O co chodzi w Spektrum Autyzmu?

abstract-1140896_960_720

Profesor Gillberg- badacz autyzmu zastanawiał się, czy istnieją lekkie formy tego zaburzenia. Tak lekkie, że nie potrafimy ich dostrzec w bardzo wczesnym dzieciństwie.

Dziś już wiemy, że „autyzm to całe szerokie spektrum: od lekkich cech z dobrymi możliwościami nauki i adaptacji, rokującymi na samodzielne, dobre i wartościowe życie, aż do poważnych i głębokich stanów z towarzyszącymi wieloma innymi problemami rozwoju, uniemożliwiającymi samodzielność.

Obecnie mamy już dostatecznie dużo badań, które potwierdzają, że autyzm jest zaburzeniem o dużych różnicach w intensywności objawów. Wiemy, że różne stany – nazwane autyzmem atypowym, zespołem Aspergera, niespecyficznymi całościowymi zaburzeniami rozwojowymi – mają wiele cech wspólnych, które nie odróżniają się tak wyraźnie od siebie na wzajem. Równocześnie odróżniają się zdecydowanie od zwykłego rozwoju oraz innych powiązanych z rozwojem dysfunkcji. Bardzo trudno znaleźć wyraźną granicę między tymi zaburzeniami. Liczba i intensywność objawów są zmienne i płynne przechodzą pomiędzy okresami powyższych zespołów. Stopniowo powstało pojęcie „zaburzenie ze spektrum autyzmu”, oznaczające właśnie różne warianty autyzmu, również te lżejsze, niewyraźne i niepełne jego formy.

DSM-5

Większa wiedza o zaburzeniach neuropsychiatrycznych i lepsze możliwości diagnostyczne doprowadziły do zmian w pojmowaniu zakresu i istoty problemu. W 2013 roku w wyniku rewizji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Psychicznych DSM-5 dokonano zmian w liczbie kryteriów rozpoznawczych, interpretacji poziomu funkcjonowania i wprowadzono ujednoliconą diagnozę autyzmu, włączając w to pojęcie wszystkie zaburzenia tzw. spektrum, również lżejsze i niepełne formy całościowych zaburzeń rozwojowych. Największą zmianą w DSM-5 jest to, że wszystkie stany spektrum stanowią jedną wspólną diagnozę autyzmu. Nie rozpoznajemy już poszczególnych zespołów, ale rozpoznajemy po prostu autyzm. Nie liczymy, ile jest symptomów w każdej z trzech różnych grup, ale oceniamy ich wpływ na dwa obszary funkcjonowania:

  • społeczną komunikację i społeczną interakcję,
  • zachowanie, zainteresowania i aktywność.

Nowością w nowej klasyfikacji jest to, że bardzo dokładnie określony został poziom funkcjonowania oraz zakres potrzebnego wsparcia. Dodatkowo wskazać można wywołujące autyzm czynniki medyczne i genetyczne (jeśli są znane), czas pojawienia się zaburzenia, przebieg oraz inne zaburzenia towarzyszące, jak upośledzenie umysłowe, zaburzenie mowy czy ADHD.

Dostrzeżenie lekkich form autyzmu rodzi natomiast kolejne pytania. Gdzie leży granica spektrum? Od którego momentu można mówić o autyźmie, a kiedy o wyjątkowym, indywidualnym wariancie rozwoju i adaptacji? Dlaczego etykieta z diagnozą potrzebna jest do zrozumienia kogoś, kto działa lub komunikuje się w inny sposób niż większość? Czy diagnoza w lekkich stanach pomaga czy stygmatyzuje?” – dr Ewa Tanc, specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, konsultant w Zespole Neuropsychiatrycznym w Klinice Psychiatrii Dziecięcej w Lund, Szwecja.

źródło: G. Gerland: „Prawdziwy człowiek Osobista opowieść o dorastaniu i edukacji w autyźmie”, Wolters Kluwer, Warszawa 2015

Reklamy

2 myśli w temacie “O co chodzi w Spektrum Autyzmu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s