Autyzm – unikanie kontaktu wzrokowego

Dzieciom ze spektrum autyzmu często jest trudno jednocześnie słuchać i patrzeć. Nadmiar informacji sensorycznych przerasta je i przeraża…

„Ceniony pediatra T. Berry Brazelton w swej książce po tytułem Emocjonalny i fizyczny rozwój twojego dziecka przez pierwsze lata życia: punkty zwrotne wyjaśnia to zjawisko tak:

Dziecko nadwrażliwe może odbierać tylko jeden bodziec jednocześnie – ciche mówienie lub delikatne kołysanie – tylko jedną czynność naraz. Kiedy przyzwyczai się do jednej czynności, można je stopniowo, powoli nauczyć nowej rzeczy, aż w końcu będzie można jednocześnie i mówić, i uśmiechać się, i kołysać. Spokojne odbieranie tych trzech czynności jednocześnie jest ogromnym osiągnięciem dla dziecka nadwrażliwego (s.68).

Nie nalegaj na kontakt wzrokowy, ale zachęcaj do niego dziecko. Jeżeli patrzy ono na ciebie, kiedy do niego mówisz, pochwal je słowami: „Cieszę się, że na mnie popatrzyłeś” albo „Miło mi, że na mnie patrzysz”.

Zachęcaj do uwspólnionej uwagi, polegającej na skupianiu się na przedmiocie lub czynności, na której koncentrują się wszyscy. Pochwała w tej sytuacji mogłaby brzmieć następująco: „podobało mi się, jak patrzyłaś na pudełko, wrzucając piłeczkę”. W ten sposób stwierdzasz, co dziecko zrobiło, bez subiektywnej oceny. Zamiast mówić: „Dobrze! albo „Świetnie!”, po prostu opisujesz, co widzisz. Jeżeli dziecko nie mówi, przerwij mu ulubioną zabawę, a potem w odpowiedzi na kontakt wzrokowy pozwól mu do niej wrócić, mówiąc: „Jeszcze!” lub pokazując właściwy znak.

Należy pamiętać o kulturowym aspekcie kontaktu wzrokowego. W wielu krajach, na przykład w Azji, bezpośredni kontakt wzrokowy między dzieckiem a dorosłym nie jest wskazany w przeciwieństwie do Europy czy Stanów Zjednoczonych.

W czasie hydroterapii, kiedy ciało delikatnie kołysze się w wodzie, spontaniczny, a nawet dłuższy kontakt wzrokowy jest bardziej prawdopodobny. W spokojnym miejscu dzieciom zwykle łatwiej jest przyjąć i przyswoić znaczną ilość informacji wizualnych. Warto przeprowadzić uspokajające zabawy w wodzie, przykładowo trzymając głowę dziecka na ramieniu, by mogło unosić się na plecach. Gdy jest już wyciszone, można dodać delikatny dźwięk, na przykład zacząć cicho nucić jakąś melodię. Zabawy wymagające dużego nakładu energii, takie jak przeskakiwanie przez fale morskie, również mogą wprawić dziecko w dobry nastrój. Radość płynąca z ruchu oraz podekscytowanie związane z oczekiwaniem sprawią, że będzie ono skłonne przyjąć znacznie więcej informacji sensorycznych” (Sher, 2014).

B. Sher: „Gry i zabawy we wczesnej interwencji…” HARMONIA UNIVERSALIS, Gdańsk 2014

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: