Proszenie o pomoc

To naturalne, że dzieci proszą o pomoc. Jedną z pierwszych rzeczy, jakich uczą się niemowlęta, jest to, że kiedy płaczą, ktoś przychodzi, żeby im pomóc. Wkrótce uczą się prosić o pomoc, pokazując na coś. W końcu uczą się prosić o pomoc za pomocą mowy. Proszenie o pomoc przychodzi naturalnie większości dzieci.

W przypadku dzieci autystycznych zazwyczaj wygląda to inaczej. Niektóre nie lubią prosić o pomoc. Inne nie wiedzą, jak i kiedy to robić. Wiele autystycznych dzieci nie zdaje sobie sprawy, że mogą otrzymać pomoc, że jest przy nich ktoś, kto im pomoże. Czasami starsze dzieci mogą potrzebować pomocy, ale nie chcą o nią prosić, ponieważ myślą, że będzie to oznaczać, że nie są inteligentne. Niekiedy dzieci mogą wypracować sobie nawyk proszenia o pomoc przez cały czas, nawet wtedy, kiedy jej nie potrzebują.

Proszenie o pomoc nie oznacza, że nie jestem inteligentny. W rzeczywistości to oznaka inteligencji, jeśli proszę o pomoc, kiedy:

  • Nie rozumiem, co ktoś powiedział.
  • Nie rozumiem, co mam zrobić.
  • Wiem, co mam zrobić, ale nie umiem tego zrobić.
  • Starałem się jak najlepiej, by coś zrobić bez pomocy, ale mi się nie udaje

Słowa, które trzeba wypowiedzieć, to: Czy mógłbyś mi pomóc?

Mogę wyciąć/przepisać te słowa i przykleić je na swoim biurku, żeby pamiętać co powiedzieć.

 

źródło: C. Faherty: „Autyzm… Co to dla mnie znaczy?…”, WUJ, Kraków 2016

Reklamy