Dzieci z autyzmem są bardzo wybredne, a zwykłe sposoby radzenia sobie z tym problemem nie pomagają

„Ellen opowiada, że mogłaby zaproponować  synowi „las brokułowy” albo kanapkę z serem i twarzą z rodzynek 800 razy, a on i tak spojrzałby na danie i powiedział: „To brokuły. Czemu bawisz się jedzeniem?”.

Jeśli twoje dziecko jest prawie niedożywione, ponieważ nie chce jeść większości produktów, prawdopodobnie ma jakiś ukryty problem sensoryczny lub biomedyczny, który trzeba zwalczyć. Jeżeli jednak dziecko jest wybredne z wyboru albo jego trudności sensoryczne można pokonać dzięki regularnej desensytyzacji pod okiem terapeuty zajęciowego, wypróbuj następujące rozwiązania:

  • Podejdź do problemów z jedzeniem podobnie jak do zajęć w szkole lub nowych tematów – wykorzystaj zainteresowania dziecka. Wybierz smak, zapach lub kolor, który lubi, i poproś, by razem z tobą zaplanowało cały posiłek. Oto kilka przykładów:
  1. menu cytrynowe: ryba, kurczak lub makaron w cytrynowej marynacie lub w sosie z cytryny, babka lub babeczki cytrynowe z makiem, tarta cytrynowa lub sorbet, lemoniada;
  2. menu pomarańczowe: łosoś, słodkie ziemniaki, marchewka, brzoskwinie, melon, ciasto dyniowe, sorbet pomarańczowy, sok pomarańczowy (tak, wiemy że jest żółty).
  • Nie jest ważne czy dziecko spróbuje swojego specjalnego dania, czy nie. Chodzi o udział w przygotowaniu posiłku i poszerzenie świadomości, że istnieją różne rodzaje pokarmów. W przypadku niektórych dzieci nawet przebywanie w jednym pomieszczeniu z nieznanym jedzeniem może być sukcesem.
  • Niektóre dzieci próbują nowych pokarmów, jeśli ,mogą ich najpierw dotykać, w swoim własnym tempie. Znamy chłopca, który zaczął jeść jajka dopiero po kilku tygodniach doświadczeń dotykowych – trzymania w rękach ciepłych i zimnych jajek na twardo, malowania (i rozbijania) wielkanocnych pisanek, oddzielanie wnętrza od skorupki i białka od żółtka, toczenia żółtka do dołków. Zadbaj, by dziecko dokładnie wiedziało, kiedy i gdzie może eksperymentować z jedzeniem (np. tylko przed domem, nigdy na stole).
  • Wykorzystaj ulubione jedzenie jako wstęp do poznawania większego zestawu związanych z nim pokarmów. Jeśli dziecko uwielbia hamburgery:

zbierz menu restauracji oferujących różne rodzaje burgerów. Przedstaw dziecku typy kanapek, takie jak cheeseburger, burger z warzywami, burger z warzywami lub z pieczarkami;

  1. zapytaj członków rodziny, jakie dodatki lubią w burgerach, i zapisz ich odpowiedzi. Możesz nawet narysować wykres;
  2. poszukaj w internecie informacji o burgerach: Kto wymyślił hamburgera? Czy jest rekord Guinnesa w jedzeniu hamburgerów? Ile hamburgerów rocznie zjadają mieszkańcy Stanów Zjednoczonych? Gdzie się znajduje Hamburgerowa Aleja Sław? (tak, naprawdę istnieje)?
  3. zaplanuj tygodniowe menu: hamburgery będą co wieczór głównym daniem, ale twoje dziecko musi wymyślić dodatkowe potrawy (nie musi ich jeść – wystarczy, że je zaproponuje. Możesz mu w tym trochę pomóc – wymień np. frytki, zieloną sałatę, fasolkę po bretońsku – ale to ono powinno ustalić resztę jadłospisu. Jego pomysły mogą cię zaskoczyć. Ugotuj jednak to, o co poprosi, nawet jeśli kombinacja potraw wyda ci się dziwaczna;
  4. zainteresuj dziecko kuchennymi czynnościami, pokazując mu przepisy na niejadalne produkty. Może się okazać, że jeśli nie będziesz je prosić, by jadło, zareaguje pozytywnie. Spróbujcie wspólnie przygotować płyn do dmuchania baniek mydlanych, maseczki na twarz, mieszanki ziołowe, smakołyki dla psa, masę solną, mydło lub sól do kąpieli” (Notbohm, Zysk 2016).

źródło: E. Notbohm, V. Zysk: „101 porad dla rodziców i terapeutów dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera”, WUJ, Kraków 2016

Reklamy