dla mojego syna z otępiałością związaną z autyzmem we wczesnych latach szkolnych był wybawieniem. Przyspieszył proces nauki co w konsekwencji zaprocentowało lepszymi ocenami co pociągnęło za sobą wyższą samoocenę. Pomogło utrzymać się w masowej szkole. Wiem również, że gliatilin uchronił go również, przed trudnymi zachowaniami np. depresją, apatią, lękami, fobiami, tak często występującymi w autyzmie/ASD/ZA.

Oczywiście bezwarunkowe, nieustające, niezmienne i do samego końca; wsparcie rodziców plus gliatilin – tak powinna brzmieć prawidłowa formuła leczenia dziecka. (Wchodząc w słowo Bogusława Lindy)

(Rolę jaką odegrał gliatilin w terapii syna opisuję w: Farmakoterapia zaburzeń autystycznych część 3, należy przy tym nadmienić, że leki były podawane pod nadzorem  doświadczonego neuropsychiatry).

Dlaczego cholina?

Gliatilin zawiera cholinę. „Żeby zrozumieć rolę choliny w organizmie, trzeba poznać pracę nerwów. W uproszczeniu wygląda to w ten sposób żeby impuls mógł przeskoczyć z jednego odcinka nerwu na drugi, musi w tym pośredniczyć szereg substancji, umożliwiających ten „skok”.

Impuls

Jedną z nich, najważniejszą, jest acetylocholina , a w niej cholina stanowi najważniejszy składnik. Gdy impuls chce dokonać takiego „skoku”,acetylocholina jest natychmiast podrzucana z „magazynu”, znajdującego się blisko zakończenia nerwu i niejako upoważnia impuls do przejścia z jednej komórki nerwowej do następnej. Naturalnie, czynność ta powtarza się wiele tysięcy razy i oczywiście bez naszej świadomości. Ale gdy acetylocholina nie działa, wywiązuje się groźna choroba – dyskineza, przy której człowiek zatraca zdolność koordynacji ruchów. W ciężkich stanach chorzy robią mimowolne grymasy twarzy, a leczenie jest bardzo trudne. Znane są doniesienia lekarzy, że można osiągnąć dobre rezultaty w leczeniu chorych na dyskinezę, wstrzykując im cholinę.

Także pacjenci cierpiący na depresję, bezsenność, osłabienie, utratę wagi, niepokój, tendencje samobójcze, czuli się o wiele lepiej po cholinie. U niektórych symptomy choroby znikają zupełnie. Depresja przechodzi u wszystkich (prof. dr hab. Julian Aleksandrowicz, I. Gumowska, 2002) […]

Inozytolu, choliny, biotyny itd. nie można uważać za jakieś „cudowne” środki, ale na pewno odgrywają one – jak inne witaminy – ważną rolę w utrzymaniu naszego zdrowia”.

źródło: prof. dr hab. Julian Aleksandrowicz, Irena Gumowska: „Kuchnia i medycyna”, WATRA, Warszawa 2002

Reklamy

4 thoughts on “Jak gliatilin pomaga dzieciom w nauce

Add yours

  1. Dzień dobry, chciałam zapytać Panią o dostępność Gliatilinu? Z tego, co czytam, były (są?) problemy z zakupem leku w Polsce, pomimo iż jest on u nas zarejestrowany. Jak Pani zaopatruje się w ten lek?

    Dziękuję za bardzo interesujące artykuły na blogu, czytam je od kilku dni z ciekawością. Mój syn, l. 9, jest leczony bumetanidem. To lek niedostępny w Polsce, wpływający na neuroprzekaźnictwo GABA poprzez regulację stężęnia jonów chlorkowych w neuronach i wpływ na receptory GABA. We Francji stosowany off-label u osób z autyzmem już od dawna.

    Polubienie

    1. Leki podawał nam neuropsychiatra, który ma uprawnienia do sprowadzania i wprowadzania do obrotu tych leków (opisuję w zakładce LEKI). Leki są dawkowane w zależności od poprawy funkcjonowania dziecka. Po każdej serii dziecko jest badane neurologicznie. Z resztą cały czas syn jest pod kontrolą. Żadnych leków nigdy nie podawaliśmy sami, wszystko odbywa się pod kontrolą neuropsychiatry. Jeśli chodzi o GABA – braliśmy Gammalon, też w zakładce. Później Gliatilin. Też uważam , że we Francji lepiej sobie radzą z tym zaburzeniem – u nas boją się leków jak święconej wody. Za niewiedzę płacą te dzieci… 😦

      Polubienie

  2. Czyli – o ile dobrze zrozumiałam – nie kupuje Pani leku „z półki” w polskiej aptece, ale jest on sprowadzany pod kierunkiem lekarza specjalisty bezpośrednio z zagranicy lub w ramach importu docelowego. Proszę mnie skorygować, jeżeli mój wniosek jest błędny.

    Przeczytałam Pani wpisy o leczeniu w zakładce LEKI – że ze wszystkim się zgadzam, to mało powiedziane. Chyba pierwszy raz od kilku lat znalazłam opinię podobną do mojej:

    „Jednak w przypadku niektórych dzieci mamy do czynienia z wyraźnym ryzykiem związanym z nie przyjmowaniem leków.”

    Od zamknięcia dróg do edukacji, a czasami wręcz wykluczenia z życia, po zagrożenie rozwojem chorób współistniejących z autyzmem np. padaczki. Oczywiście, że nie dotyczy to wszystkich dzieci z autyzmem, ale akurat z taką sytuacją mam osobiście do czynienia. Dziękuję i pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: