20150228_104517
foto Piotrka

Niemowlęta mają ograniczoną świadomość wymiarów przestrzeni. Po roku dziecko zaczyna doświadczać przestrzeni w trzech wymiarach i rozumieć, że choć jego własny ruch w przestrzeni wydaje się zmieniać jego otoczenie, to przestrzeń się nie porusza, tylko ono.

Nazywamy to „stałością przestrzeni” (Greenspan, Wieder, 2014), która jest podstawą umiejętności wzrokowo-przestrzennych. Jeśli małe dzieci boją się np. zjeżdżać na zjeżdżalni, to mogą mieć problem z pojęciem stałości przestrzeni – nie rozumieją, że odległość z góry zjeżdżalni do ziemi jest taka sama jak odległość z ziemi do szczytu zjeżdżalni.

[…] Dzieci, które doświadczają trudności w tym stadium rozwoju, mogą zamykać oczy, kiedy piłka leci w ich stronę, albo kulić się, kiedy bawią się w pojedynek na miecze. Potrafią wykonać ruch na przód, atakując przeciwnika, ale wycofują się w momencie ataku z jego strony. Bierze się to z nieumiejętności skupienia wzroku, tego, że ich oczy nie potrafią pracować razem. Wiele dzieci z ASD opiera się na widzeniu peryferyjnym i ma trudności ze skupianiem wzroku na przedmiotach, które poruszają się przed nimi, i z ich śledzeniem. To upośledzenie jest jednym z czynników, które przyczyniają się do słabego kontaktu wzrokowego u wielu tych dzieci.

Dzieci z problemami przetwarzania informacji wzrokowo-przestrzennych mogą mieć problemy z łączeniem pojęć przestrzeni i czasu, które zwykle następuje na tym etapie.

Ćwiczenia

Ćwiczenia, których te dzieci wymagają, aby się rozwinąć pod tym względem, procentują w niespodziewany sposób: uczenie się, np. jak rzucać i chwytać piłkę Nerf, wykształca te same umiejętności oceny szybkości i odległości, które sprawiają, że dzieci mogą bezpiecznie przechodzić przez ulicę. Ćwiczenia prowadzą również do świadomości własnego ciała, koniecznej do wykonywania skoordynowanych czynności. Aby jeździć na trzykołowym rowerku lub na rowerze, dzieci muszą wiedzieć, że mogą używać części własnego ciała w różny sposób. Te, które jeżdżą na rowerach lub skuterach i wjeżdżają w ludzi lub zaparkowane samochody, zwykle nie robią tego celowo: potrzebują po prostu więcej praktyki w koordynowaniu różnych części własnego ciała.

[…] Dzieci z ASD mają więcej problemów z tymi czynnościami i każdego dnia wymagają bardzo wielu ćwiczeń.

Im bardziej dzieci starają się unikać tego typu czynności ze względu na to, że sprawiają im trudność, tym bardziej musimy się starać, aby były one dla nich przyjemne. Pomagajcie dziecku, które unika jakiejś czynności, ponieważ jest trudna albo wymaga zbyt dużo energii, schodząc na niższy poziom – zacznijcie od łatwych, ciekawych kroków, które są dla dziecka wykonalne, i wymyślajcie na ich podstawie zabawy. Następnie możecie powoli pomóc dziecku wspinać się wyżej po szczeblach rozwoju wzrokowo-przestrzennego… (Greenspan, Wieder, 2014)

źródło: S. I. Greenspan, S. Wieder: „Dotrzeć do dziecka z autyzmem…”, WUJ, Kraków 2014

Reklamy