Reklamy
Reklamy

WI

wi, wi, wi, wi, wia, wia, wia, wia, wie, wie, wie, wie, wio, wio, wio, wio,

awia, awie, owie, uwie, awia, awie, owie, uwie

awi, ewi, owi, uwie, awi, ewi, owi, uwie

wiatr, wiadukt, wianek, wiatrak, wiosna, wiosło, wieś, wiersz, wieniec, wieszak, widok, widmo, Wisła, wieczór, wiśnia, wiewiórka, wiatrak,

wieje wiatr

wielki wieniec

wiejski widok

wiszący wieszak

winna wiśnia

niewinna wiewiórka

Wij

Wij to robak co się wije

wijąc wciąż obraca szyję

dookoła swojej osi,

a w swym pysku coś miętosi.

Nie ma wij specjalnie zmartwień,

wijąc bawi się figlarnie,

czasem fiknie kilka fików,

a po chwili znów w słoiku,

wkłada swój wijący ryjek

a za chwilę znów się wije,

wijowaty sprytny wij.

Czytaj lub powtarzaj za czytającym 3 razy dziennie.

#Wi#druk

®Sylwia Iwan

#arkusz #ASD #Asperger #AspieZaklinaczka #autyzm #czytanie #dostosowanie #edukacja #emocje #IPET #kolorowanie #komunikacja #lekcja #logopedia #metody #MikiLittleAspie #mindfulness #motoryka #mowa #nauczyciel #pedagog #percepcja #pozytywnyprzekazwspektrum #premium #przedszkole #psycholog #rewalidacja #rozwój #scenariusz #sensoryka #SI #społeczne #SylwiaBagińska #szkoła #terapia #tus #uczeń #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #zabawa #zajęcia #ZespółAspergera #zmysły #ćwiczenia

Reklamy


Dodaj komentarz

Wpisy na stronie

  • Klubokawiarnia Życie jest fajne

    Pierwsza w Polsce kawiarnia, w której pracownikami są osoby z autyzmem „Już w lutym na mapie Warszawy pojawi się niezwykłe miejsce. To pierwsza taka klubokawiarnia…

  • Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

    Gamifikacja – nauka przez działanie

  • Dzienniki: Nauka przetrwania

    Wczoraj, Czwartek 14.01.2016 Zbliża się półrocze. Piotrek usiłuje poprawić dwie jedynki z niemieckiego. Robimy codziennie „kartki”. „Kartka” podwójne A4 na którym wypisuję wszystkie słówka, zwroty i…

  • Pomysł na książkę: Niesforny alfabet

      „Niesforny alfabet” Grzegorza Kasdepke to dobry pomysł na naukę alfabetu. Moje dzieciaki bardzo ją lubiły i często do niej wracaliśmy. Jak twierdzi sam autor „W