Ogólna charakterystyka słownej agresji – wersja dla kobiet

Słowna agresja – słowa, które atakują, ranią, każą wierzyć w fałsz lub dają o kimś fałszywe świadectwo.

Słowna agresja jest formą przemocy psychicznej

Ogólna charakterystyka słownej agresji

  1. Słowna agresja rani. Rani zaś szczególnie głęboko gdy sprawca się jej wypiera. Kiedy podważa się uczucia, jakich kobieta doznaje w reakcji na słown,ą agresję, i nie ma przy niej nikogo, kto by ją utwierdził w jej rzeczywistości, ból, który przeżywa, jest zwielokrotniony przez jej niepewność
  2. Słowna agresja jest atakiem wymierzonym w osobowość i umiejętności kobiety. Kobieta może uwierzyć, że coś jest z nią nie w porządku lub że jej zdolności są jej mankamentami. Bella zauważyła rzecz następującą: Tak często słyszałam, że marny ze mnie kierowca, aż w końcu uwierzyłam, że nie potrafię prowadzić. Musiałam paść ofiarą prania mózgu. A wiecie co? Przez 27 lat ani razu nie miałam wypadku, nie dostałam też choćby jednego mandatu.
  3. Słowna agresja może być jawna (wybuchy gniewu i wyzwiska) lub ukryta (prawie niezauważalna, jak pranie mózgu). W przypadku jawnej agresji słownej partner oskarża i obwinia o wszystko kobietę, ona zaś czuje się zdezorientowana. Jeszcze większą dezorientację powoduje ukryta agresja. Jej celem jest kontrolowanie niczego nieświadomej partnerki.
  4. Napastliwe i poniżające stwierdzenia mogą być wypowiadane szczerym i troskliwym tonem. Ellen ma na to przykład: Pewnego razu mój partner powiedział ściszonym głosem, z wielką życzliwością: – Wiesz, dlaczego nigdy nie potrafiliśmy rozmawiać o książkach? Dlatego, że nie rozumiesz znaczenia potocznych zwrotów, które rozumie przeciętny człowiek. Pomyślałam wówczas: „To dlatego tak trudno jest nam się porozumieć”. Czułam ogromny ból i rozpacz; przecież sama byłam sobie winna.
  5. Słowna agresja jest równoznaczna z manipulacją i sprawowaniem kontroli. Kobieta najczęściej nie zdaje sobie sprawy z tego, że partner nią manipuluje i próbuje ją kontrolować. Może jednak zauważyć, że jej życie wygląda inaczej, niż to sobie wyobrażała, z pewnością zaś nie jest tak szczęśliwa, jakby tego chciała.
  6. Słowna agresja jest podstępna. Napastliwe słowa, uwłaczając kobiecie, poniżają ją i umniejszają jej wartość w taki sposób, że: – jej samoocena stopniowo się obniża, choć ona nie zawsze jest tego świadoma, – nie zdając sobie z tego sprawy, kobieta traci pewność siebie, – świadomie lub podświadomie chce zmienić swoje zachowanie, tak aby nie denerwować partnera i nie dopuścić do tego, by ją ponownie zranił, – nieświadomie poddaje się subtelnemu praniu mózgu. Oto co na ten temat ma do powiedzenia Dora: Nigdy nie rozpoznasz słownej agresji, jeśli będziesz słuchać tego co mówią twoi przyjaciele lub co twój mąż mówi o sobie i o waszym związku. Proszę podkreślić w swojej książce („Toksyczne słowa”, Evans), jak zawoalowane, subtelne i podstępne bywają przejawy słownej agresji. Człowiek się do nich przyzwyczaja, czuje się zagubiony i później już nie wie, co się dzieje.
  7. Słownej agresji nie można przewidzieć. Nieprzewidywalność to jedna z najważniejszych cech słownej agresji. Jak już zauważyliśmy wcześniej, kobieta jest oszołomiona, zszokowana, wytrącona z równowagi sarkastycznymi uwagami , gniewnymi atakami, poniżającymi stwierdzeniami lub przykrymi komentarzami partnera. Bez względu na to, jak bardzo jest inteligentna, bystra i rozsądna, nie potrafi przewidzieć przykrych incydentów, ponieważ przeważnie nie rozumie, dlaczego w ogóle do nich dochodzi, nie wie, jak ma im zapobiegać.
  8. Słowna agresja stanowi w związku poważny problem. Kiedy para sprzecza się na jakiś temat, na przykład o to, jak karać dzieci albo ile czasu spędzać razem lub osobno, obie strony mogą odczuwać złość, mogą też w każdej chwili powiedzieć: Złości mnie to i to…” lub „Chcę tego i tego”. Jeśli ostatecznie partnerzy okażą dobrą wolę, problem zostanie rozwiązany. W związku, w którym występuje słowna agresja, nie toczy się żaden konkretny konflikt. Problemem jest sama agresja i jest to problem nierozwiązany. Innymi słowy, temat pozostaje otwarty.
  9. Słowna agresja opiera się na dwuznaczności. Istnieje rozbieżność pomiędzy słowami agresywnego partnera a jego prawdziwymi uczuciami. Na przykład mówiąc kobiecie, że coś jest z nią nie tak, partner może sprawiać wrażenie szczerego i uczciwego; może powiedzieć „Wcale nie jestem zły” bardzo gniewnym tonem; może też na przykład zaprosić ją na kolację i przez cały czas traktować z góry, z zimną obojętnością. Oto co mówią kobiety: „Najpierw wyznaje mi, że mnie kocha, a potem, że będzie mówił, co mu się żywnie podoba”. „Twierdzi, że jest tolerancyjny, ale mnie krytykuje i nie liczy się wcale z moimi opiniami ani uczuciami”. „Mówi, że jest wyluzowany i ma do wszystkiego dystans, a codziennie złości się i irytuje”. Powtarza, że mnie wspiera, ale ja czuję się przy nim wyobcowana i samotna”.
  10. Słowna agresja stopniowo się nasila, staje się coraz częstsza i przybiera coraz to nowe formy. Na przykład na wczesnym etapie związku partner może poniżające uwagi obracać w żart i wycofywać się emocjonalnie; z czasem pojawią się nowe formy słownej agresji.

W częstych przypadkach następstwem słownych ataków jest przemoc fizyczna, która również może zacząć się całkiem niewinnie od „przypadkowych” szturchańców, popchnięć, uderzeń itp., które następnie przejawiają się w jawne maltretowanie fizyczne. Pewna kobieta zwierzyła mi się, że od niedawna, gdy ona i jej partner stoją blisko siebie, np. oglądając mapę, on następuje na jej stopę. Kiedy zwraca mu uwagę, on zawsze reaguje zaskoczeniem, jak gdyby nie zdawał sobie z tego sprawy. Zdarza się to jednak raz za razem.

W miarę jak słowna agresja przeradza się w przemoc fizyczną, napastnik stopniowo narusza przestrzeń partnerki. Jedna z kobiet powiedziała mi, że ilekroć podnosiła się z fotela, w którym siedziała, pijąc kawę, wygodnie oparta o poduszkę, i na chwilę wychodziła z pokoju, po powrocie zastawała partnera siedzącego na jej miejscu. Obojętnie w którym fotelu siedziała, on zawsze go zajmowała i nie chciał jej ustąpić miejsca. Później zauważyła, że zaczął zagradzać jej drogę, gdy podchodziła do lodówki albo zlewu. Dostrzeżenie tego procesu przechodzenia od słownej do fizycznej agresji jest bardzo istotne, ponieważ z doświadczeń klinicznych terapeutów zajmujących się maltretowanymi kobietami wynika, że wszystkie ofiary przemocy fizycznej były wcześniej ofiarami słownych napaści (Evans, 2018).

źródło: P. Evans, Toksyczne słowa…, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: