Autistic Pride Day
Zaczęło się w 2005 roku w Brazylii od kilkoro młodych ludzi w spektrum.
Potem rozpowszechniło się na resztę świata. I tak powstał międzynarodowy dzień dumy autystycznej.
Czy komuś się to podoba czy nie – autystycy to wielka społeczność.
Neuroroznorodność to nieskończoność.
To ewolucja. I coraz więcej ludzi odnajduje się w spektrum.
Aby autyzm traktowany był normalnie
i z szacunkiem trzeba mówić o tym otwarcie. Coraz więcej młodych ludzi tworzy i przekazuje autystyczny content.
Edukują, integrują, łączą się.
Nie znaczy , że wszyscy się kochają
i lubią w spektrum. Ludzie się różnią.
Jednak najważniejsze jest to aby mieć świadomość, że dumni możemy być wszyscy. I nie ma znaczenia czy jesteśmy w spektrum. Czy spektrum nas bezpośrednio dotyczy.
Czy podoba się komuś, że jest święto
i dzień, że ludzie chcą mieć jakiś dzień
w kalendarzu.
Dumne społeczeństwo świętuje świadomość na temat jednostki.
W każdym otoczeniu znajdziemy ludzi w spektrum. Nawet jak nie jest to Twój dom to może być dom obok.
Dużo młodych ludzi chce zwyczajnie zaznaczyć swoją obecność, że są i w końcu niech ludzie się z nimi liczą.
To że kiedyś było kilku znanych autorów nie oznacza, że nie powstają nowe książki, artykuły, posty. Nowych ludzi.
Kto nie liczy się z tym, zwyczajnie jest ignorantem.
Kto nie uczy się. Nie rozwija.
Zwyczajnie stoi w miejscu.
I starzeje się.
A przecież młodość myślenia
i świeżość spojrzenia to atrybuty autystycznych ludzi.
💓.
Warto się odmładzać. Integrować
i cieszyć.
Przecież to co robimy nie robimy dla nas. To dla przyszłych pokoleń.
Żeby autyzm był traktowany normalnie.
AspieZaklinaczka ❤️
Sylwia Niemowna-Baginska













































