Jak się zmusić po przerwie, jak się zmusić w ogóle?

Nowy rok już wkroczył w rzeczywistość. Nic się nie zmienia tylko rozleniwienie rozpływa się po całym ciele jak ciepły koc spod którego ciężko się wygrzebać. A co dopiero ruszyć z kopyta…

Jednak autyzm nie czeka na twój ruch, ma to gdzieś – on nie spowalnia ani się nie cofa – jak nic nie zrobisz zacznie się panoszyć w każdym zakamarku Twojego życia. Zatem wstań i działaj.

Ustal grafik dla swojego dziecka. Podziel mądrze czas na zajęcia dodatkowe, odrabianie lekcji i odpoczynek. Nie zajeżdżaj dziecka tysiącem niepotrzebnych terapii. Wybierz jedną ale dobrą. Jeśli dziecko jeszcze nie mówi – niech to będzie mowa. Jeśli mówi – niech to będą ćwiczenia ogólnorozwojowe – proste np. na świeżym powietrzu; lodowisko, narty, marsz, bieg, rower jeśli tak jak u nas wciąż nie ma śniegu – albo deskorolka. Nie daj się naciągać na zorganizowane treningi jeśli dziecko z trudem radzi sobie w grupie. Więcej zyska jak zrobicie 20 przysiadów na podwórku za blokiem niż zestresowane w dusznej sali wypełnionej wrzaskami typowych dzieciaków. My biegaliśmy. Nieporadnie, nierówno, z częstymi przestankami, po swojemu, w swoim tempie, nieprofesjonalnie, niecodziennie ale to było najlepsze co mogłam zrobić dla niego i dla siebie…

Gdy spadnie śnieg – idźcie na sanki. Wchodzenie i schodzenie z górki z sankami to rewelacyjny trening górnych i dolnych partii mięśni… i frajda. Żadna zamknięta sala czy gabinet nie zastąpi nam świeżego powietrza. Mózg potrzebuje świeżej porcji tlenu – zwłaszcza mózg autystyczny… i prawdziwego entuzjazmu. Do tego nie trzeba wiele. Wystarczy tylko zacząć od dzisiaj. Po pracy, po szkole, po południu. Ubrać dziecko i wyjść z domu… Zacznij. Ustal grafik – o 17:00 ruszamy! Skreślajcie każdy zaliczony dzień dużym krzyżykiem w kalendarzu. Chwal każdą razem spędzoną chwilę. Później już poleci. Teraz jest najlepszy czas. Organizm będzie się stopniowo budził do wiosny. Ruch to same pozytywne zmiany. W słoneczne dni nie odpuszczajcie – naturalna witamina D3, relaks, spokój, tlen.  Kiedy minie 6 tygodni, będziecie już tęsknić za świeżym powietrzem.

Najlepsze rzeczy są za darmo.

Reklamy