Pozwólcie, że przedstawię wam „teorię nadziei”, ponieważ zawiera wartościową wiedzę przydatną rodzicom wychowującym dzieci z problemami

„Psycholog Charles Snyder to kolejny naukowiec zafascynowany koncepcją nadziei oraz tego, jak wpływa ona na nasze zdrowie, pracę, naukę oraz jakie ma osobiste znaczenie dla każdego z nas. Wyznaczył dwie ścieżki prowadzące do nadziei.

Po pierwsze, powiedział, że nadzieję buduje się, ustanawiając realistyczne cele. Nasze dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu potrzebują w tej kwestii pomocy. Pomysły rodziców, nauczycieli oraz oraz innych mentorów mają decydujące znaczenie. Jeśli nie pokażemy naszym dzieciom różnych opcji pracy zawodowej, nie zapewnimy im doświadczeń oraz możliwości, to nie będą miały żadnych realistycznych celów. Bez kontaktu z zawodami, których zdobycie jest możliwe, nasze dzieci najprawdopodobniej ograniczą się do nierealistycznych zajęć, takich jak projektowanie gier komputerowych, mimo iż nie posiadają żadnych umiejętności w tym zakresie, poza umiejętnością grania we wspomniane gry.

Po drugie, musimy pomóc dzieciom ustalić, jak doprowadzą do osiągnięcia podstawowych celów. To często problematyczny krok dla ludzi z autyzmem. Ponieważ osoby z zaburzeniami autystycznymi mają predyspozycje do mało elastycznego myślenia i rzadko same wpadają na alternatywne rozwiązania, potrzebują w tym zakresie dużej dawki pomocy z zewnątrz. Ponownie, rodzice i inni mentorzy muszą zacząć działać, w przeciwnym razie do niczego nie dojdzie. Musisz zaprowadzić swoje dziecko do świata i pokazać mu różne środowiska edukacyjne i zawodowe. Zabierz je na najbliższą uczelnię i umów się na spotkanie z doradcą zawodowym. Przespacerujcie się po kampusie. Zajrzyjcie do księgarni. Prześledźcie kierunki studiów i wykładane przedmioty. Odwiedźcie pobliskie firmy. Postaraj się o krótkie spotkania z ludźmi, którzy pracują w zawodach nawet nieznacznie związanych z zainteresowaniami twojego dziecka.

Pomimo styczności z danym zajęciem większość ludzi nie jest skłonna spróbować czegoś nowego, jeśli nie widzi w tym sensu. jeżeli jakaś aktywność w naturalny sposób nie pociąga twojego dziecka, z pewnością nie podejmie jej, chyba że zauważy w tym środek do osiągnięcia postawionego sobie celu. Dzieciom z autyzmem cel trzeba nakreślić jasno. Należy połączyć za nie kropki, które ułożą się w kompletny obrazek. Coś, co dla ciebie może się wydawać oczywiste, twojemu dziecku może nawet nie przemknąć przez myśl” (Grandin, Moore, 2017).

 

źródło: T. Grandin, D. Moore: „Kochaj i pomóż dorosnąć…” WUJ, Kraków 2017

Advertisements