Popularna zabawa zamienia ubieranie się w grę z podziałem na role, która sprawia przyjemność wszystkim zaangażowanym. Nie trzeba dodawać, że to ty jesteś sprzedawcą, a dziecko klientem. Zmieniaj lub upiększaj dialogi zgodnie z własnymi potrzebami.

Ty: – Dzień dobry pani. Czy szuka pani ubrania?

Dziecko: – Tak.

Ty: – A więc trafiła pani we właściwe miejsce. Pani pozwoli, że zademonstruję naszą kolekcję. (Wyjmij dwie koszulki). Dziś w sprzedaży mamy prześliczne bluzki. Która z nich się pani podoba? (Dziecko wybiera jedną). Cóż za wspaniały wybór! Sprawdzimy, czy pasuje. (Włóż ją dziecku i zabierz je do lustra, by się przejrzało). A może teraz mogę zaproponować pani coś więcej – może spodnie?

Dziecko: – Tak!

Ty: – Tak jest. Spójrzmy, co my tu mamy. Czy podobają się pani te spodnie? (Pokaż dwie pary. Dziecko wybiera jedne z nich). Cudownie! Powinna je pani przymierzyć. (Nałóż dziecku spodnie i zaprowadź je do lustra). Prowadź grę, dopóki dziecko w pełni się nie ubierze. Nie zapomnij o tym, że na końcu powinno zapłacić!

Jeśli dziecko stawia opór

Ustal zwyczaj porannego ubierania się i ściśle się go trzymaj. Zacznij go przestrzegać, gdy dziecko jest jeszcze malutkie. Zadecyduj, kiedy najlepiej jest je ubierać: zaraz po obudzeniu się, po śniadaniu, czy w innej odpowiedniej sytuacji. Dziecku w końcu zrozumie, że ubieranie się jest po prostu częścią rytuału rozpoczęcia dnia i nie będzie zbyt gorliwie protestować (Borgenicht, Grace, 2008)

źródło: D. Borgenicht, J. Grace, Jak przechytrzyć dziecko…, Vosper, Poznań 2008