Reklamy
Reklamy

Termin „wspólna uwaga” (joint attention) dotyczy dość powszechnego zjawiska. Matka i dziecko koordynują swoje spojrzenia – przypuszczalnie także swoją uwagę – i kierują je na jeden, ten sam przedmiot.

„Terminem tym określa się także automatyczną skłonność do patrzenia tam gdzie spogląda lub wskazuje inna osoba. Cóż szczególnego jest w tym zjawisku? Zdumienie budzi to, że dziecko jest zainteresowane nie tylko samym przedmiotem, ale także nastawieniem drugiej osoby wobec tej rzeczy!

Reklamy

Zwracanie uwagi na przedmiot, któremu poświęca uwagę inna osoba, to wielkie osiągnięcie rozwojowe, dzięki któremu dziecko zyskuje olbrzymie możliwości uczenia się (Tomasello, 1999/2002). Kiedy dzieci patrzą na przedmiot, na który spogląda inna osoba, wówczas nie tylko podzielają jej zainteresowanie, ale zdobywają też wskazówki na temat jej odczuć. Dlaczego mama ma zmartwioną minę, kiedy patrzy na piękną szklaną bombkę? Ponieważ myśli, że dziecko mogłoby ją stłuc i się zranić. Zanim ośmiomiesięczne dzieci zbliżą się do dziwnego nieznanego przedmiotu, celowo spoglądają na matkę, aby sprawdzić, czy jej twarz wyraża strach, czy radość. w ten sposób dzieci mogą unikać niebezpieczeństw i uczyć się „przez pośrednika”. Gdy się dysponuje zdolnością do intuicyjnego mentalizowania, wówczas uczenie się od innych przychodzi bez trudu. Jeśli spojrzy się tam, gdzie patrzy lub wskazuje ktoś inny, to jest duża szansa na to, że zobaczy się coś interesującego. Dzieci, które rozwijają się normalnie, akumulują nieustannie uaktualniają swoją wiedzę dzięki temu, że dążą do tego, by podzielać stany umysłu swoich rówieśników i osób dorosłych. Nie muszą na własną rękę popełniać błędów, podobnie jak nie muszą same rozwijać własnego języka.

Normalnie rozwijające się dzieci dziesięciomiesięczne jeszcze zanim zaczną używać pierwszych słów, same wskazują różne rzeczy w czarujący sposób wyciągając paluszek. Za tą czynnością również ukrywa się przeświadczenie na temat stanów umysłowych innych ludzi. Dzieci kierują uwagę innych osób na przedmiot, o którym same myślą. Celem jednakże nie musi być zdobycie tego przedmiotu. W sytuacji tego typu dzieci wskazują zwykle coś, co jest istotne nie tylko dla nich samych, ale także dla osoby, z którą się komunikują. Partner  zwykle odwzajemnia się wypowiedzią, która potwierdza obustronne zrozumienie, na przykład: „Tak, masz takiego samego pingwinka”. W ten sposób dochodzi do prawdziwej i niezwykle cennej dla obu stron komunikacji.

W połowie lat osiemdziesiątych XX wieku Marian Sigman, Peter Mundy oraz ich współpracownicy z Uniwersytetu Kalifornijskego (UCLA), a także Katherine Loveland i Susan Landry z Uniwersytetu Teksańskiego dokonali niezwykle ważnego odkrtycia: u dzieci z autyzmem nie występuje zjawisko wspólnej uwagi, związane ze wskazywaniem czy pokazywaniem, a później także z mową (Sigman i in., 1986; Loveland, Landry, 1986). Obserwowano np. dzieci autystyczne oraz dzieci nie dotknięte autyzmem, które przebywały wraz z matkami w pokoju pełnym zabawek. Dzieci autystyczne znacznie rzadziej pokazywały swoim matkom zabawki, którymi się bawiły, niż dzieci w tym samym wieku umysłowym dotknięte upośledzeniem uczenia się (Sigman, Capps, 1997). Dobrze udokumentowany jest też brak wspólnej uwagi u dzieci autystycznych w wieku przedszkolnym (Leekam, Lopez, Moore, 2000). Nie wiadomo jeszcze, czy i jakie zmiany pod tym względem zachodzą z wiekiem. Dzieci z autyzmem potrafią wskazać przedmioty, kiedy chcą je dostać, jest to jednak odmienny rodzaj wskazywania, zwany wskazywaniem instrumentalnym. Potrafią wskazać zepsutą zabawkę, gdy chcą, aby ją naprawiono, rozumieją zatem, co robić, by uzyskać czyjąś pomoc. Nie wskazują natomiast matce zabawek, które pamiętają albo lubią. Można sformułować hipotezę, że małe dzieci z autyzmem nie odróżniają tego, o czym same myślą, od tego, o czym myśli ktoś inny. Wobec tego kwestia dzielenia się treścią własnych myśli w ogóle dla nich nie istnieje. Dlatego właśnie matka dziecka autystycznego musi włożyć olbrzymi wysiłek w to, by zyskać dostęp do jego wewnętrznego świata” (Fith, 2004).

źródło: Uta Fith: „Autyzm Wyjaśnianie tajemnicy”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne sp. z o.o., Gdańsk 2004

Reklamy

#arkusz #ASD #Asperger #AspieZaklinaczka #autyzm #czytanie #dostosowanie #edukacja #emocje #IPET #kolorowanie #komunikacja #lekcja #logopedia #metody #MikiLittleAspie #mindfulness #motoryka #mowa #nauczyciel #pedagog #percepcja #pozytywnyprzekazwspektrum #premium #przedszkole #psycholog #rewalidacja #rozwój #scenariusz #sensoryka #SI #społeczne #SylwiaBagińska #szkoła #terapia #tus #uczeń #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #zabawa #zajęcia #ZespółAspergera #zmysły #ćwiczenia

Reklamy
Reklamy


Skomentuj

Wpisy na stronie

  • Dla wszystkich „ometkowanych” kobiet

    Dla wszystkich „ometkowanych” kobiet

    Dla wszystkich „ometkowanych” kobiet. „Agresywna” – bądź dalej asertywna„Bossy – czyli władcza”: bądź dalej liderką„Problematyczna” : mów dalej prawdę, nie powstrzymuj się„Too much – czyli…

  • Święto Niepodległości – zajęcia dla przedszkolaków

    Święto Niepodległości – zajęcia dla przedszkolaków

    Temat: Święto Niepodległości Grupa wiekowa: Przedszkolaki (4-6 lat) Cele ogólne: Poznanie znaczenia Święta Niepodległości w Polsce. Rozwijanie poczucia przynależności do wspólnoty narodowej. Kształtowanie szacunku do…

  • Zajęcia terapeutyczne: Jak radzić sobie z zażenowaniem i wstydem

    Zajęcia terapeutyczne: Jak radzić sobie z zażenowaniem i wstydem

    Zajęcia terapeutyczne: Jak radzić sobie z zażenowaniem i wstydem dla uczniów szkół średnich Cele zajęć: Zrozumienie natury zażenowania i wstydu. Rozpoznanie objawów zażenowania. Nauka sposobów…

  • Czym jest zażenowanie?

    Czym jest zażenowanie?

    Tempo naszego dojrzewania jest wprost proporcjonalne do ilości zażenowania, jaką jesteśmy w stanie przyjąć. Douglas Enqelbart Artur Conan Doyle, autor cyklu powieści o Sherloku Homesie,…