
„Entliczek pentliczek czyli polskie wyliczanki” Joanny Furgalińskiej to książka z tych pozytywnie zakręconych, rozczochranych z językiem na wierzchu i ognikami w oczach.
Miała nam służyć do ćwiczeń logopedycznych ale przy kolejnych wierszykach śmiech moich chłopców narastał, wzmagał się, by zenitować w postaci ryku dzikich świń.
Po dwóch dniach znali na pamięć prawie wszystkie zwariowane wyliczanki.
„Za górami, za lasami jechał pociąg z wariatami. A w ostatnim wagoniku jechał Jasiu na nocniku,
zbierał szmaty na armaty i ogryzki na pociski”.
Albo
„Anka kijanka
pasła baranka
zgubiła klucze
matka ją tłucze”
Są też wszystkie rodzaje wylicznek typu: Raz ,dwa, trzy cztery maszerują… i wiele innych krótkich zabawnych tekstów łatwych do zapamiętania dla zmęczonych nauką dzieci. To dobry sposób na rozluźnienie a przede wszystkim na ćwiczenia rytmicznego, wyraźnego wypowiadania mało logicznych lub całkiem zwariowanych pozbawionych jakiegokolwiek sensu tekstów.
#arkusz #ASD #Asperger #aspiepozytywni #AspieZaklinaczka #autyzm #czytanie #dostosowanie #edukacja #emocje #IPET #kolorowanie #komunikacja #lekcja #logopedia #metody #MikiLittleAspie #mindfulness #motoryka #mowa #pedagog #percepcja #pozytywnyprzekazwspektrum #premium #przedszkole #psycholog #rewalidacja #rozwój #scenariusz #sensoryka #SI #społeczne #SylwiaBagińska #szkoła #terapia #tus #uczeń #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #zabawa #zajęcia #ZespółAspergera #zmysły #ćwiczenia













































