Często gdy dzieciaki w spektrum posiadają specyficzne potrzeby – nie lubią określonych zapachów, hałasu, mają wybiórczość w diecie ich rodzice starają się wyeliminować te czynniki z otoczenia dziecka.
Jednak eliminując też zamykają możliwość poznawania i doświadczania też innych sensorycznych doznań.
Oczywiście to jest ważne aby znać preferencje dziecka i nie zmuszać oraz nie wystawiać zbytnio dziecko na ogromne przeciążenia gdyż to może doprowadzić do skrajnych efektów.
Najlepszym sposobem jest delikatna nauka
i eksploracja otoczenia oraz poznawania swoich indywidualnych potrzeb.
Uczenie się – siebie.
Jeśli dziecko nie lubi określonego zapachu to nie znaczy, że nie lubi innych zapachów.
Możliwość wąchania i poznawania naturalnych zapachów – kwiatów, ziół, etc. Daje ogromne możliwości i stymuluje pozytywnie układ nerwowy.
Ogrody sensoryczne – czyli kompozycje kwiatowe, krzewy , drzewa to jest nowoczesne podejście do architektury zieleni miejskiej.
To miejsca gdzie można odpoczywać i czuć się dobrze.
A gdy tylko mamy odrobinę przestrzeni przed domem warto pomyśleć o tworzeniu zwykłego ogródka.
Taką przestrzeń do życia można tworzyć wszędzie.
Nawet na małych powierzchniach.
Hałas – to czynnik który jest już zaliczany do „zanieczyszczeń środowiska”. Jest szkodliwy.
Jednak jest muzyka, która działa kojąco i stymulująco.
Wycisza, uspokaja. To już terapia.
Nie przywiązywaliśmy do tej pory tak wielkiego znaczenia muzyki w codziennym życiu.
Muzyka powoduje ogromne pozytywne zmiany.
Pożywienie. Nawet jeśli dziecko jednego dnia nie lubiło pewnych rzeczy nie oznacza, że następnego dnia nie spróbuje. Oczywiście rodzice często są zmęczeni gotowaniem i wymyślaniem potraw tak aby zainteresować dziecko nowymi daniami.
Pośpiech i szybki tryb życia powoduje, że brakuje czasu na urozmaicanie menu.
Jednak to nie jest dobre podejście.
W tym wszystkim najważniejsza jest organizacja
i planowanie. Wspólne gotowanie. Co sprawia, że dzieci są zainteresowane jedzeniem.
Pięknie podane przy wspólnym stole jak w najlepszej restauracji potrafi zdziałać cuda.
Dlatego, że jeśli spytamy dzieci czego najbardziej nie lubią to odpowiedź jest prosta – nudy.
Dzieci nie lubią nudy.
Nawet jeśli jedzą ciągle te same dania to warto je urozmaicać w kreatywny sposób.
I rozwijać te wszystkie kompetencje smakowe.
Bawić się produktami.
Przytulanie… to temat kontrowersyjny.
Bardzo indywidualny. Każdy człowiek ma odmienne potrzeby przytulania i bliskości.
W spektrum- często ludzie narzekają na dyskomfort
i nie wykazują potrzeby przytulania.
Jednak to nie jest zgodne z naturą ludzką.
Przytulanie i bliskość są wpisane w nasze potrzeby.
Tylko trzeba nauczyć się co nam sprawia przyjemność a czego nie lubimy w przytulaniu. To kwestia poznawania preferencji dotykowych. Cielesności.
Nawet nie zdajemy sobie sprawy jacy jesteśmy powściągliwi. Jak przed tym się bronimy.
Nie pozwalamy sobie na bliskość.
Boimy się jej.
Warto oswajać dzieci z dotykiem.
Z dobrym dotykiem.
Masować delikatnie i pozwolić dziecku na poszukiwanie swoich własnych preferencji.
To stymuluje organizm do rozwoju.
Przyjemność dotyku sprawia, że czujemy się dobrze w swojej skórze.
Mogłabym pisać i pisać o tych ważnych aspektach zdrowia sensorycznego.
Jak bardzo mocno wywierają wpływ na naszą psychikę.
Podejście holistyczne do spektrum.
Podejście holistyczne do życia to jest odpowiedź.
Do życia potrzebujemy wszystkiego po trochu.
Treść z dziennika: 2020.
AspieZaklinaczka
Sylwia N.Baginska













































