Dziś troszkę chcę przedstawić jak to jest być dziewczynką w spektrum i mieć również ADHD.
„No cóż..
Trudno skupić się… gdy nudno wokół staje się.
Trudno jest zatrzymać myśli gdy te wyprzedzają samą Cię.
Twoje ciało albo przyspiesza albo zwalnia. Zwykle w nieodpowiednim momencie dla otoczenia.
Gdyż ciężko „synchronizować się”.
Albo słowotok albo milczenie.
Albo aktywność fizyczna wzmożona
Albo jesteś totalnie „wyłączona”.
Skrajności szarpią nasze ciała i dusze.
W jednym momencie włączają
i wyłączając funkcję.
I stajesz się takim małym polem bitwy.
Albo zdążysz, albo zawalisz
Wszystko.
Jesteś iskierką, która rozpala się sama.
Jednak ludzie topią Cię , zanurzając w potoku wątpliwości.
Gdy jesteś wspaniała, a oni widzą Cię jakbyś nigdy nic nie osiągała.
Gdyż jesteś w ich oczach nieodpowiedzialna.
Jest Cię dla innych „za dużo”
„Za intensywnie”.
Zawstydzasz ich potencjałem
A to jest ponad przeciętność, której się boją i unikają”.
Z pamiętnika
AspieZaklinaczka
Sylwia Niemowna-Baginska
Dziewczynka ASD z „ogonkiem ADHD”













































