Narzędzia farmakologiczne w celu opanowania emocji dzieci i dorosłych z zespołem Aspergera i spektrum autyzmu

WP_20150228_10_06_02_Pro
foto z komórki Piotrka

W celu opanowania emocji dzieciom i dorosłym z zespołem Asprgera/autyzmem/ASD często przepisuje się lekarstwa. Jeśli występują u nich wyraźne objawy zaburzenia nastroju, wówczas lek jest zalecany w charakterze narzędzia do radzenia sobie z emocjami

Doświadczenie kliniczne potwierdziło skuteczność farmakoterapii w leczeniu lęku, depresji i gniewu u dzieci i dorosłych z zespołem Aspergera, często jednak rodzice pacjentów zgłaszają pewne obawy ( T. Attwood, 2013). Jedna z nich wiąże się z faktem, że obecnie nie ma żadnych badań longitudinalnych dotyczących długofalowego wpływu leków psychotropowych na małe dzieci z ZA. Istnieją jednak dowody na to, że małe dawki tych lekarstw są korzystne dla niektórych dorosłych z ZA (Alexander, Michael i Gangdharan, 2004).

Inna obawa rodziców, nauczycieli, a przede wszystkim dzieci i dorosłych z ZA dotyczy wpływu lekarstw na jasność myślenia. Wiele osób z ZA często cenią swoją jasność myślenia; pewien dorosły tak opisał swoją reakcję na lekarstwa: „To było tak, jakbym nie mógł wejść do własnego domu”. Niektóre osoby dorosłe z ZA, które zażywają leki przeciwpsychotyczne, by radzić sobie z gniewem, twierdzą, że lekarstwo nie zmienia ich wewnętrznego doświadczenia, a jedynie redukuje energię potrzebną do ekspresji uczucia.

Niektóre zaburzenia nastroju są tak poważne, ze nawet psychoterapia w rodzaju CBT nie może pomóc osobie w radzeniu sobie z intensywnymi emocjami. Kiedy leki poprawiają nastrój lub zmniejszają nasilenie emocji, wówczas inne strategie mogą stać się bardziej skuteczne i w efekcie wyeliminować konieczność zażywania leków. Niemniej jednak niektórym osobom z zespołem Aspergera/autyzmem/ASD i zaburzeń pokrewnych długotrwałe przyjmowanie małych dawek leków łagodzących lęk i depresję pomogło w radzeniu sobie z emocjami i zdecydowanie poprawiło ich jakość życia.

Choć farmakoterapia służąca do panowania nad emocjami może być cennym narzędziem w skrzynce z narzędziami emocjonalnymi, to jednak obawiam się sytuacji, w której stanie się narzędziem jedynym, ponieważ jest stosunkowo tania i łatwo dostępna. Ważne jest ustalenie, dlaczego określone uczucia się pojawiają, i zajęcie się ich przyczynami (Attwood, 2013).

Dodam, że jestem raczej zwolennikiem leków niż zaklinaniem się na wszelkie możliwe sposoby, że są złe i szkodzą. Ludzie boją się tego czego nie znają. Ważne by przepisywał je wyspecjalizowany klinicysta, w warunkach polskich stawiałabym na neuropsychiatrę o czym często piszę. Nie wystarczy terapia behawioralna gdy dziecko ma np. lęki i depresję. Lęki zwalczymy farmakoterapią, wtedy inne terapie będą skuteczniejsze, tak było w przypadku Piotrka. Przyjmowane od małego leki – a nie były to psychotropy (no można by się sprzeczać o Gliatilin i o Gammalon), pozwoliły mu się pozbyć dręczących zachowań w tym przede wszystkim lęków i bezsenności. Pomogły wyrównać zaburzenia rozwojowe w tym wzrost itp. Piszę o tym w postach o farmakoterapii zaburzeń autystycznych 1,2,3. Żaden z leków nie spowodował spektakularnych skutków ubocznych, ani natychmiastowej poprawy, był to długi żmudny proces wraz z okresem dojrzewania. Jeszcze raz podkreślę, że leki podawaliśmy  według wskazówek neuropsychiatry i pod jego ścisłą kontrolą. Zdarzały się nietolerancje na niektóre dawki i okresy wzmożonej nadpobudliwości – ale nie przeważały nad poprawą funkcjonowania.

źródło: Tony Attwood „Zespół Aspergera Kompletny przewodnik”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2013

Reklamy

7 myśli w temacie “Narzędzia farmakologiczne w celu opanowania emocji dzieci i dorosłych z zespołem Aspergera i spektrum autyzmu

  1. Trochę ponad 10 lat temu zaczęłum się leczyć na depresję. Początkowo myślałum, że problemem jest tylko i wyłącznie lęk. I w związku z tym lekarz przepisał mi perazynę do brania codziennie i alprazolam do brania w sytuacjach kryzysowych. Perazyna bardzo skutecznie oczyszczała mój umysł z emocji. Niestety zarówno z tych, z których oczyszczać go powinna, jak i ze wszystkich innych. Zdolności logicznego myślenia i uczenia się na szczęście mi nie upośledzała. Szybko jednak z niej z moim lekarzem zrezygnowałuśmy, gdy okazało się, że moim problemem nie jest lęk sam w sobie, ale depresja. Zaczęłum wtedy brać fluoksetynę, która pomogła mi zarówno w kwestii lęków, jak i w kwestii innych objawów depresji takich jak brak energii do działania. I jeśli chodzi o skutki uboczne, to na fluoksetynie utyłum i zwiększyło mi się zapotrzebowanie na sen, ale moje zdolności do logicznego myślenia i do uczenia się pozostały na takim samym poziomie, na jakim były wcześniej (co w połączeniu z motywacją do nauki spowodowało radykalną poprawę moich ocen na studiach). No ale fluoksetyna to lek przeciwdepresyjny, a nie przeciwpsychotyczny. Z leków przeciwpsychotycznych oprócz perazyny miałum do czynienia z risperidonem. I to było straszne doświadczenie: nie mogłum po nim myśleć, nie miałum w ogóle energii do działania, byłum w stanie tylko żreć (nie jeść, ale właśnie żreć) i spać. A emocjonalnie czułum się na nim gorzej niż bez żadnych leków. I w związku z tym przypuszczam, że zacytowana przez Ciebie wypowiedź pacjenta, który się po lekach nadal źle czuje, ale nie ma siły tego w żaden sposób pokazać, dotyczy właśnie risperidonu. Żeby jednak nie być jednostronnum: miałum kiedyś znajomą, której risperidon pomógł. Ale AFAIK ona nie jest autystyczna.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Z tymi lekami różnie bywa ale w przypadku Piotrka pomógł Gammalon i Celebrolisyn – to nie psychotropy ani antydepresanty. Nazywano je „dokarmiaczami mózgu” – peptydy stymulujące pracę mózgu (wzrost i rozgałęzianie neuronów). Brał też Gliatilin – nazywaliśmy go pigułką na odwagę – też działał dobrze i skończyły się koszmary – ale do jakiej grupy go zaliczyć? Niby to psychotrop ale inni mylili go z witaminami z grupy B. Tak czy siak, pomógł mu spokojnie się uczyć i wyeliminować lęki. Nie zauważyłam skutków ubocznych, ale kto wie – był mały, źle przetwarzał i ciężko było się z nim dogadać…

    Polubienie

  3. Witam,
    Wlasnie odkrylam Twoja stronke i musze powiedziec , ze sporo mozna sie dowedziec. Dzieki za dobre rady!!!!mozesz napisac cos wiecej w jakim wieku zaczęliście stosować leki u Piotrka…moj syn ma skończone 5 lat…

    Polubienie

  4. witam i dziękuję za porady…dobrze Was poczytać!
    Czy możesz napisać w jakim wieku zaczęliście u Piotrka stosować leki? Mój syn skończył 5 lat, ma diagnozę zachowania autystyczne, rozwija się super i czasem myślę ze potrzebuje tylko jakiegoś „dopalacza” który wyciągnie z mózgu jego pokłady wiedzy, które niewątpliwie posiada…aha a może jakies polecenie dobrego neuropsychologa? Dzięki!!!!

    Polubienie

    1. W zakładce „Piotrek w spektrum” i w postach „Farmakoterapia zaburzeń autystycznych część 1,2,3 – bardziej szczegółowo opisuję co i jak. Jeśli chodzi o neuropsychiatrę – to proszę pisać na skrzynkę lub na priv na fb. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  5. Moj 10 letni syn ma ZA jest nadpobudliwy psychoruchowo od ponad 4 miesiecy bierze lek tiaprid pmcs lek troche pomaga ale nie zawsze da sie zapanowac nad wybuchami gniewu czy jest moze jakis inny lek bardziej skuteczny

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s